Pierwszy turniej był bezrankingowy. Zastanawiam się czy tego nie zmienić:
minusy i plusy:
obawa "wysoko rankingowców przed grą z nisko rankingowcami
ujemny wpływ wyniku na ranking
Jak wyeliminować "obawę o ranking"? Można grać pod innym/nowym nickiem (w turnieju powinien obowiązywać jednak przez cały czas (wszystkie partie) jeden nick).
zapis partii zostaje na serwerze (kurnik)
dodatni wpływ wyniku na ranking
dodatni wpływ rankingowania na wynik partii (większe motywacje)
To tylko taka propozycja dla tych "co się boją" _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Czyli dla mnie . Ale ranking to ranking i obojętnie pod jakim nickiem bym nie grał to zawsze będzie wiązał mi ręce .
Odnośnie zapisów partii na kurniku, to pamiętajcie że sa one tam trzymane tylko pól roku. Raz na jakiś czas trzeba je będzie przerzucić do pgn.
No i czas gry.... Ja bym proponował 30 minut bez czasu dodawanego. Dlaczego ? Bo daje szansę starannego rozegrania partii i nieco głebszej analizy pozycji. Osoby które proponowały krótszy czas nie musza przecież zużywać do końca ich własnego, tylko mogą myśleć na czasie rywala, jesli uważają że się guzdrze i jest za wolny . Czasu dodatkowego nigdy nie lubiłem. Miałem już przez to kilka wpadek. _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Czasu dodatkowego nigdy nie lubiłem. Miałem już przez to kilka wpadek.
Jak można mieć wpadkę z powodu przyrostu czasu?
To proste. Będąc przyzwyczajonym do ściśle wyznaczonego czasu i widząc, że rywalowi zostawały sekundy do końca, nie raz chciałem efektownie skończyć partię i...... oddawałem np. hetmana wykonując bicie . No i wyobraźcie sobie teraz moje zdziwienie, jak oglądałem oczekując na zakończenie partii ponowny przyrost czasu przeciwnika, z posunięcia na posunięcie.... _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Czasu dodatkowego nigdy nie lubiłem. Miałem już przez to kilka wpadek.
Jak można mieć wpadkę z powodu przyrostu czasu?
To proste. Będąc przyzwyczajonym do ściśle wyznaczonego czasu i widząc, że rywalowi zostawały sekundy do końca, nie raz chciałem efektownie skończyć partię i...... oddawałem np. hetmana wykonując bicie .
Aaaa, dobrze Ci tak, chciałeś na czas wygrać?
A tak na poważnie --- niezależnie od tego, czy lubisz przyrost, czy nie (czy jesteś przyzwyczajony), nie uważasz eliminacji takich sytuacji za główną jego zaletę?
Czy ja wiem ? To tak, jak z biegiem zawodników do mety. Rywal Cię wyprzedza, a Ty nie wiesz czy rzucić wszystko na jedną szalę i ostatkiem sił próbować go dorwać, czy też odpuścić i czekać aż się zmęczy..... Jeśli meta będzie tuż za zakrętem wygra, jeśli 3 km dalej, może się zmęczy i go wyprzedzisz . Tak samo w szachach, lubie wiedzieć ile mam czasu do końca, ile ma rywal i kiedy wywrzeć odpowiedni nacisk czy też ryzykować poprzez kombinację losy partii.....
Ale jeśli będziecie chcieli grać z czasem dodawanym, to ja broni nie składam. Przestanę najwyżej liczyć na wygraną poprzez niedoczas rywala i na swoje umiejętności do stwarzania sytuacji patowych, bo ten numer przy sporym czasie w końcówce raczej nie przejdzie . Co innego jak na rywalu ciąży presja czasowa . No i oczywiście przeciwnik lub ewentualnie kibice obserwujący partię będą musieli mi przypominać że gram z czasem dodawanym, bo Petrosjanowi, nawet jak o tym wie, to się zdarza zapomnieć, ku uciesze kibiców i przeciwnika.... _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Osoby które proponowały krótszy czas nie musza przecież zużywać do końca ich własnego, tylko mogą myśleć na czasie rywala, jesli uważają że się guzdrze i jest za wolny
Z całym szacunkiem dla Ciebie, to co tutaj napisałeś jest delikatnie mówiąc bezsensowne... Tzn, że mam Ci po prostu dać ze 20 minut fory!? Wtedy partia może faktycznie będzie trwała tyle jakbyśmy grali tempem P'15... (proponowałes P'30)
Dlaczego miałoby to być bez sensu ? Właśnie po to proponowałem P'30, żeby był wilk syty i owca cała... Osoby wolno myślące i lubujące się w analizie wielu wariantów wykorzystają czas w pełni, a osoby które grają szybciej, szczególnie jeśli 2 takie spotkaja się przy stole, załatwią partie w 5 minut.... A czy to sa fory, że ktoś gra szybciej, a ktoś wolniej ? Nie sądzę. Jak będzie potrzeba to przeciez można zwolnić.... Nikt nie każe jednemu zawodnikowi wyrobić się w 30 minut, a drugiemu w 15, bo chciał grać na 15 minut . A szybsza gra wcale nie musi oznaczać jakościowo gorszej, co nalezy uwzględnić w przypadku takich zawodników jak np Arkoski. _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Osoby które proponowały krótszy czas nie musza przecież zużywać do końca ich własnego, tylko mogą myśleć na czasie rywala, jesli uważają że się guzdrze i jest za wolny
Z całym szacunkiem dla Ciebie, to co tutaj napisałeś jest delikatnie mówiąc bezsensowne... Tzn, że mam Ci po prostu dać ze 20 minut fory!?
To nie jest bezsensowne. A i wiele osób tak robi, dając takie "nieświadome fory".
Jeżeli grając na P'15 przegrasz w 5minut na swoim zegarze przy czasie zużytym przez przeciwnika 12,5minuty to "dałeś" mu fory. Co innego jak wygrasz (przy remisie też grałeś "for"). _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Gratulacje dla najlepszych
Czekam na następny turniej, bez względu na to jaki będzie czas, granie z Wami to czysta przyjemność i wpaniała rozrywka.
Jeszcze raz gratulacje i dzięki wielkie za walkę
Pozdrawiam
Krzysiek J. _________________ Ja Ciebie też
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach