Tak czy inaczej na Pata były dowody ,przyznał się. Na Deatha nie ma nic konkretnego ,a jakoś to ten drugi został gorzej potraktowany ,jeszcze zmieszany z błotem Nie rozumiem tego. Pewnie jeśliby ktoś przejrzał moje najlepsze partie jakie grałem w życiu ,byłaby zgodność w ilóś %.
Death poprostu jest dobry i niesłusznie oskarżony.
PS: Nie żebym coś sugerował z tymi moimi partiami ,tylko jeśli ktos gra dobre ,zdrowe szachy to najczęściej to się pokrywa z ruchami kompa ,ale bez przesady że z wszystkimi
Miałem już więcej nie pisać ale sytuacja zmusza mnie do tego.Jeden z uczestników turnieju a dokładnie PatPac the Master posługiwał się podczas gry enginem(muszę się przyznać do małej mistyfikacji :ph4-keino to jedna i ta sama osoba),chodzi dokładnie o partię z ph4(keino),choć jestem przekonany że w kilku innych też używał krzemu(np z lk85).Przyznał się do winy mi osobiście(do 1-nej partii ) ,ale niestety nie wycofał się z turnieju co było warunkiem utrzymania tej wiadomości w ścisłym gronie.Analiza wykazała praktycznie 100% zgodność z "Rybką".Co z tym zrobicie to już wasz problem ale skoro on gra dalej to wiedzieć musicie.
Z pozdrowieniami: keino
Te turnieje forumowiczów to jedna wielka parodia. Myślałem, że chociaż forumowiczom można ufać ale okazało się, że jednak nie. Tylko kwestią czasu jest to, aż nawet w turniejach blitza forumowiczów ktoś wpadnie na pomysł, aby zacząć oszukiwać.
Jak grałem z Patem, to on był bardzo często niewidoczny, migął jak cholera ale nie bardzo wierzyłem, żeby oszukiwał. Dziwiły mnie genialne wyniki Pata, bo znam jego możliwości. Mniej więcej rok temu grywaliśmy ze sobą przez jakiś czas. Pat dobrze gra, ale większość partii jednak ze mną przegrywał(a wtedy grałem na ok. 1900 w realu, na kurniku miałem ponad 1700). Jego wyniki osiągane w tym turnieju są zbyt dobre jak na jego możliwości(ponoć 1800 w realu, średnio ok. 1700 na kurniku).
Postawa keino też jest trochę chamska, bo każdy myślał, że gra raczej z przeciętnym zawodnikiem(ph4 nie uważałem za zagrożenie) a tu się okazuje, że grali z elo ponad 2200.
Gdyby to odemnie zależało, to wywaliłbym Pata na zbity pysk z turnieju. Kto raz oszukał, to prawdopodobnie będzie częściej oszukiwać(choć np. Marcinos się zmienił, ale większość ludzi jest niereformowalna). Ciesze się, że po przegranej z Patem zrezygnowałem z turnieju i uniknąłem kolejnych przykrych niespodzianek(jak partia z ph4 nie wiedząc, że to keino).
Postawa keino też jest trochę chamska, bo każdy myślał, że gra raczej z przeciętnym zawodnikiem(ph4 nie uważałem za zagrożenie) a tu się okazuje, że grali z elo ponad 2200.
Nie zgodzę się z opinią o keino.
Tak samo z dalszą częścią wywodu. Czy to jego wina, że ktoś do partii podchodzi w zależności od przeciwnika a nie pozycji? _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Dołączył: Mar 26, 2008 Posty: 39 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 8:40 pm Temat postu:
Sczerze pisząc rzygać mi się chce czytając to forum...
Nie wiem czy to skutek przerostu ambicji u większość ludzi stąd ale zachowanie większości jest naprawdę żałosne. Straciłem przez to motywację i ochotę na naukę gry w szachy. Nie wiem, czy będę nadal grał w tym turnieju.
Pozdrawiam _________________ naucz się sztuki relaksu...
Sczerze pisząc rzygać mi się chce czytając to forum...
Nie wiem czy to skutek przerostu ambicji u większość ludzi stąd ale zachowanie większości jest naprawdę żałosne. Straciłem przez to motywację i ochotę na naukę gry w szachy. Nie wiem, czy będę nadal grał w tym turnieju.
Pozdrawiam
To forum jest najlepsze ,gdyz je najwiecej odwiedze szachiatow w Polsce. _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 9:44 pm Temat postu:
wladek napisał:
.
Tej informacji nie musi byc w miesieczniku "szachista" ,bo Wladek nie jest wazny.
Wazne jest aby w "Szachisci" bylo duzo o Szachach.
Wladek nie musi byc lansowany ,bo jest tak operatywny ,ze lansuje sie sam.
Wladek lansuje Piotra Murdzie ,bo On dostal etat polskiego nauczyciela Szachow.
To jest warunek ,by w Polskich Szachach nastapil przelom od czsow Mariana Wrobla z lat 50 ubieglego wieku.
Abysmy zrozumieli szachy...
Władek na szefa PZSzach, dopiero wtedy będzie dobra reklama szachów _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Te turnieje forumowiczów to jedna wielka parodia. Myślałem, że chociaż forumowiczom można ufać ale okazało się, że jednak nie. Tylko kwestią czasu jest to, aż nawet w turniejach blitza forumowiczów ktoś wpadnie na pomysł, aby zacząć oszukiwać.
Jak grałem z Patem, to on był bardzo często niewidoczny, migął jak cholera ale nie bardzo wierzyłem, żeby oszukiwał. Dziwiły mnie genialne wyniki Pata, bo znam jego możliwości. Mniej więcej rok temu grywaliśmy ze sobą przez jakiś czas. Pat dobrze gra, ale większość partii jednak ze mną przegrywał(a wtedy grałem na ok. 1900 w realu, na kurniku miałem ponad 1700). Jego wyniki osiągane w tym turnieju są zbyt dobre jak na jego możliwości(ponoć 1800 w realu, średnio ok. 1700 na kurniku).
Pomijając sprawy progresów w realu czy na kurze, zachęcam do analizy naszej partii, ponieważ jak powiedziałem była " czysta", ba, proponowałem nawet remis którego nie przyjąłeś bo uważałeś że byłeś w lepszej pozycji ( i słusznie)
Dobrze pamiętam tą partię, bo miałem przyjemność oglądać ją na kurze. Co tu dużo mówić, luke stał przez dłuższy czas lepiej, miał chyba nawet przewagę materialną. Ale widać coś go rozproszyło (cóż, Panowie nawijali podczas partii aż miło ) i przewaga się rozpłynęła. Gdy to Pat wyszedł na prowadzenie, już nie odpuścił. Diamenty przeciw orzechom, że ta partia była czysta jak łza.
Stało się to co się stało, ale nie można generalizować "Jeśli wygrał to się wspomagał" etc. Marion Jones też nie na każdych zawodach była na dopingu.
Co do keino. Postąpił jak postąpił, ale nic zdrożnego w tym nie widzę. Za to cała ta sprawa cudownie podkreśliła pewną rzecz - całkowity brak zaufania do nowych użytkowników, tym bardziej dobrze grających. Jeśli ktoś nie poda swoich danych i rankingu, a "przypadkiem" ogra potencjalnych faworytów, oskarżenie ma jak w banku. Partia maxum - ph4 pokazała to tak dobitnie, że aż strach... Zaiste, diamenty przeciw orzechom po raz drugi, że jeśli keino wystąpiłby w turnieju otwarcie - to nie dostał by takiej laurki od przeciwnika, jak po wspomnianej partii... Smutne to wszystko, tym bardziej, że na forum jest coraz więcej nowych zawodników, którzy winni brać przykład - natomiast My ich tylko zniechęcamy. _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Mnie się wydawało, że mam lepiej, ale ta moja pozycja była co najwyżej równa. Owszem, był pion przewagi ale co z tego, jak prawie wszystkie moje piony były izolowane i skoczek białych był lepszy niż mój kiepski goniec?
Z początku twierdziłem, że za tą porażkę jestem sam sobie winny, bo nie przyjąłem remisu myśląc, że ocalę wszystkie piony, ale to mi się nie udało(trza było oddać któregoś i polepszyć pozycję moich figur, co dałoby remis). Chytrość była powodem mojej porażki ale już przed partią byłem niemal pewien, że wygram, inny wynik mnie nie zadowalał no i się przeliczyłem.
Nie wiem, czy Pat grał fair całą partię ze mną, ale skoro oszukał w innej, to logiczne, że mam wątpliwości co do czystości jego gry w naszej partii. Skoro ktoś oszukał jednego przeciwnika, to drugiego też może.
(...) chodzi dokładnie o partię z ph4(keino) (...). Analiza wykazała praktycznie 100% zgodność z "Rybką".
Chodzi o tę partię Teslan – PatPacthemaster z 17 maja?
Czy mogę prosić (tym razem tylko w celach szkoleniowych ) o sposób analizy (wersja silnika, narzędzie, sposób analizy, czas na posunięcie itp.)? _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Wobec wyższości Braina wobec ogólnie stanowionego prawa, myślę że to własnie On powinien podjąć ostateczną decyzję. Nawet ją chyba znam
Dawaj Wyrocznio !
Ale żeby tak publicznie obnosić się z kompleksami na tle brainw0rkera?!
maxum napisał:
normalną praktyką turniejową jest, że wyniku wpisanego nie zmienia się kilka rund po zdarzeniu, czyż nie ?! Co by nie było - powinno być przyklepane rozpoczęciem nowej rundy.
No to dorobiliśmy się nowej wykładni terminu „przedawnienie”
maxum napisał:
Tpp, jesteś obok Braina druga osobą, która ZAWSZE próbuje szukać dziurki w całym, wyszukiwać tu wszelkich uchybień; za bardzo do serca bierzecie sobie słowo "admin"
Nie jestem adminem.
maxum napisał:
W odróżnieniu od Ciebie Death, Michał przynajmniej ma tutaj szacunek.
Z lektury forum niekoniecznie to wynika, za to znalazłoby się kilka przykładów otwartej wrogości. Ponadto z wieloma forumowiczami rozmawiam prywatnie i na temat Michała95 spotkałem się z opiniami od delikatnej irytacji do szczerej złości. Szacunku zapominają wyrazić. _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Pata podejrzewałem od dawna, w końcu wyniki 6-0 to robił Fischer, nie świeża dwójka. Podejrzenie powoli przeradzało się w pewność, ale po partii z keino na chwilę nerwy mi puściły i napisałem mu pw:
Cytat:
temat: pierwsze i ostatnie ostrzeżenie
Nie chcę powtarzać takiej zadymy jak z Marcinosem, ale zagraj programem jeszcze raz i będziesz na tym forum skończony. Obiecuję Ci to.
brainw0rker
Co mi „skruszony” kolega odpisał?
Cytat:
Zdziwiło mnie że mogą być wobec mnie takie zarzuty , chociaż już Luke coś tam wspominał ( niby ,że gdyby to był kto inny to by go podejrzewał, że mi wierzy, ale kto wie co ma na myśli) , a teraz to się powtarza. Dziwi mnie to dlatego że nie używam żadnego programu do gry, nawet nie przesuwam figurek po desce przed kompem zanim nie wykonam posunięcia:O
Nie wiem które posunięcie wzbudza podejrzenia, jeśli chodzi Ci o Wxa3 to jest to posunięcie rzucające się w oczy, pozostaje znaleźć kontynuację, poza tym programy znajdują o wiele lepsze zamiast niego.
Jeśli chodzi o coś innego, proszę wyjaśnij, jeśli nie będzie to problem...
Poprosiłem Marcinosa, organizatora powolniaka, żeby złożył Patowi an offer he couldn't refuse: wycofuje się z powolniaka i nie będzie smrodu, albo decyduje się grać w drugiej rundzie a ja piszę na forum długiego posta… Chcieliśmy z keino uniknąć ponownej atmosfery podejrzeń i fali rezygnacji jak w drugim powolniaku. Pat wybrał właściwie, ale pozostał w turnieju Michała. Mnie to osobiście waliło, bo te rozgrywki to kpina ze słowa turniej, ale widać keino to dotknęło, może dlatego, że w tych rozgrywkach brał udział, i g ó w n o wpadło w wentylator... Sorry Marcinos, wiem, że nie tak miało być!
PatPac the master napisał:
Tak, przyznałem się do jednej partii a powodem była "nazwijmy to rozmowa" po partii Keino z Maxumem, po której byłem bardzo zdenerwowany( przynajmniej w tamtym momencie- na gorąco)
Na gorąco?! 5 dni nie wystarczyło, żeby ochłonąć? Zresztą mniejsza o kłamstwo co do motywu, gorzej, że kłamiesz co do ilości. Ale w sumie to może nie ma się co dziwić, już starożytni Rzymianie mawiali falsum in uno, falsum in omni.
PatPac the master napisał:
Oczywiście wynik tej partii należy zmienić, co nie podlega dyskusji, a co do reszty gier/dalszego udziału w turnieju, decydujcie za mnie.
Pat, szczerze oddaję Ci honor, jesteś najlepszym cheaterem, jakiego widziałem, a widziałem wielu. Nie pogrążaj się jednak w moich oczach takim zrzucaniem decyzji (która może być tylko jedna) na innych, miej odwagę postąpić jak mężczyzna.
Michał95 napisał:
wg. mnie nie ładne zachowanie ph4 który sobie grał jako keino, czemu nie mogłeś wcześniej powiedzieć...grrrrrrrrr
Przecież „to tylko turniej przez neta” Wiesz jaka jest różnica? W realu grasz z Imię, Nazwisko, rank, przez Internet grasz z nickiem. Rzecz tylko w tym, żeby za tym nickiem stał człowiek, nie komputer.
Michał95 napisał:
Z jednej strony nie fair zachowanie , z drugiej.... hmm nie popieram kompiarstwa ale go rozumiem... Też bym chciał za wszelką cenę z nim wygrac, keino przeginal, nie myslalem ze On moze az tak byc nieobiektywny,ale cóż... z mojej strony Pat moze dokonczyc turniej tylko że zmieni się rezultat partii
Chłopcze, nie chcę, jak wgsh, wypominać Ci wieku, ale jak inaczej niż kompletnym szczeniactwem mam sobie tłumaczyć takie słowa? _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Z jednej strony nie fair zachowanie , z drugiej.... hmm nie popieram kompiarstwa ale go rozumiem... Też bym chciał za wszelką cenę z nim wygrac, keino przeginal, nie myslalem ze On moze az tak byc nieobiektywny,ale cóż... z mojej strony Pat moze dokonczyc turniej tylko że zmieni się rezultat partii
Chłopcze, nie chcę, jak wgsh, wypominać Ci wieku, ale jak inaczej niż kompletnym szczeniactwem mam sobie tłumaczyć takie słowa?
Słucham ?!
Nie można kogoś podnieść na duchu ? nie trzeba każdego opierdzielać wg. Braina, takich ludzi jak Ty w Polsce jest od groma, niestety....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach