Wysłany: Wto Mar 22, 2005 4:14 pm Temat postu: Zestaw turniejowy
Mam pytanie skierowane bardziej do graczy zaawansowanych, biorących udział w turniejach różnej rangi.
Napiszcie proszę, co sądzicie o takim zestawie - figury stauton 4 ( w woreczku ) + szachownica składana, plastikowa + zegar Hetman ( w wesji uniwersalnej ).
Chciałbym tanim kosztem zmontować coś z czym mógłbym pokazać się na turnieju. Szachów z deską raczej nie chcę, nawet gdyby miałaby być łamana. Byłby to moim zdaniem dodatkowy ciężar, no i koszty większe. Ewentualnie mógłbym dołożyć z 20 zł i kupić figury o nr większe, czyli stautony 5, no i razem z tym kartonową szachownicę.
Dołączył: Mar 19, 2005 Posty: 320 Skąd: Z globalnej wioski
Wysłany: Wto Mar 22, 2005 4:33 pm Temat postu:
Na 99% turniejów wystarcza sam zegar(o ile jest wogóle potrzebny). Szachy są potrzebne praktycznie tylko do grania w domu. Zarówno jedno jak i drugie powinno ci się udać wypożyczyć w najblizszym klubie szachowym...zwłaszcza jak do niego należysz . Co do zegaru to proponował bym raczej dozbierać na elektroniczny, a do tego czasu można właśnie zegar wypożyczać w klubie.
Pomysł ciekawy, dzięki. Niestety, nie należę do żadnego klubu. Mam też poważne wątpliwości, czy w miejscowości w której mieszkam jest taki. Jak znam życie to pewnie nie.... A zegary elektroniczne, cóż...... Są na pewno lepsze, ale i 2 - 3 razy droższe. Na razie ta opcja odpada.
Dołączył: Mar 19, 2005 Posty: 320 Skąd: Z globalnej wioski
Wysłany: Wto Mar 22, 2005 5:42 pm Temat postu:
Ja na szczęście mam klubów pod dostatkiem . Co do zestawu żadnych wiekszych zastrzeżeń nie mam... Hetman ma IMHO dobry stosunek ceny do jakości. Ja bym chyba jednak wybrał szachownicę kartonową, choć chyba dużej różnicy nie ma. Co do wielkości 4 zupełnie wystarczają i są często używane na turniejach.
PS Jak chcesz dalej poznawać arkana szachów to radzę się jednak zapisać do klubu szachowego, nawet w innym mieście.
Cieszę się, że nie masz większych zastrzeżeń, co do zestawu jaki sobie wymyśliłem.
A co do klubu, to na pewno poszukam. Chociaż prawdę mówiąc, to sporo mogę się jeszcze nauczyć choćby na podstawie książek, którymi dysponuję już w tej chwili. A tych, jak wiadomo, z czasem przybywa....
Dołączył: Mar 19, 2005 Posty: 320 Skąd: Z globalnej wioski
Wysłany: Wto Mar 22, 2005 7:35 pm Temat postu:
petrosjan napisał:
A co do klubu, to na pewno poszukam. Chociaż prawdę mówiąc, to sporo mogę się jeszcze nauczyć choćby na podstawie książek, którymi dysponuję już w tej chwili. A tych, jak wiadomo, z czasem przybywa....
Książka nigdy nie zastąpi żywego przeciwnika(tak jak on książki zresztą ). Dużo też można się nauczyć na np. lidze szachowej. Również część turniejów jest zamknięta dla zawodników niezrzeszonych. Książki powinny być na równi z praktyką, same niewiele dadzą! Więc komu w szachy, temu do klubu!
Cześć Petrosjan.Miło Cię znowu widzieć na forum.Cóż , zbyt wiele Ci nie doradzę.Osobiście do domowego użytku wolę jednak dużą drewnianą szachownicę.Jak już mam dość internetu , komputera i tych wszystkich Chessmasterów i Fritzów to otwieram szachownicę i czując ten cudowny zapach z wewnątrz - zapach iście szachowy , natychmiast mam ochotę rozstawić figury i z wielką przyjemnością przeglądam sobie partie ze starych olimpiad szachowych albo z meczów o mistrzostwo świata przenosząc się duchem do epoki Capablanki , Alechina i innych wielkich mistrzów.Myślę , że niezbędny jest też mały zestaw magnetyczny wygodny do szybkiego rozstawiania pozycji , analizy debiutów , końcówek i jak ktoś już napisał do poduszki.
Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Pią Lut 22, 2008 9:14 pm, w całości zmieniany 1 raz
Witam. Dzięki za zabranie głosu. No nic, myślę że kupię to o czym pisałem na początku, nie ma na co czekać. A w domu mam szachy, nie powiem . Drewniane, 39 x 39, przywiozłem je aż spod Karpacza . To dopiero bylo poświęcenie . Ale niestety są dla mnie za ciężkie żeby je tachać na turnieje. Chcę coś, co dałoby się łatwo złożyć i rozłożyć i nie zabierałoby zbyt dużo miejsa. A z małymi szachami do rozgrywania debiutów to też miałem przygodę. Wprawdzie mam takie nie duże, wciskane, oraz takie "mini" magnetyczne, ale zapragnąłem coś, co byłoby nieco większe i co mógłbym śmiało zabierać do wyra. Pożałowałem kasy na takie fajne Stauntony 27 x 27 prezentowane na www.gambit.strefa.pl i kupiłem oferowane na allegro za prawie 10.... Konsekwencja ? Produkt pochodzenia chińskiego, szachownica wypaczona.... Próbowałem je podkręcić ( obie połowy szachownicy połączone są śrubkami ), ale nie udało się. Straciłem wprawdzie nieco kasy, ale co się usmiałem przy tym to moje. A jak wiadomo śmiech to zdrowie .
Niestety, nie należę do żadnego klubu. Mam też poważne wątpliwości, czy w miejscowości w której mieszkam jest taki. Jak znam życie to pewnie nie....
Zamiast mieć poważne wątpliwości nie lepiej się upewnić (czytaj sprawdzić)? W PZSzach są adresy klubów. A w macierzystym Związku Wojewódzkim znajdziesz adresy wszystkich klubów i sekcji szachowych z Twojego regionu (jak nie mają osobowości prawnej to w PZSzach ich nie znajdziesz). _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Masz rację. Dziękuję za naprowadzenie gdzie mam szukać interesujących mnie informacji. Niestety, na stronie Zachodniopomorskiego Związku Szachowego nie ma klubu który funkcjonowałby na obszarze, czy też w bezpośrednim sąsiedztwie mojej miejscowości. Nie zamierzam się jednak poddawać i jak pisałem już wyżej, będę czegoś szukał. Może chociaż jakieś kółko, czy coś podobnego.....
Może załóż takie koło. Ale czy znajdą się chętni? Ostatnio mam mieszane uczucia, bo w Trójmieście jest kicha, mimo że mieszka tu sporo ludzi. Chyba internet rozleniwił ludzi, bo nie chcą się spotykać w realu. _________________ Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.
Ostatnio zmieniony przez K_M_K dnia Sro Mar 30, 2005 3:14 pm, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: Feb 06, 2005 Posty: 274 Skąd: Rabka-Zdrój
Wysłany: Sro Mar 30, 2005 12:36 pm Temat postu:
K_M_K napisał:
Może załóż takie koło. Ale czy znajdą się chętni? Ostatnio mam mieszane uczucia, bo w Trójmieście jest kicha, momo że mieszka tu sporo ludzi. Chyba internet rozleniwił ludzi, bo nie chcą się spotykać w realu.
Dołączył: Feb 06, 2005 Posty: 274 Skąd: Rabka-Zdrój
Wysłany: Sro Mar 30, 2005 12:45 pm Temat postu:
Cytat:
Towarzystwo Szachowe Osób Niepełnosprawnych i Innych "Caissa-Gambit-Gdańsk 97"
Uczniowski Klub Szachowy "Bolek i Lolek"
Międzyzakładowy Klub Sportowy Łączności "Konradia"
Uczniowski Klub Sportowy "Gedanensis"
Sekcja Szachowa przy TKKF "Rafineria Gdańska" SA
Szachowy Uczniowski Klub Sportowy Gdańsk'997 - "Akcja Katolicka 1997"
Gdański Klub Sportowy Osób Niewidomych "Jantar"
Korsarz
Ciekawe czy te kluby się reklamują na terenie miasta (i okolicy). _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Obawiam się, że nie. Wszystko jest otoczone tajemnicą, zupełnie jakby chodziło o tajne komplety w czasie wojny. Nie ma żadnej informacji, a przynajmniej ja do takiej nie dotarłem. A biorąc pod uwagę fiasko naszego przedsięwzięcia z organizacją klubu w Sopocie, zdecydowanie podtrzymuję swoje stanowisko o szachowym marazmie Trójmiasta. _________________ Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach