Chessgenius, identyczną partię rozegrali w 2003, z tą różnicą, że król poszedł 17...Ke8 i powtórzene posunięc Sb7-d6-b7 i Kd8-e8-d8. Po Kc8 faktycznie wygrywa Wc1!
Myslałem, że coś wymyśliłem nowego a tu..... Ale Chessmaster nie ma chyba tej partii w bazie i dlatego zagrał Kc8
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 303 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 11:33 am Temat postu:
Chessgenius86 napisał:
Myslałem, że coś wymyśliłem nowego a tu..... Ale Chessmaster nie ma chyba tej partii w bazie i dlatego zagrał Kc8
a może Kc8 jest silniejsze _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Nie jest, po Kc8 wygrywa Wc1. A co do partii: ta z 2003 rozpoczęła się sycylijską, więc prawie identyczna, potem przeszli do tej samej pozycji co Twoja z chessmasterem po francuskiej.
Nie jest, po Kc8 wygrywa Wc1. A co do partii: ta z 2003 rozpoczęła się sycylijską, więc prawie identyczna, potem przeszli do tej samej pozycji co Twoja z chessmasterem po francuskiej.
Ps. To bardziej ku przestrodze początkującym, niż pochwal się... . _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
2 ostatnie wklejone tu partie pokazują jak ważna jest nauka debiutów. Przeciwnik petrosjana to oczywiście amator, ale rywal Chessgeniusa86 to świetny zawodnik(ponad 2100 na kurniku i IM w realu jak podał), a mimo to poległ błyskawicznie. To jest przestroga dla tych, którzy prowadzą otwartą grę, a wiedzę z zakresu debiutów mają niewielką.
Chessgenius86 jakim cudem masz tylko 1800 w realu? Przejrzałem niektóre Twoje partie które zamieściłeś tutaj oraz na sąsiednim forum i dziwi mnie jak tak silny gracz może mieć taki niski ranking. Z tego co pamiętam, to na kurniku też zwykle masz średnio ok. 1800, co odpowiada mniej więcej 2000 w realu. Może Twoim problemem jest nierówna gra albo mocno szwankuje gra pozycyjna i w spokojnych pozycjach słabo grasz?
PS To bardziej ku przestrodze petrosjanowi niż pochwal się... Żeby nie myślał że w tym otwarciu nie może przegrać _________________ pay attention or pay the price
Znam to, znam... Czarne mogą to wygrać jedynie, jeżeli białe zagrają beztrosko szach hetmanem i nastąpi zasłonięcie poprzez g6... Wtedy białe szukają wyjścia bijąc tego piona skoczkiem, po czym następuje H:e4+ i leci skoczek za 2 piony . W przypadku poprawnej kontynuacji, po He7 gra jest wyrównana, z lekkim wskazaniem na białe... Błędem było zasłonięcie po H:e4+ hetciem króla... Zwykle robi się to gońcem. No i generalnie Twój przeciwnik pogubił się po tym H:e4... Chociaż do tego momentu szło mu całkiem, całkiem... . _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
2 ostatnie wklejone tu partie pokazują jak ważna jest nauka debiutów. Przeciwnik petrosjana to oczywiście amator, ale rywal Chessgeniusa86 to świetny zawodnik(ponad 2100 na kurniku i IM w realu jak podał), a mimo to poległ błyskawicznie. To jest przestroga dla tych, którzy prowadzą otwartą grę, a wiedzę z zakresu debiutów mają niewielką.
Chessgenius86 jakim cudem masz tylko 1800 w realu? Przejrzałem niektóre Twoje partie które zamieściłeś tutaj oraz na sąsiednim forum i dziwi mnie jak tak silny gracz może mieć taki niski ranking. Z tego co pamiętam, to na kurniku też zwykle masz średnio ok. 1800, co odpowiada mniej więcej 2000 w realu. Może Twoim problemem jest nierówna gra albo mocno szwankuje gra pozycyjna i w spokojnych pozycjach słabo grasz?
Widzisz ja mam bardzo zróżnicowany poziom gry. Sam nie wiem co jest moim mankamentem. Po części sądzę, że nie bardzo potrafię grać spokojnych partii, pozycyjnych. Tu chyba masz rację.Te które znacie to raczej nie mają za dużo wspólnego z pozycyjnością.
Inna sprawa bardzo często gdy gram i gdy osiągnę przewagę nie potrafię jej zrealizować-wręcz przegrywam partie(wszystko dobrze mi idzie do momentu jak osiągnę przewagę i tu zaczynam grać banialuki, nie mogę znaleźć odpowiedniego planu-nie wiem czemu?). Końcówki u mnie też nie stoją na cudownym poziomie. Jeszcze problemy życia codziennego-ale może wkrótce się zmieni wówczas kategoria mi się zmieni na lepsze(zacznę grać w turniejach- bo możliwość zrobienia kategorii miałem dwa razy w życiu i zrobiłem tylko II)
A i w partiach dłuższych prezentuję większy poziom niż w blitzu-tak mi się wydaje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach