Również z szacunkiem (całym!), ale od kiedyż to robienie kasy równoznaczne jest z pazernością? No i czy profi wystąpi w zawodach dla samych zawodów z innymi profi, w których nagrodą jest np. uścisk dłoni i laurka? Ja także niezbyt się znam na tym, a poza tym to był tylko taki sobie żarcik .
Zawodowcy muszą mieć jednak znacznie lepsze warunki finansowe, a do tego obsada zawodów musi zapewnić wystarczająco wysoki poziom (pomyśl, czy grałoby Ci się dobrze w grupie w której tylko jeden rywal rozumie tyle co ty, a reszta to zupełni początkujący?)
Jeśliby chodziło o zgarnięcie wysokiej puli nagród, to nie miałbym nic przeciwko takiej sytuacji .
W takiej sytuacji jedno jest pewne, prędzej czy później zaczniesz "równać w dół".
Janczewski napisał:
tak mi się jakoś widzi, że prawdziwym profi to się nawet płaci za to, że raczą wystąpić w zawodach, a nie że będą płacić wpisowe i liczyć na nagrodę..., ale co ja tam wiem
To bardzo częsta praktyka i uzasadniona.
Trochę pogardliwie brzmi fragment że raczą wystąpić w zawodach. Przecież oni też kiedyś finansowali swoje starty i aby dojść do mistrzostwa ponieśli potężne nakłady finansowe. A na ich występach korzystają wszyscy:
oni sami - potencjalne nagrody, pokryte koszty udziału
pozostali zawodnicy - wysoki poziom sportowy, jest się od kogo uczyć
organizatorzy - wzrasta ranga turnieju, większa medialność, łatwiej o sponsora.
Trzeba też pamietać, że szachiści nie płacą składek emerytalnych, więc te doraźne korzyści są złudne, a na szachach dorobią się tylko wybitne jednostki (na skalę światową).
Nie miałem na myśli pogardy pisząc "raczą" miałem na myśli, że to(pieniążki) może ich skłonić do uczestnictwa w zawodach _________________ Ja Ciebie też
Nie miałem na myśli pogardy pisząc "raczą" miałem na myśli, że to(pieniążki) może ich skłonić do uczestnictwa w zawodach
A to się zgadza. Tylko zawsze byłem ciekawy, jakie to muszą być pieniążki W polskich turniejach na próżno szukać rodzimych arcymistrzów. Z jednej strony nie dziwię się, że wybierają bogatsze i silniejsze turnieje zagraniczne, z drugiej czuję niesmak że polska młodzież nie może od nich uczyć się sztuki szachowej, szczególnie że w ciągu swojej kariery przez wiele lat byli (często nadal są) dotowani przez podatników.
Jeżeli są dotowani przez podatników, to ten, który o tym decyduje mógłby zobligować ich do zagrania w 1-2 turniejach w kraju.
Coś za coś prawda? _________________ Ja Ciebie też
Dlatego członowie Kadry Narodowej powinni mieć obowiązek zagrania przynajmniej 1 (jedenego) turnieju (z klasycznym tempem gry) w Posce, który nie jest zaliczany do MP. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach