Dowcip dla szybko analizujących sytuację szachistów, będących niepoprawnymi optymistami:
" Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam.
Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak sie do
niego zwrócić - `Ty`, czy `Pan`?
Autobus jest ekspresowy. Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna.
W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji...
- Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet? " _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
> Są dwa okopy: niemiecki i polski.
> I tak walczą ze sobą, strzelają się ale jak na razie żadna ze stron
> nikogo nie trafiła.
> Aż wreszcie jeden z polaków powiedział:
> - Te jakie jest najpopularniejsze imię niemieckie?
> - Hmmmm... Może Hans?
> - O! Dobre! Krzykniemy Hans, i może jakiś jeleń się wychyli to go
> zastrzelimy.
> No i wołają:
> - Hans!
> - Ja!? - Szwab się wychylił... JEB! Dostał kulkę.
> - Hans!
> - Ja!? - JEB! Następny...
> - Hans!
> - Ja!? - JEB!
> I tak ich powybijali, zostało tylko kilku...
> Siedzą te szwaby i myślą:
> - Może my też tak zrobimy?
> - Ja! Jakie jest popularne imię polskie?
> - Może Zdzichu?
> - Ja gut!
> I ryczą:
> - Żdżychu! - (cisza)
> - Żdżychu - (cisza)
> - Zdżychu!
> - Zdzicha nie ma jest na wakacjach... To ty Hans?
> - Ja! - JEB
>
_________________ Mateusz Hauschild
gg : 5806589
Jak ktos chce sie pośmiac do łez to niech sobie poczyta posty qrakowego...na prawde perełki...szkoda ze tego gościa nie ma z nami na forum!! Załuje ze nie byłem zarejestrowany jak on "wymiatał tutaj". Rzeczywistosc wydawała by mi sie duzo bardziej kolorowa.. _________________ Jeszcze nigdy, tak wielu, nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym
Ostatnio zmieniony przez Ediii dnia Wto Lis 01, 2005 11:19 am, w całości zmieniany 1 raz
Pewnego dnia Jezus zwołał w niebie swoich apostołów i powiedział:- Na ziemi źle się dzieje. Słyszałem o rozprzestrzeniającej się tampladzenarkomanii, musimy coś z tym zrobić, lecz problem w tym, że niezbyt wieleo tym zjawisku tak naprawdę tutaj wiemy. W związku z tym wysyłam waswszystkich z misją na ziemię. Idźcie i zdobądźcie próbki różnychnarkotyków. Kiedy to się wam uda, wróćcie tutaj do mnie i razemprzyjrzymysię z czym mamy do czynienia. Jak postanowił, tak się też stało. Apostołowie udali się na ziemię i pojakimś czasie zaczęli powracać ze zdobytymi narkotykami.- Puk, puk! - rozległo się u drzwi Jezusa.- Kto tam?- Święty Piotr.- Co przytargałeś?- Marihuanę z Kolumbii.- Ok. Wchodź.- Puk, puk!- Kto tam?- Święty Marek.- Co przytargałeś?- Haszysz z Amsterdamu.- Ok. Wchodź.- Puk, puk!- Kto tam?- Święty Paweł.- Co przytargałeś?- Konopie z Indii.- Ok. Wchodź.- Puk, puk!- Kto tam?- Święty Łukasz.- Co przytargałeś?- Opium z Indonezji.- Ok. Wchodź.- Puk, puk!- Kto tam?- Święty Krzysztof.- Co przytargałeś?- LSD i trochę trawki z jakichś akademików w Europie.- Ok. Wchodź.I tak po pewnym czasie zebrał się już prawie cały komplet.- Puk, puk! - Rozległo się raz jeszcze.- Kto tam?- Judasz.- Co przytargałeś?- FBI! Łapska w górę, gębami do ściany i nie ruszać się!
Jedzie facet autostradą i nagle widzi dziewczynę leżąca na poboczu. Z piskiem opon zatrzymuje
samochód i pyta:
- Przepraszam, pani ranna?
- Nie, całodobowa.
Lis, niedźwiedź, wilk i zając grają w karty. Lis oszukuje. W pewnym momencie wstaje niedźwiedź i
mówi:
- Ktoś tu oszukuje! Nie będę pokazywał palcem, ale jak strzelę w ten głupi, rudy ryj!... _________________ "Czego nie wiem, tego się lękam; czego się lękam, tego nienawidzę; czego nienawidzę, to chcę zniszczyć."
(Jonathan Caroll)
Kierowca widzi dziewczynę machającą na samochody. Zatrzymuje się przy niej.
- Podwieź cię?
- Dzisiaj promocja, po 150! _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Dowcip o Ukrainie
Do Janukowycza przychodzi szef jego sztabu wyborczego i mówi:
- Panie premierze, mam dwie informacje: dobrą i złą. Od której zacząć?
- Od złej.
- Juszczenko otrzymał 99 procent głosów poparcia.
- O, k...a! A jaka jest dobra wiadomość?
- Wygrał pan wybory!
Wraca wstawiony facet do domu, zona robi mu awanture, a on:
- wygrałem 6 w totka
_?!
-pakuj sie!
-to gdzie jedziemy?
-ja zostaje ty wy.....
jak piszesz "ł" to inne też możesz. Dlatego uważaj, żeby Ci ortografia "nie dała w zęby". _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach