Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Wto Maj 20, 2008 2:51 pm Temat postu: BabasChess
Witam, mam pytanie do ludzi, którzy używają BabasChess'a do grania na FICS. Grałem partię i mój przeciwknik/przeciwniczka przekroczył/a czas do namysłu. Ku mojemu zdziwnieni zegar dalej odmierzał czas, aż do momentu gdy ja przekroczyłem czas ok. 5 s. później i ogłosił remis ze wzgędu na obopólne przekroczenie. Doda[m], że grałem partię 3 minutową. Moje pytanie brzmi:
czy może to mieć związek z tempem gry moją indolencją intelektualną, związaną z brakiem znajomości programu [zainstalowałem go 2 dni temu] a może czymś zupełnie innym np. pokojem w jakim się gra _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Tak, tak, jak na FICS to na pewno (tak to się pisze) ma to związek z pokojem. A głosowanie trwa... _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Też używam BabasChess i muszę przyznać że na kilkaset blitzów tam rozegranych zdażyła mi się taka sytuacja (jeden jedyny raz), że skończył mi się czas i byłem na minusie a jak się skończył czas przeciwnikowi to partia została zaliczona jako moja wygrana mimo że ja miałem jakieś 35 sec na minusie. Nie wnikałem w to przyjmując że był to jakiś błąd w oprogramowaniu serwera.
PS.
Szkoda, że ankieta jest anonimowa bo bardzo chętnie bym poznał jakieś racjonalne argumenty ludzi co odali w niej głos. Podobno łatwiej komuś dokopać niż wyjaśnić - może to i prawda.
Wysłany: Wto Maj 20, 2008 8:15 pm Temat postu: Re: BabasChess
Vishy napisał:
Witam, mam pytanie do ludzi, którzy używają BabasChess'a do grania na FICS. Grałem partię i mój przeciwknik/przeciwniczka przekroczył/a czas do namysłu. Ku mojemu zdziwnieni zegar dalej odmierzał czas, aż do momentu gdy ja przekroczyłem czas ok. 5 s. później i ogłosił remis ze wzgędu na obopólne przekroczenie. Doda[m], że grałem partię 3 minutową. Moje pytanie brzmi:
czy może to mieć związek z tempem gry moją indolencją intelektualną, związaną z brakiem znajomości programu [zainstalowałem go 2 dni temu] a może czymś zupełnie innym np. pokojem w jakim się gra
"Może się też wydarzyć sytuacja, gdy zegar przeciwnika dojdzie do zera, dalej maleje i ... końca nie widać a nasze zwycięstwo przez czas nie jest ogłaszane. Oznacza to, że połączenie sieciowe z przeciwnikiem zostało zerwane. Mógł on zamknąć program, mógł ulec awarii jego komputer, może też mieć miejsce faktyczny problem z siecią. Taką partię należy po prostu odłożyć poleceniem (adjourn) - które w tej sytuacji zostanie zaakceptowane automatycznie. Następnie wypada przez jakąś minutę lub dwie zaczekać - jeśli przyczyną rozłączenia się przeciwnika była awaria komputera lub programu, nieraz w tym czasie pojawi się ponownie co pozwoli nam na zakończenie partii."
Polecenia używane w trakcie partii:
flag
żądanie zwycięstwa z powodu przekroczenia przez przeciwnika czasu (jeśli ustawiliśmy opcję autoflag, polecenie to nie jest potrzebne)
Trochę dzisiaj świętowałem, jakbym coś źle napisał czy nie zrozumiał - wybaczcie. _________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Mam wątpliwości co do wszechświata". Albert Einstein
Kurcze nawet nie wiedziałem, że już mam rozegranych ponad 2500 gier .
Cytat:
pstat
Kaczmar's game statistics:
Rated Unrated
C Opponent Game type Etime ECO Win Loss Draw Win Loss Draw
* * * * * 960 1393 145 0 2 0
Nie ma się co dziwić, że moje postępy w szachach są dużo mniejsze niż zakładałem skoro tylko blitzy tłukę i potem nie mam siły do nauki. Przez prawie 3 lata 2500 gier to wychodzi 2 lub 3 gry dziennie.
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Wto Maj 20, 2008 9:01 pm Temat postu:
Chcę powiedzieć, że napisane posty trochę mi rozjaśniły o co chodzi, lecz mimo wszystko najbardziej chcę podziękować.... brainw0rker'owi. Generalnie nie lubie jak ktoś używa sobie na mnie, ale On to robi genialnie i subtelnie, że przpomina mi tytułowego dr. Hausa. Nie wiem tylko czy ma też takie duże niebieskie oczy... Jak to pisze facet facetowi to trochę głupio brzmi, ale... dzięki że jesteś. PROWADŹ MISTRZU
[ale się zrobiło familijnie] _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Może się też wydarzyć sytuacja, gdy zegar przeciwnika dojdzie do zera, dalej maleje i ... końca nie widać a nasze zwycięstwo przez czas nie jest ogłaszane. Oznacza to, że połączenie sieciowe z przeciwnikiem zostało zerwane. Mógł on zamknąć program, mógł ulec awarii jego komputer, może też mieć miejsce faktyczny problem z siecią.
Może też być tak że grasz sobie z gościem o nicku Alf i myślisz że wygrywasz na czas. A tu się okazuje że naprawdę grasz z Alfem, który właśnie pełną mocą swojego statku popierdziela na Melmac. I choć ty widzisz już u niego -15 sekund, on ma jeszcze pół godziny na swoim zegarze. Opcja autoflag nic niestety nie pomoże, po prostu, kolego, właśnie padłeś ofiarą dylatacji czasu... _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Sro Maj 21, 2008 11:02 am Temat postu:
Ale z tego co ja się orientuje, to żeby doszło do dylatacji czasu Alf musiałby zasuwać z prętkością światła, chyba... _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Kurcze nawet nie wiedziałem, że już mam rozegranych ponad 2500 gier .
Nie ma się co dziwić, że moje postępy w szachach są dużo mniejsze niż zakładałem skoro tylko blitzy tłukę i potem nie mam siły do nauki. Przez prawie 3 lata 2500 gier to wychodzi 2 lub 3 gry dziennie.
Nie wiem czy chcesz sie pochwalic czy wyzalic?! . Jak powiem, ze w ciagu 6,5 roku rozegralem (w sumie na wszystkich serwerach) jakies 25-26tys gier to bedziesz sie dziwil, ze idziesz w niewlasciwa strone? (czytaj zostaniesz WIETRZNYM blitsaszem!) Tlucz dalej blize, a zobaczysz jak twoj poziom systematycznie stoi w miejscu, a frustracja wzrasta i nie zamierza zwalniac! _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach