Lysy to nie jest bzdura. Ja sam dzięki jednemu panu zdobyłem V kat. Miałem wtedy chyba 12 lat. Facet mógł mi dać mata w 2 posunięciach(nawet mi to pokazał), ale zaproponował mi remis .
I co z tego? To, że jakis facet ci się podłożył nie oznacza że tak robi każdy. Pomyśl, ile norm na kategorie przyznaje się w ciągu roku, i ile z nich zostało zdobyte nieuczciwie. To o czym piszesz, to są pojedyncze przypadki, a ty uparcie twierdzisz że dzieciakom jest łatwiej. Swoimi wpisami obrażasz setki młodych szachistów, którzy swoje kategorie zdobyli uczciwie i wielokrotnie potwierdzali swoją siłę gry.
Tomo napisał:
Nie zgadzam się Lysy . Ponieważ nie sądze, aby II kategoria męska nie widziała mata w kilku posunięciach
Interesujące, a ty zawsze widziałeś? Zapytaj Arkoskiego, który na jedym z turniejów Miedzynarodowych, gdzie grał z moim synem, nie dostrzegł mata w 1 posunięciu, przez co walka przedłużyła się o kilka ruchów. Zapewne nie chciał wygrać... Takze ostatni przypadek z najwyższej półki, GM Short Nigel (elo 2712) podstawia wieżę w partii z GM Michałem Krasenkowem po czym odpada z walki o mistrzostwo świata.
Wyobrażasz sobie??? Arcymistrz ze scisłej czołówki światowej podstawia figurę!!! Ale z niego oszust...
Nie twierdzę, że takie nadużycia nie maja miejsca, jednak trzeba być ostrożnym w wypowiadaniu takich osądów. Przedewszystkim jednak, trzeba spojrzeć krytycznym okiem na własną grę i tam szukać przyczyny własnych niepowodzeń.
jania napisał:
To teraz ja
Pokazałem tlko przykład Z takimi 9 latkami grałem dużo razy na różnych turniejach i najczęściej byli zbyt pewni siebie , ja w ich wieku też taki byłem
Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi, czytałeś mój post? Przeczytaj jeszcze raz ten fragment, to może w końcu zrozumiesz, że takie wady może posiadać każdy szachista, niezależnie od wieku i płci. A ty piszesz o wszystkich dzieciach... Jedni ludzie są zbyt pewni siebie, innym w ogóle tej pewności brakuje, jedni są lekkomyślni, inni nie itd.
Cytat:
Czemu na przykładzie jednej osoby, piszesz o wszystkich 9 latkach? Gwarantuję, że dorośli równie często są zbyt pewni siebie, jak i dzieci. Tak to już jest, "cieniasa" na ogół lekceważymy. Tylko najlepsi, potrafią się zmobilizować i grać na pełnych obrotach.
To nie był pojedynczy przypadek Lysy. Wielokrotnie słyszałem, jak spotkali się np. znajomi i jednemu potrzebne było zwycięstwo, a drugi już nie miał na nic szans, to ten drugi dał wygrać temu pierwszemu. I to dotyczy nie tylko znajomych. Zresztą w każdym sporcie tak jest.
Ja Lysy nie mówie, że wszyscy wszystkim się podkładają bo jeden drugiego nie zamatował by , ale nie mów mi, że ten gościu nie podłożył się jej , bo nagrodą była komórka wcale nie taka tania . Nic nie mam zamiaru mówić,że tak wszyscy ale ja byłem świadkiem takiego przypadku i tyle _________________ Jeśli zawodnik nie umie stworzyć logicznego planu, zaczyna komplikować grę. - A. Alechin
To naturalne, że w sytuacjach tego typu rodzą się podejrzenia o nieuczciwe zagrywki. Ja chciałem zwrócić uwagę, że nie zawsze tak jest. Nie można też bezpodstawnie rzucać oskarżeniami. Jeśli słyszysz, że ktoś umawia się przed partią, to zgłoś to sędziemu. Jak widzisz, że sytuacja na szachownicy rozwija się w dziwny sposób, to też należy zgłosić sędziemu. Jednak przede wszystkim, powinniśmy spojrzeć krytycznym okiem na własną grę. Gdyby twoja kuzynka zdobyła o pół, albo o cały punkt więcej, to nie byłby wątpliwości, kto jest lepszy i żadne kanty by nie pomogły.
Ja mam 3 kategorię, ranking 1400 ale podwyższył sie tylko ranking -lecz nie wpisuję nigdy wyższe jak stałkę normalną....!
Grałam niedawno w turnieju szachowym i brakowało mi zaledwie ech 0.5 pkt do 2 kategorii kobiecej:(....
Teraz obecnie się szkolę na otrzymanie 2 kategori, bo chcę być w Polsce pierwszą osobą wśród osób niesłysząccyh na MP ,która by miała 2 kategorię szachową -chodzi mi o to,że znimi gram na MP to mają od 3 katogori do bk, więc nie ma lepszej 2 kat.
Walczę,trenuję i będę próbowała lecz się nie poddam:)
Życie jest krótkie a szachy dość mocne do myślenia:) _________________ Grając w śród niesłyszących pochwala mnie wynik
Grając z każdą osobą uśmiech mi ujawia!
żyć mi się chce- bo jam tu szachista
Niesłyszę lecz za to widze:)
Skoro jesteśmy w temacie zdobywania rankingu to chciałem zaznaczyć (czyt: pochwalić ) że od 1.10 będę już na listach światowych z ELO 1927 jeżeli nie zagram do tego czasu żadnego turnieju zgłoszonego do FIDE, a mam w planach jeszcze jeden. Ale najbardziej mnie cieszy to, że jako elowiec będę na listach startowych nawet przed "czystymi" jedynkami.
Ale najbardziej mnie cieszy to, że jako elowiec będę na listach startowych nawet przed "czystymi" jedynkami.
Jak ja organizuję turniej szybki (blica też chociaż niechętnie) to byłbyś za nimi. W klasyfikacyjnych jestem zmuszony układać listę tak jak podałeś bo "mi każą". Uważam, że jeżeli turniej jest obliczany tylko przez PZSzach to powinno się brać pod uwagę najpierw ranking narodowy a nie elo. Ale KKiR na inne zdanie i muszę się podporządkować _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Jak ja organizuję turniej szybki (blica też chociaż niechętnie) to byłbyś za nimi. W klasyfikacyjnych jestem zmuszony układać listę tak jak podałeś bo "mi każą".
A co mnie obchodzi jak Ty organizujesz turniej. Ja napisałem jak jest według przepisów a nie według Twojego widzimisie. Dla odmiany gdybym ja organizował turnieje to ustawiałbym zawodników od najniższego rankingu. Dobrze, że Ci każą ustawiać prawidłowo, bo gdyby każdy robił to co chciał to jadąc na turniej można by się spodziewać nawet mojego sposobu rozstawiania, a to lekka przesada, nieprawdaż? Kilka miesięcy temu startowałem w turnieju P-15, gdzie sędzia postanowił rozstawiać zawodników według rankingu nie patrząc czy to ELO czy nie. Takie postępowanie wzbudziło trochę kontrowersji na turnieju, co nawet spowodowało opóźnienie startu 1 rundy.
Cytat:
A tak wogóle to jak zdobyć elo?
Trzeba rozegrać 9 partii z elowcami na turnieju zgłoszonym do FIDE.
Można mieć 3 częściówki po 3 partie albo inne kombinacje np. 4+5 albo przekroczyć granicę i zagrać 3+4+7. Warunek, że wszystkie partie muszą być z tego samego roku. Mi się akurat udało zagrać 9 z 11 partii z elowcami, mimo że w turnieju za dobrze mi nie szło.
Jeśli słyszysz, że ktoś umawia się przed partią, to zgłoś to sędziemu.
Dawno, dawno temu jak sam gralem na turniejach tez troche sie umawialem dla zdobycia kategorii lub nagrody (dla mnie lub kolegii), ale teraz widze, ze to gowniarskie postepowanie. Najwazniejsza jest rzeczywista sila gry a nie cyfry. Ale to jest duzo bardziej tolerowane przez ogol niz donosicielstwo.
Lysy napisał:
Jak widzisz, że sytuacja na szachownicy rozwija się w dziwny sposób, to też należy zgłosić sędziemu.
Te zdanie wywolalo u mnie smiech. Sugerujesz, ze niektore legalne posunieca sa nielegalne, poniewaz kazdy widzi, ze sa slabe? O ile uslyszenie umowienia sie jest jakims dowodem, to slaba gra nie jest zadnym i chyba kazdy jest to wstanie zrozumiec.
Kilka miesięcy temu startowałem w turnieju P-15, gdzie sędzia postanowił rozstawiać zawodników według rankingu nie patrząc czy to ELO czy nie. Takie postępowanie wzbudziło trochę kontrowersji na turnieju, co nawet spowodowało opóźnienie startu 1 rundy.
Takie ustawienie zawodników było zgodne z przepisami.
Wyżej podałem przykład różnej interpretacji tego samego przepisu.
Podstawą ułożenia listy startowej w systemie szwajcarskim jest siła gry. Może do tego służyć (i tak jest najczęściej) ranking. Jeżeli będziemy brali na pierwszym miejscu ranking elo to może być tak, że zawodnik z ostatnim numerem startowym (z najmniejszym rankingiem elo (zerowym) ale najbardziej utytułowany wygra turniej). Może tak być gdy jeden zawodnik nie będzie miał elo ale będzie to b.dobry zawodnik np. jakiś mistrz (krajowy) (można takich znaleźć na stronie KKiR) a reszta zawodników z elo od 1611 do 1823 to cosik takiego może mieć miejsce. Wniosek: ułożenie listy startowej było błędne
Jeżeli by tę listę sortnąć (przepraszam ułożyć) według rankingu narodowego to mistrz krajowy z ostatniego miejsca przeskoczyłby na pierwsze (ranking 2300, a zawodnikom z elo przepisuje się ranking i taki mają krajowy) i takie prawdopodobnie by miał również miejsce po ogłoszeniu wyników turnieju. Czyli ułożenie listy startowej odpowiadało teoretycznej sile gry zawodników.
arkoski napisał:
Można mieć 3 częściówki po 3 partie albo inne kombinacje np. 4+5 albo przekroczyć granicę i zagrać 3+4+7. Warunek, że wszystkie partie muszą być z tego samego roku.
Niekoniecznie w ciągu jednego roku. Warunek 9 partii należy wypełnić w ciągu 7 okresów obliczeniowych (czyli kwartałów). Jak się policzy to jest ponad 1,5 roku (21 miesięcy). _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Jak widzisz, że sytuacja na szachownicy rozwija się w dziwny sposób, to też należy zgłosić sędziemu.
Te zdanie wywolalo u mnie smiech. Sugerujesz, ze niektore legalne posunieca sa nielegalne, poniewaz kazdy widzi, ze sa slabe? O ile uslyszenie umowienia sie jest jakims dowodem, to slaba gra nie jest zadnym i chyba kazdy jest to wstanie zrozumiec.
Niepotrzebnie uwikłałem się w tę dyskusję ... o ile można ją tak nazwać. Wycinasz jedno zdanie... eeeh, proponuję przeczytać całą historię od początku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach