Wysłany: Pią Maj 20, 2005 2:00 pm Temat postu: Debiuty
Jestem początkującym szachista... Na kurniku gram w granicach 1350 -1550... Moglibysie mi cos poradzic na temat rozgrywania debiutów
( d4 białymi; sycylijska i królewsko indyjska obrona czarnymi)! interesuje mnie ajk atakowac...na co uwazac...i takie tam kruczki:)z góry dzieki za odp.!!
1350-1550 na kurniku to nie jest gracz początkujący więc nie pisz głupot.
Co do debiutów to:
1. Po d4 jest zazwyczaj zwykła, monotonna często gra pozycyjna. Musisz w tych debiutach atakować każdą słabość przeciwnika i zajmować jak najlepszą pozycję figurami.
2. W sycylijskiej białe zazwyczaj atakują na królewskim skrzydle, a czarne kontratakują na hetmańskim lub w centrum.
3. W królewko-indyjskiej jest podobnie jak w sycylijskiej, tyle że na odwrót .
Mistrzu mistrzu..ok...ok..owoli:)..nie poczatkujacy?? to jaki?? przeciez ja ranie ten piekny sport z kazdym ruchem:) taka smutna prawda.....wszyscy mnie ogrywaja jak dzieciaka... hmmm sam nie wiem co zrobic...by sie podszkolic...gdyz najwiecej byków wale w debiutach...i t takich chamskich byków....sam ne wiem co lubie grac...ale to smutne:(
Wysłany: Pią Maj 20, 2005 3:19 pm Temat postu: odp.:
Zapewne przydałby ci się trener, jak nam wszystkim :d Co do twojego reperuaru debiutowego, nie uważam, że jest ubogi. Posunięcie d4 jest bardzo ciekawe. Popieram szachistów, którzy rozpoczynają grętym właśnie ruchem. Z kolei e4 wymaga duuuuuużej znajomości teorii. To jest takie obusieczne posunięcie. Czarne mogą odpowiedzieć c6, c5, d6, d5, e6, e5, f5, b6... te debiuty dzielą się na warianty, których jest mnóstwo.
Dla ciebie radzę grać d4! Opracuj sobie holenderkę, gambit hetmański, królesko-indyjśką, obrony indyjskie, system merański... I graj to, co wiesz! To jest przepis na sukces!
Alojzy a ja Ci poradzę tak: graj białymi 1.e4 .Wtedy dopiero poczujesz piękno szachów.1.d4 jest dla tchórzy , kobiet , dzieci i starców.Od początku naucz się wygrywać atakując i olewaj propozycje remisu w lepszych dla Ciebie pozycjach a nawet równych.Nie myśl o tym , że przeciwnik ma lepszy rank , tylko zrównaj go z glebą.Graj zawsze o wygraną , chyba , że już nie masz szans - wtedy pognęb przeciwnika możliwościami remisowymi lub komplikacjami , które wpędzą go w niedoczas.A jak już będziesz zawodowcem , traktuj przeciwnika jak wroga , zniszcz go nie tylko jako szachistę , ale również jako człowieka.
To wszystko piszę oczywiście troche żartobliwie ale coś w tym jest.Tak postępował Emanuel Lasker.Przez 27 lat był mistrzem świata.
Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Pią Lut 22, 2008 9:45 pm, w całości zmieniany 1 raz
Nie zaliczam się do żadnej z tych grup, a mimo to gram 1.d4. Czy powinienem iść za radą pseudo-znawcy estorila i zmienić repertuar? A może powinienem poczekać aż się zestarzeję i dopiero wrócić do 1.d4?
Wysłany: Pią Maj 20, 2005 7:57 pm Temat postu: odp.:
[quote="estoril"]Alojzy a ja Ci poradzę tak: graj białymi 1.e4 .Wtedy dopiero poczujesz piękno szachów.1.d4 jest dla tchórzy , kobiet , dzieci i starców [quote]
Drogi Estorilu!
Czyż ty taki pewny siebie jest, że nie patrzysz na swój tekst? Zanim coś napiszesz zastanów się kilka razy, bo jak wiadomo myślenie ma przyszłość... i nikomu ono jeszcze nie zaszkodziło...
Posunięcie d4 nie jest "dla tchórzy" tylko dla tych, którzy lubią grę pozycyjną i chcą zaistnieć w świecie szachowym. Napisałeś słowo "dla kobiet" oznacza to, że jesteś dyskryminatorem. Chcę ci powiedzieć, że kobiety wcale nie są gorsze od mężczyzn. Judit Polgar, Humpy oraz aktualna mistrzyni Polski Iweta Radziewicz z całą pewnością by ci dokopały. Znam dzieci, a także starsze osoby, które wykonują posunięcie d4 i bardzo dobrze na tym wychodzą. Radzę ci przeanalizować swoją wypowiedź.
Nie zaliczam się do żadnej z tych grup, a mimo to gram 1.d4. Czy powinienem iść za radą pseudo-znawcy estorila i zmienić repertuar? A może powinienem poczekać aż się zestarzeję i dopiero wrócić do 1.d4?
Na pewno nie zaliczasz się do grupy kobiet , być może do starców też nie (gdzieś widziałem jakieś Twoje partie z datą).Więc pozostaje tylko grupa tchórzy.Ty oczywiście bierzesz wszystko na poważnie , może oprócz gier na Kurniku (o grze nie na poważnie na tym serwerze powtarzałeś już z tysiąc razy - to zapewne jakieś kompleksy wynikające z rankingu).Zresztą dyskusja z Tobą jest jałowa i odpowiadasz tylko na posty , w których chcesz doszukać się jakiejś afery lub udowodnić swoje abstrakcyjne racje.
W odpowiedzi do postu zusi: Wiedziałem , że odezwie się w Tobie gorąca krew kobiety.Otóż zapewniam , że nie miałem na myśli nic z tych rzeczy , o których piszesz.Powiem więcej - chciałem dopisać przy swoim tekście , że nie ma on nic wspólnego z dyskryminacją , ale wydało mi się to zbędne , gdyż po pierwsze : zawsze liczę na inteligencję czytającego (niestety powiedzenie : kobiet , dzieci i starców istnieje i wiadomo co oznacza), po drugie było to jednak skierowane do mężczyzny , który tym bardziej myślę wychwycił sens wypowiedzi a w końcu po trzecie przecież napisałem , że to wszystko jest trochę półżartobliwe , chociaż przyznaję , że tylko pół ( ale na pewno nie dotyczy to kobiet lub ujęcia im zalet psychointelektualnych).
Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Pią Lut 22, 2008 9:48 pm, w całości zmieniany 1 raz
A teraz oddzielny post - żeby nikt typu arkoski nie łapał za słówka i nie mieszał pojęć , lub nie wszczynał kłótni na bazie nowych wymyślonych wątków (np dyskryminacja), na które jakże chętnie niektórzy przechodzą , aby tylko odbiec od tematu szachów bo tam znajdują pole do popisu i nowe możliwości oratorsko - piśmienne.
1.e4 jest najodważniejsze , najpiękniejsze , najczęściej wygrywające i moim zdaniem najlepsze.A co się tyczy cynizmu E.Laskera - popieram , no cóż , taki już jestem i nikt tego nie zmieni.
Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Pią Lut 22, 2008 9:49 pm, w całości zmieniany 1 raz
I jeszcze jedna rzecz: Arkoski , wśród wielu wad które posiadam , złośliwość jest jedną z najmniejszych.Gdyby było inaczej już dawno bym Ci wytknął Twoje gafy lub skrytykował niejedną z Twoich idiotycznych uwag szachowych , nie mówiąc już o analizach partii , które tu przedstawiałeś.W Twoich ustach słowo pseudo-znawca skierowane w moją stronę brzmi żałośnie.Tak ja to odbieram.A może Ty uważasz się za kogoś lepszego?Dla mnie to śmieszne.
Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Pią Lut 22, 2008 9:50 pm, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach