17.06.2007
Skandal w Venice Beach!
Skandalem zakończyły się zawody Super Series w Venice Beach. Mariusz Pudzianowski prowadząc od drugiej konkurencji pewnie w całych zawodach, zajął ostatecznie drugie miejsce. Tym razem Amerykanie przeszli samych siebie i bez skrupułów oszukali naszego mistrza. Wszystko za sprawą ostatniej konkurencji, po zakończeniu której, organizatorzy podjęli decyzję o liczeniu w niej podwójnych punktów!
"Mógłbym mieć zastrzeżenia do sędziów za prowadzenie całych zawodów. Próbowano mnie oszukać praktycznie w każdej konkurencji jednak nie mieli takiej możliwości, bo zajmowałem pierwsze i drugie miejsca zbyt dużą przewagą. Przed ostatnią konkurencją - podnoszeniem kul, byłem pierwszy i miałem 7 punktów przewagi nad drugim zawodnikiem. Nie było możliwości żebym w jakikolwiek sprawiedliwy sposób mógł przegrać gdyż startowało nas w ostatniej konkurencji tylko siedmiu (ja i sześciu Amerykanów). Zawodnicy i kibice podchodzili do mnie i gratulowali a wokół mnie powtarzano, że znowu wygrałem. Wszyscy bowiem wiedzieli że będąc nawet ostatni otrzymam 1 pkt co i tak nie umożliwi nikomu wyprzedzenie mnie! Tak się jednak nie stało bo po konkurencji organizatorzy podeszli do mnie i powiedzieli że niestety przegrałem bo punkty liczymy tym razem podwójnie! Chwile potem z uśmiechem na twarzy dodali że i tak miałem przegrać! Jak się więc okazało w Ameryce wszystko jest możliwe! Powiedziałem, że tak się nie robi i odmówiłem wyjścia po Puchar! Zawodnicy amerykańscy mijali mnie ze spuszczonymi głowami. Widziałem wiele ale czegoś takiego nigdy!" - powiedział Mariusz
Ostatecznie Mariusz zajął drugie miejsce, "zwycięstwo" odniósł Dave Ostlund zaś trzeci był Jesse Marunde.
Warto odnotować również, że Mariusz ukończył jako jedyny dwie konkurencje z którymi Amerykanie sobie nie poradzili. Jedną z nich był spacer farmera 2x180kg oraz konkurencja wiązana (najpierw był martwy ciąg na axlu 285kg, następnie sztanga 325kg, kolejno podnoszenie bala 280kg i na koniec lektyka niska 410kg, której nikt nie potrafił nawet z ziemi oderwać).
Klasyfikacja końcowa:
1. Dave Ostlund 64 points
2. Mariusz Pudzianowski 63
3. Jesse Marunde 60
4. Karl Gillingham 47
5. Mark Philippi 43
6. Kevin Nee (kontuzja) 40
7. Tarmo Mitt 39
8. Corey St. Clair 38
Ciekawe co na to bukmacherzy.
Nie dotarłem do Regulaminu mistrzostw, ale przecież sędziowie wszystkiego nie mogą. To nie polska piłka! (a może Polacy uczą się od hamerykanów?) _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Niestety, ale sędziowie mogą bardzo wiele i to niemal w każdym sporcie(nawet w szachach), np. każdy kto się interesuje boksem wie, jakie tam czasami są przekręty. To co zrobili Pudzianowi to jednak lekka przesada. Dobrze, że nie mnożyli punktów razy 3 w tej ostatniej konkurencji, choć jakby trzeba było to pewnie by to zrobili.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach