Właśnie grałem sobie z enginem Pooky27 i w trzech szkockich zostałem zmasakrowany

, przyszła czwarta partia, komp zagrał 1..c6 i przegrał. W pozycjach otwartych ten programik mimo że stosunkowo słaby (II kat.) gra niezwykle precyzyjnie i w zasadzie chyba gra po mistrzowsku. Natomiast w pozycji zamkniętej ograłem go bez wysiłku - atak na skrzydle królewskim. Nie pisze to po to żeby sie chwalić bo nie ma czym ale wydaje mi sie że przeciwko programowi lepsze jest 1d4 niż 1e4.