Wysłany: Nie Kwi 13, 2008 7:28 pm Temat postu: Czego uczyć dzieci????
Brałem dziś udział w turnieju 15 minutowym. W przerwie między partiami usłyszałem i zobaczyłem następującą sytuację: otóż trener/opiekun pokazywał wariant
1.e4 e5
2.Hh4
i powiedział do swoich podopiecznych (6-9lat) "to jest coś co powinniście grać na swoim poziomie" (mniej więcej tak to szło). Oczywiście potem pokazywał jak białe mogą uzyskać przewagę. Nasuwa mi się pytanie: co sądzicie o graniu przez młodych szachistów takich wariantów?
Dodam jeszcze swoją opinię. Z jednej strony jest to dobry sposób, aby młodzi zawodnicy zdobywali punkty i tym samym dalej pasjonowali się grą w szachy. Wiadomo, że każde zwycięstwo wywołuje niezwykłe emocje u dzieciaków. Jednak patrząc z drugiej strony uczenie podobnych wariantów i nakazywanie ich gry mija się z celem. Wystarczy przecież, że przeciwnik zagra zupełnie inne otwarcie, lub nie wpadnie w pułapkę od może od razu przekreślić szanse młodego zawodnika na wygraną. Uważam, że dzieciaki powinny uczyć się "normalnych", rozwijających wariantów, które w przyszłości przyniosą korzyści, a nie takich, które dzięki jednej prostej odpowiedzi niweczą szanse na wygraną.
A moim zdaniem to wcale nie jest takie najgorsze, dla początkujących. Chyba każdy z nas grał kiedyś warianty typu 1.e4 e5 2.Gc4 Gc5 3.Hf3 z groźbą mata na f7 lub 1.Sc3 2.Sb5 i liczenie, że po jakimś czasie wejdzie S:c7. Grając przez pewien czas takie ruchy opanowałem po pewnym czasie jako tako "widełkowy" atak, umiałem stwarzać jakieś naiwne groźby mata i się przed nimi bronić. Nie miałem też problemu z przerzuceniem się na standardowe otwarcia typu partia włoska.
Wysłany: Nie Kwi 13, 2008 8:52 pm Temat postu: odp.
PatPac the master, jakbyś pisał jaśniej to może bym odpowiedział
Ik85, przecież stoi wyraznie, ze nie ma takiego ruch 2.Hh4, człowieku, gdzie ty masz głowę ? _________________ "Najbardziej rozpowszechnione na świecie, są tlen i głupota", Frank Zappa
A moim zdaniem to wcale nie jest takie najgorsze, dla początkujących. Chyba każdy z nas grał kiedyś warianty typu 1.e4 e5 2.Gc4 Gc5 3.Hf3 z groźbą mata na f7 lub 1.Sc3 2.Sb5 i liczenie, że po jakimś czasie wejdzie S:c7. Grając przez pewien czas takie ruchy opanowałem po pewnym czasie jako tako "widełkowy" atak, umiałem stwarzać jakieś naiwne groźby mata i się przed nimi bronić. Nie miałem też problemu z przerzuceniem się na standardowe otwarcia typu partia włoska.
może i masz rację, ale jaka korzyść może płynąć z przedwczesnego wyprowadzenia hetmana?
Zabawne, jak to się ma, do fragmentu pod ostatnim diagramem cyt. "Jest to ostatnia sytuacja sparingowa przed właściwą nauką debiutów. Hetmana do gry sparringowej wprowadzamy na samym końcu. Umożliwi to zwalczanie nawyków prymitywnej gry hetmanem i utrwali regułę kolejności wprowadzania bierek do walki."
Chyba każdy stosuje uproszczenia w nauczaniu początkowym. Uczyłem dwójkę swoich dzieci i nie wyobrażam sobie, abym był w stanie ich czegoś nauczyć ustawiając na desce wszystkie bierki...
Zastanawiam się, czy autor dokładnie przemyślał sprawę. Autor fragmentuje"jedną logiczną całość" jaką jest partia szachów na odrębne części. Zapomniał, że partia szachów to też harmonia i ścisła współpraca wszystkich bierek. Tego uczymy się od pierwszej partii. Od początku poznajemy siłę poszczególnych figur i i ich wartości w zależności od sytuacji. Wydzielanie poszczególnych bierek, ustawiłbym już jako trening specjalistyczny, np. w celu poprawy gry w konkretnej konfiguracji figur, pewnego typu końcówek itd.
Szacuję, że sparingi bez króla potrwają pewnie z pół roku, albo i dłużej. Czy to aby nie jest utrwalanie złych nawyków? Uczy sie w ten sposób dziecko, że partię (w tym przypadku końcówkę) można rozstrzygnąć bez pomocy króla, a efekty będą takie, że jak już mu tego króla dostawimy, to przez wiele tygodni będzie miał "dryg", do olewania najważniejszej figury w końcówce i zamiast centralizacji, główny aktor będzie sobie siedział "w domku", a porażki w sparingach będą słały sie często i gęsto. Nim to wykorzeni, to już pewnie w szachy przestanie grać.
Nie ośmieliłbym się na publikację takiej pracy. Coś takiego trzeba najpierw sprawdzić...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach