Też szkoda ale co się nie robi dla użytkownika estoril. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Też szkoda ale co się nie robi dla użytkownika estoril.
Dziękuję ale są jeszcze inni łaknący Twych matczynych uczuć.Podziel pulę między najbardziej potrzebujących.Ja ze swej części rezygnuję i przeznaczam na cele charytatywne.
Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Pon Lut 25, 2008 7:34 pm, w całości zmieniany 1 raz
Też szkoda ale co się nie robi dla użytkownika estoril.
Dziękuję ale są jeszcze inni łaknący Twych matczynych uczuć.Podziel pulę między najbardziej potrzebujących.Ja ze swej części rezygnuję i przeznaczam na cele charytatywne.
Czyli jest jeszcze nadzieja dla estorila, nie jest takim złym człowiekiem na jakiego stara się tu za wszelką cenę kreować. Na wszelki wypadek przytoczyłem całą wypowiedź, tak jak leci.
Nic z tego nie rozumiem, jeszcze parę minut temu widziałem tu post estorila. Post to mało powiedziane, to wreszcie był ten zapowiadany the Longest Forum Post Ever 1155 słów, prawie 7500(!) znaków - wynik, na który prędko nikt się nie zdobędzie.
Jest czy go nie ma, był i wielu pewnie go przeczytało. A ja, choć złośliwy liberał to jednak honorny - był rekord, należy się i nagroda. Proponuję śliczną grafikę szachową w sam raz na pulpit, którą możesz estoril pobrać tutaj. Resztę proszę o nieklikanie
PS
estoril napisał:
Dotyczy postu , który w swoim założeniu miał istnieć 24h i wyjaśnić parę rzeczy osobom zainteresowanym , w szczególności z poza forum.
Dlaczego tylko 24h? A nawet jeśli już, to był krócej - od trzeciej w nocy do 22, a pół dnia forum miało awarię. Poza tym - ciekawy był, i mam nadzieję, że tu wróci... _________________ pay attention or pay the price
Jedna z najsłynniejszych, jeśli jej nie znasz możesz się pobawić w jej rozwiązanie. White to move and win... Miłego główkowania _________________ pay attention or pay the price
Ostatnio zmieniony przez brainw0rker dnia Sro Lut 01, 2006 12:02 am, w całości zmieniany 1 raz
Estoril, co do Twoich odczuć na temat naszej wymiany w tym wątku, a opisanych w wykasowanym przez Ciebie poście (obcesowe potraktowanie reno, wytknięcie mi słabości) mogę powiedzieć tyle: też mam podobne odczucia! Post był bardzo interesujący i szkoda, że nie wróci. Wyglądało, że jednak już nie traktujesz mojego nicka ... nieprzychylnie.
Cieszę się , że zainteresowaliście się moim postem.Mam nadzieję , że reno również to czytał (nie wiedziałem o awarii).Zależy mi na tym , by tacy jak On stąd nie odchodzili.
Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Pon Lut 25, 2008 7:36 pm, w całości zmieniany 1 raz
Post się nadawał na stałe a nie na niepełne z powodu braku dostawy prądu do forum 24h.
Moim zdaniem nadawał się na coś takiego "zanim zabierzesz się za politykowanie na forum i niegrzeczne wypowiedzi wobec innych przeczytaj!!! Inni mają prawo do własnego zdania, uczuć, odczuć, poglądów".
Jak już zająłem stanowisko to do końca.
Mam takie same poglądy jak estoril, czyli różnią się one od wielu tutaj poglądów innych użytkowników.
Podsumowując Panowie! Zawsze to lepiej pięknie się różnić niż różnić się brzydko i w nienawiści, szanujmy się wzajem to mimo dzielących nas różnic życie stanie się łatwiejsze nie tylko tu na forum.
Oczywiście, szczera to prawda Janczewski! Ale w dyskusji nie chodzi jedynie o poglądy, ale co równie ważne o sposób ich przedstawiania . Kibol na stadionie piłkarskim też ma swoje argumenty na wpojenie kibolom przeciwnika do łbów, która drużyna była lepsza! I do tego często wcale mecz nie jest potrzebny!
Sensowną argumentację miło wysłuchać. A jeśli jeszcze do tego podana byłaby w sposób nie uznawany powszechnie za obraźliwy, to ja sam w takim wypadku zagłosował bym pewnie na estorila w najbliższych wyborach parlamentarnych. Nie zakładam swojej nieomylności, a w polityce bardzo wiele rzeczy zmienia się bardzo szybko! Termin wyborów jak na razie nie znany!
Oczywiście, szczera to prawda Janczewski! Ale w dyskusji nie chodzi jedynie o poglądy, ale co równie ważne o sposób ich przedstawiania . Kibol na stadionie piłkarskim też ma swoje argumenty na wpojenie kibolom przeciwnika do łbów, która drużyna była lepsza! I do tego często wcale mecz nie jest potrzebny!
Sensowną argumentację miło wysłuchać. A jeśli jeszcze do tego podana byłaby w sposób nie uznawany powszechnie za obraźliwy, to ja sam w takim wypadku zagłosował bym pewnie na estorila w najbliższych wyborach parlamentarnych. Nie zakładam swojej nieomylności, a w polityce bardzo wiele rzeczy zmienia się bardzo szybko! Termin wyborów jak na razie nie znany!
Można się różnić pięknie, czyli przedstawiać swoje poglądy sensownie i kulturalnie, niestety też można różnić się brzydko, w nienawiści i przedstawiać swoje poglądy na poziomie boiskowego rynsztoka, jak wyżej zauważyłeś. Można się też czasami zagalopować i przegiąć..., wtedy ważna jest umiejętność wyważenia swoich argumentów, często wystarcza zwykłe przepraszam. Można też przegiąć i brnąć dalej udając, że jest się ok, wtedy jednak zmierza to w prostej lini do wyżej wskazanego boiskowego....
Natomiast różnice w poglądach, postawie itd. nie muszą się ujednolicać, można pozostać przy własnych zdaniach. To tyle w kwesti dyskusji.
Natomiast jako fundamentalista chrześcijański(katolicki) nie raz mam kłopot z byciem tolerancyjnym wobec pewnych grup i postaw w naszym społeczeństwie. Bo jak pisał estoril w pewnych sytuacjach mi mój światopogląd nie pozwala być tolerancyjnym. Takie życie, myślę, że bez względu na światopogląd każdy ma taką linię po przekroczeniu której kończy mu się tolerancja.
Tu na forum jesteśmy użytkownikami netu, wszyscy, w jakimś tam stopniu zatem jesteśmy uodpornieni na różne niegrzeczne ataki. Czasami potrzebna też jest zwykła męska argumentacja by jaśniej wyrazić emocje, jeśli wyrażanie będzie za jasne to się uruchamia cenzura(ukłony ), czy potrzebna?, to już temat na inną dyskuję.
Innymi słowy jeżeli nawet używamy mocnych słów w celu podkreślenia swoich emocji, nic złego się nie dzieje. Jeżeli robimy to atakując personalnie, w celu dokopania gościowi to już nie jest ok. Zawsze jednak isnieje szansa na refleksję i magiczne "przepraszam" a wtedy już nawet zbyt ostro zaatakowanemu nie wypada się gniewać.
Pozwolę sobie poczynić jeszcze jedną uwagę: sprzeciw wobec aborcji nie oznacza konieczności popierania LPR (ani nawet wszystkich nauk kościoła). Patriota to nie tylko Wszechpolak. Bycie chrześcijaninem czy katolikiem nie musi wiązać się z pochwałą działań ojca Rydzyka. Poglądy poglądami, ale wywodzić można je z różnych przesłanek. I w tym chyba różnimy się przede wszystkim. _________________ pay attention or pay the price
Pozwolę sobie poczynić jedną uwagę: sprzeciw wobec aborcji nie oznacza konieczności popierania LPR (ani nawet wszystkich nauk kościoła).
To prawda brainw0rker lecz jest również druga strona medalu.Prawdziwy sprzeciw wobec aborcji , to moralny zakaz popierania ludzi , którzy aborcję popierają , a nawet takich , którzy są skłonni w tej kwestii iść na ustępstwa.Próbując to przełożyć na sferę religijną , mogę powiedzieć , że popieranie ludzi ciężko grzeszących , to nic innego , jak namawianie do ciężkiego grzechu.
brainw0rker napisał:
Patriota to nie tylko Wszechpolak.
Jasne , nie tylko.Niestety w świecie polityki patriotów jest niewielu.Tam , gdzie egoizm bierze górę nad dobrem kraju i narodu , termin "patriotyzm" jest już tylko terminem , pojęciem pustym , wykorzystywanym do celów , które w efekcie są antypatriotyczne.
brainw0rker napisał:
Poglądy poglądami, ale wywodzić można je z różnych przesłanek.
Doskonale pasuje to do właśnie wątku "patriotyzm".Patriotyzm to pojęcie jak dla mnie bardzo ścisłe chociaż zbudowane z bardzo wielu elementów.
Ścisłość ta polega na kilku dogmatach , których naruszenie nazwałbym nawet zdradą.I tu podobnie jak w poprzedniej kwestii - ktoś , kto nie przestrzega tych fundamentalnych zasad patriotyzmu lub je narusza , nie może być przedstawicielem narodu i sprawować urzędów władzy.
Fundamenty to jednak nie wszystko.Jest cały szereg elementów tak ze sobą powiązanych , że praktycznie w każdej sferze życia mamy z nimi do czynienia.I tu to co pisałeś.Każdy może inaczej postrzegać hierarchię ważności tych elementów.Najważniejsze jest , by nie popadać w skrajności.Z jednej strony nie degradować patriotyzmu , nie powodować cierpienia własnego narodu , z drugiej nie nadinterpretowywać go by powodować cierpienie innych narodów.
brainw0rker napisał:
Bycie chrześcijaninem czy katolikiem nie musi wiązać się z pochwałą działań ojca Rydzyka.
Nie powinno się też wiązać z naganą Jego działań.Nie chciałbym do pewnych rzeczy wracać ale jak już przy tym jesteśmy...Czy to po katolicku , nazywać duchownego katolickiego niekatolikiem , niechrześcijaninem tylko dlatego , że ma inne poglądy i są one dla Niego bardzo ważne?W ten sam sposób mógłbym określić paru innych duchownych , stojących po drugiej stronie barykady.Nie robię tego jednak bo uważam , że to barykada dla polityków a nie katolików.Cóż z tego , że kilku wyższych duchownych przez te wszystkie lata parę razy wypowiedziało się w krytycznym tonie na temat Radia Maryja?Jak dla mnie , to ich prywatne opinie.Z pewnością też wyrażane w dobrej wierze.
Iluż to duchownych , postaci wielkich i szanowanych jest zapraszanych do Radia.Ilu ma o Radiu bardzo pozytywną opinię.Jakże chętnie cytuje się w mediach te kilka krytykujących , zupełnie pomijając całą resztę.Ci , którzy tak chętnie zawsze podpierali się słowami Jana Pawła II , nie cytują Jego pięknych słów o Radiu Maryja.
Naszła mnie też przy okazji taka refleksja , że świat szachów to świat doskonały(czywiście abstrahuję od wszystkiego co się dzieje poza szachownicą).W tym świecie zawsze wygrywają "poglądy" najlepsze , wygrywa mądrość , wygrywa ten bardziej wolny od błędów , wygrywa kandydat doskonalszy.Tu walka to pojęcie piękne , zaś umiejętność manipulacji i "oszustwa" to cechy na wskroś pozytywne.Człowiek nie ma tu wrogów , nie ma nawet przeciwników bo przeciwnik to tutaj partner , z którym w tej walce wspólnie dążą do doskonałości.Nie ma podziału na biednych i bogatych bo wszyscy mają tyle samo i nawet jeżeli ktoś wszystko straci , zawsze dostanie następną szansę.Nie ma błędu , który by przekreślił życie w tym świecie bo błędy jakie tu się popełnia nie sprawiają nikomu bólu i nikogo nie krzywdzą.Szachy to budowanie lepszych , doskonalszych idei , dążenie do prawdy , do lepszego jutra.Szachy to świat bez grzechu , świat najczystszych , pięknych intencji.
Janczewski , jestem pod wrażeniem Twoich postów.Wyrazy uznania
Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Pon Lut 25, 2008 7:37 pm, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach