Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sens nauki końcówek.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Końcówki
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
Zielarz
Pion
Pion


Dołączył: Jan 19, 2008
Posty: 112
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw Maj 22, 2008 9:38 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Swego czasu Tadeusz Czarnecki napisał :

"Znajomosc gry koncowej jest podstawowa umiejetnoscia kazdego szachisty, ktory chce w grze odnosic sukcesy"
_________________
"How many times I told ya play your position small soldier"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
chess_amator
Goniec
Goniec


Dołączył: Aug 08, 2004
Posty: 393

PostWysłany: Czw Maj 22, 2008 1:36 pm
Temat postu: HISTORIA postepu Demona + myslenie vs liczenie wariantow! :)
Odpowiedz z cytatem

Idea Przykro mi to mowic Wojtzuch, ale PORAZASZ swoimi argumentami! Shocked Razz Surprised. Mysle, ze Luke bedzie mial BARDZO trudny orzech do zgryzienia, chociaz pewnie dalej uparcie bedzie twierdzil swoje! Ale jak mu sie skonczy "horizontal effect" to w pozycjach wymagajacych PRZEDE wszystkim wiedzy bedzie zmuszony zaczac przyswajac wiedze i dopiero wtedy "skoczy" na wyzszy poziom. Slowem: do poziomu 1600 mozna niemal (!) wylacznie skoncentrowac sie na masakrowaniu zadan taktycznych, gdyz WOWCZAS najwieksze braki (roznica) wlasnie wystepuje w taktyce i za jej pomoca mozna zrobic w miare szybki i duzy skok! Ale juz od 1600,1 trzeba SYSTEMATYCZNIE poszerzac swoja "technike zabijania wariantow" (TZW) o elementy strategii i koncowek oraz planowania. A juz od 1800-1900 to jest to wrecz OBOWIAZKOWE! Embarassed Surprised.
Arrow Powiem krotko - ostatnio nieco przerabiam sobie zadanka z programu Personal Chess Trainer. Wzialem sie za koncowki i znajac najwazniejsze pojecia BEZ TRUDU jade z koncowka, ktora konczy sie po 12-14 posunieciach (na cala pozycje ok. 10-12ruchow schodzi mi 12-15sek!). Z uwagi na WIEDZE jestem w stanie "dojechac" (bez liczenia) do danej pozycji, ktora nadal PRZEZ TEORIE jest uwazana za wygrana, a pozniej dopiero jesli to potrzebne to nastepuje jakis strzal taktyczny (glownie polegajacy na tym, aby ZNOW przejsc do ZNANEJ teoretycznej pozycji, ktora uwaza sie za wygrana!).

Ponadto kolega Arkoski POTWIERDZIL moje spostrzezenia (i doswiadczenia). Jesli ktos ma ochote to niechaj poslucha jakie byly moje doswiadczenia. [THE STORY OF THE PROGRESS OF THE DEMON]
Arrow Poczatkowo nie mialem zadanej kategorii (czyli bk). Bylo to w roku 1997 w maju (jak Kasparow gral z IBM DEEP BLUE mecz i go przegral! Shocked. Dobrze, ze przegral bo bym sie nie zarazil tak szachami Razz Laughing Wink Rolling Eyes). No i zaczalem sobie nieco pogrywac (wowczas nie bylo czegos takiego jak internet czy tez forum) z tymi, ktorzy podzielali moja pasje (bylo to raptem 2-3 osoby).

Arrow Pierwsza ksiazka, ktora przerobilem (w duzej czesci) byla ksiazka S.Kacprzaka "Wyprawa do krainy szachow". Poznalem podstawowe zasady gry (co jak chodzi i co to roszada, itd). Uwazam, ze to byla najlepsza mozliwa dostepna ksiazka szachowa, ktora do dzis cenie! (wbrew pozorom starsi autorzy szachowi - Gawlikowski, Czarnecki, Kacprzak, itd., potrafili naprawde pisywac znakomite ksiazki). Dalej - po wprowadzeniu zasad - nastuje rozdzial "7.Jak kopciuszek zostaje dama...". I niesamowite jest to, ze OD RAZU autor przeszedl od tego CZYM jest promocja do tego w jaki sposob dochodzi do promocji. A w jaki? Oczywiscie z koncowki! Shocked Surprised Very Happy Rolling Eyes [Luk jestes spalony - szukaj innego nika albo watku Razz Embarassed Laughing Cool]. I natychmiast autor wrzuca pojecia takie jak: kwadrat przemiany, opozycja, linia Przepiorki. Czyzby przypadkowe czy celowe ulozenie materialu?! Embarassed Shocked Surprised. No i niemal nic nie wspomina o liczeniu wariantow, tylko o tym, aby wiedziec CO LICZYC, GDZIE LICZYC i KIEDY LICZYC (np. gdy jest slaba ostatnia linia to mozemy szukac MOZLIWOSCI dania mata przez odciagniecie ciezkiej figury od jej obrony, itd). Tak wiec Luk twoje poglady bardziej przypominaja rade typu: "grajcie jak komputery, bo one licza gleboko i sie nie myla, wiec to IDEALNA rada. Dlaczego - bo obecnie Rybka jest najsilniejsza na swiecie i wyciaga rank 3000 lub ciut wiecej - tyle nie wyciaga nawet Anand, Topalow czy Kramnik". Niemniej jest jeden "myk" - mianowicie umysl czlowieka nie sluzy "lamaniu wariantow" (jak robi to maszyna") tylko MYSLENIU - natomiast myslenie opiera sie na wiedzy i zrozumieniu tego co sie dzieje! Oczywiscie MYSLENIE moze i powinno byc wspomagane technika schematow (czyli patrzymy na setki pozycji, ktore sa natury taktycznej i rozwiazujemy je w jak najwiekszych ilosciach - cos w stylu Polgar), niemniej przede wszystkim WIEDZA, a pozniej dopiero setki (tysiace) rozwiazywanych kombinacji i polaczenie 1 z 2 (wiedzy z "tluczeniem" zadan), tak by powstalo tzw. pelne/prawdziwe ZROZUMIENIE pozycji (oczywiscie do pelnego zrozumienia brakuje jeszcze analizy i syntezy pozycji, ktora rozbieramy na czynniki pierwsze, pozniej skladamy i wyciagamy wnioski - ale to tymczasowo pomijam).

Arrow Wracajac do moich postepow - w 1998 roku zrobilem (w POWAZNYM turnieju) w grupie do 1400 (wlacznie) rank 1546 (11/11). Tym sposobem z bk przeskoczylem na 1400 (4kat). Dalej zabralem sie za zbiorki zadan (Iwaszczenko 1czesc - 1320 zadanek) i systematycznie mordowalem maty w 1,2, wygranie H,W,G,S az w koncu zaczalem poznawac nieco bardziej koncowki (i podstawy gry srodkowej). Nastepnie poszly w ruch ksiazki M.Litmanowicz (szachy dla dzieci, cz.1,2,3,4), ktore pokazywaly mi to w jaki sposob DZIALA taktyka (tzn. wlasnie owe liczenie wariantow PO TYM jak pokazano gdzie i dlaczego szukac uderzen taktycznych!), a nastepnie stopniowo "wsiakalem" w podstawowe koncowki (matowanie H, 2W, W, 2G, K+p na K, K+figura lekka+p na K+lekka, itp.). To wszystko umozliwilo mi granie SENSOWNYCH szachow!!! Mialem rowniez ta sama wizje, ktora obecnie ma Luk (ze bardzo mocna taktyka rozjedzie DOWOLNEGO przeciwnika - wtedy myslalem, ze takze mistrza! Shocked Embarassed), niemniej jakos dziwnie sie to STALE nie sprawdzalo. Chodzi o to, ze moglem strzelac taktycznie, ale niestety nie bylo to poprawne i szybko musialem konczyc partie! Crying or Very sad Embarassed Rolling Eyes. Okazalo sie po prostu, ze BEZ ZROZUMIENIA (a zrozumienie raczej zaklada wiedze, ktora jest "przetestowana") nie jestem w stanie dojsc do 3kat! Shocked Surprised Embarassed. Wykazywano mi WIELOKROTNIE, ze owszem taktyka "ratuje mi skore", ale bez wiedzy (strategia, planowanie, koncowki) moge sobie wlozyc w 4litery moja "zabojcza sile taktyczna" (ktora mogla zakladac nawet liczenie na glebokosc 5-7ruchow, ale ocena pozycji byla by jednoznacznie NIEDOBRA dla mnie). Czyli nastal okres POWROTU do rzeczywistosci i zabranie sie do coraz bardziej sensownej nauki - powiekszania zasoby wiedzy a co za tym idzie i zrozumienia! Nastepnie po tym nieco wiekszym "wchlonieciu" pewnych spraw dotyczacych strategii oraz koncowek (przy jednoczesnym odswiezaniu taktyki - chociaz przyznaje, ze niezbyt trudnej - poziom 1600-1800) udalo mi sie zrobic 3 kategorie. Pozniej dalej nie wierzylem, aby konieczna byla wieksza wiedza i zrozumienia - sadzilem, ze ten postep to GLOWNIE "wina" taktyki, wiec probowalem rozwiazywac jej coraz wiecej (na poziom 1700-1900-2000), az stale okazywalo sie, ze jednak nie jestem w stanie osiagnac 2kat! (to, ze gralem z troszke zbyt slabymi, zeby rank wyszedl mi co najmniej 1800 to drugi element, ze bylem "sztucznie zamkniety w grupie"). Pojechalem wiec do Krakowa, zeby sprawdzic moja 3 kategorie (uwazalem, ze gram naprawde porzadnie). No i dostalem niezle lanie (chociaz w duzej czesci odpowiedzialny byl za to pewien KM co mnie rozpil na maxa - zamiast grac to bylo grzanie az sie padlo - od tamtego czasu obowiazuje mnie regula - albo turniej i granie w szachy albo picie). Nastepnie dalej powolutku gralem, ale nie powiekszalem mojej wiedzy ani zrozumienia (a jesli tak to w b.niewielkim zakresie) chociaz stale rozwiazywalem w/w zadanka (glownie to powtarzalem starsze). No i poziom jak stal, tak stal! Razz Embarassed Surprised Shocked. Pojechalem w koncu na turniej do Obry (kolo Poznania) - bylo to w sierpniu 2002 (gralem w grupie 1600-1800 jesli db pamietam). To co na tamtym turnieju zobaczylem to byl SZOK! Embarassed Crying or Very sad Shocked Surprised Rolling Eyes Evil or Very Mad. Dostalem TAKIE LANIE JAKIEGO W ZYCIU NIE DOSTALEM! Embarassed Shocked Crying or Very sad Rolling Eyes. Wina tego bylo przede wszystkim to, ze nie gralem z lepszymi oraz potworne braki w mojej wiedzy! Tak niesamowite, ze nawet najwiekszy wysilek z mojej strony zarowno taktyczny jak i w grze srodkowej i grze koncowej - nie dawal podstaw ku temu, aby moc NAPRAWDE powalczyc - laly mnie dzieci po 10,12 czy 14 lat (bylo to naprawde traumatyczne przezycie - chcialem sie wycofac CALKOWICIE z szachow po tym turnieju! Crying or Very sad). Po tym turnieju gdzie zrobilem z gry 2,5 z 9! (nie licze 1pkt jako walkower w ostatniej rundzie; 1 wygrana w zasadzie w debiucie oraz jedna wygrana wymordowana - slawne "trojaczki z Obry" moje najwieksze tworcze osiagniecie oraz jeden wymordowany remis w wiezowce - dlatego obecnie tak czesto uciekam we wiezowki! Razz Embarassed Wink Rolling Eyes). Po tym arcymistrzowskim turnieju "zrobilem" 2kat, bo powiedzialem sobie, ze ALBO koncze kariere albo ZACZYNAM w koncu konczyc z samooszukiwaniem siebie! Evil or Very Mad Embarassed Rolling Eyes Crying or Very sad Cool Shocked Surprised. Tak wiec 2 kategorie zdobylem w sposob dosc extremalny Wink Razz Surprised Idea.
I dopiero, gdy zaczalem grac z mocniejszymi (i w koncu mialem dostep do internetu i mozliwosc pogrywania na kurniku - super sprawa!) okazalo sie JAK WIELKIE mam zaleglosci (nie glownie w taktyce, a w koncowkach i grze srodkowej - w debiucie do dzis je mam Razz).

Arrow Nastepnie w ciagu kolejnych lat (mam na mysli lata (2000-2004)) rozwiazywalem masowo zadanka (do poziomu 2000) az po podliczeniu okazalo sie, ze to ok. 12-14tys zadanek rozwiazanych! Rolling Eyes Surprised. Ponadto w tym okresie przerobilem ksiazki:

*** dotycze uderzen taktycznych:
"Kombinacja" P.Romanowskiego (w ciagu 4lat przerobilem ja dwukrotnie), "Winning Chess Tactics" Y.Seirawana (tez 2razy), Wybrane kombinacje wg Tarrascha (opracowane przez B.Zerka), "Szkola gry srodkowej" Awerbacha oraz zeby rozumiec w jaki sposob sa tworzone "strzaly" ksiazke B.Pandolfiniego "Power Mates" jak tez "1000 matowych kombinacji" Chenkina.

*** dotycze koncowek:
1szy tom koncowek B.Zerka (2 razy), "Winning Chess Endings" Y.Seirawana, "Szkola endszpila" Awerbacha i koncowki z kilku ksiazek dla dzieci (rozdzialy dotyczace koncowek).

*** dotyczace strategii: "Strategia i taktyka" M.Euwe oraz "Ocena pozycji i plan" A.Karpowa, "Szachy dla dzieci, cz.4. Plan" M.Litmanowicz,

*** dotyczace debiutu: "Jak rozpoczac partie szachowa: debiuty otwarte cz.1(A)" M.Litmanowicz oraz aby uzupelnic (a w zasadzie ukrocic) moje miniatury debiutowe - "Korotkije szachmaty - 555 pulapek debiutnych" Macukiewicza oraz "Pulapki dla pieszkojedow" (to troche bylo pod katem taktyki - kombinacje - ale przed tym byl tez rodzial jak "pieszkojediec" zzera piona i szybko nastepuja 2-3 strzaly po ktorych zostaje ukarany)

ZBIORKI Zadanek (kombinacje) [gwiazka oznaczylem pozycje, gdzie podana jest tez teoria i jednoczesnie zadania do rozwiazania]. Te zadania przerobilem od poczatku (maj 1997) do dzis dnia (maj 2008) - czyli w ciagu 11 lat. Podaje w kolejnosci: autor, tytul, ilosc zadan wszystkich oraz % zadan (calosci) przerobionych przeze mnie:
1) Iwaszczenko - zbiornik szachmatnych zadacz (1110) 100%
2) Iwaszczenko - manual (zbior) szachmatnych kombinacji (1320) 98%
3) *Popowa/Manajenkow - 30 lekcji szachowej taktyki (420) 98%
4) *Nejsztadt - Szachowy praktikum 2 (480) 20%
5) *Chenkin - 1000 matowych kombinacji (456) 80%
6) Kosobrodow - Szachowe kombinacje (300) 70%
7) Klowan/Zurawlew/Kuzmicz - Szachowe orzeszki (400) 75%
8] Jakowlew - Szachowy Reszebnik 2 (462) 95%
9) Jakowlew/Kostrow - Szachowy Reszebnik 3 (462) 95%
10) Dobrynecki - Szkola szachowej taktiki; zbiorki 1,2,3 (2070) 92%
11) Kostrow/Bielawski - 2000 szachowych zadan; zbiorki 1,2,3,4 (2016) 60%
12) Slawin - Zbior zadan; zbiorki 1,3,5 (ok.3200) 85%
13) Bloch - Kombinacjonne motywy (1400) 85%
14) Bloch - 600 Kombinacji (600) 95%
15) *Bloch - Uczebnik szachmat (837) 98%
16) *Kaliniczenko - Szachowa taktyka (1325) 50%
17) (red) - Pelny kurs szachmat (2000) 95%
18] Kostrow/Rozkow - 1000 szachmatnych zadac; zbiorki 1,2,3 (1000) 100%
19) *Fiszer - Uroki szachmatnowo gienia (500) 100%
20) Kaliniczenko - Encyklopedia szachowych kombinacji (4267) 15%

Idea Pewnie jeszcze bym zebral rozwiazane jakies 1tys. kombi, niemniej nie mam w tej chwili dostepu do tego, aby to sprawdzic. Jak ktos ma ochote i mozliwosc to mozna pobawic sie w to ile wyszlo z w/w 20 pozycji (obliczenie procentu calosci i podsumowanie wszystkich pozycji od 1 do 20 wlacznie).

Rolling Eyes Teraz prosze wiec, bysie szanowni Forumowicze (bez wzgledu na plec) zobaczyli to w ktorych dziedzinach (debiut, gra srodkowa, koncowa, taktyka) jestem najslabszy (mozna chwilowo debiut pominac). Wynika wiec z 11letniego studium na przypadku mojej osoby, iz do poziomu ok. 2000 mozna dojsc studiujac wiele zadan (kombinacji), ale jednoczesnie trzeba uzupelniac i poszerzac swoja wiedze i zrozumienia. GWARANTUJE, iz nie bylbym w stanie osiagnac rankingu w graniach 1920-2000 (a taki juz 2x uzyskalem na turnieju w Rudniku - lata 2004 (rank=1986) i 2007 (rank=1914) - jesli dobrze pamietam) gdybym JEDYNIE zrobil nawet 15-20tys zadan (kombinacji). To wszystko MUSI BYC poprzedzone (albo jak kto woli wsparte) wiedza oraz zrozumieniem!
Rolling Eyes Dodam, ze OBECNIE (22.05.2008) szacuje moja sile gry (ranking) w graniach 1950-2000. Potwierdzeniem bedzie moj wystep w Rudniku (za mieiac i tydzien sie zaczyna turniej - Rudnik 2008/podkarpacie).

Idea Obecnie zaplanowalem sobie przerobienie 40tys. zadan (kombi) do 1.04.2012, po to by STALE byc taktycznie ostrym oraz dodatkowo by W KONCU po przerobieniu (odswiezeniu) tych najlatwiejszych - przerobic te trudniejsze (1700-1950) i najtrudniejsze (1950+), ktorych jeszcze nie mialem okazji przerabiac (bo sobie robilem najlatwiejsze, a pozniej stale je powtarzalem). Niemniej GLOWNYM planem jest dla mnie dojscie do 2100 ELO (do 1.04.2012 mam byc na liscie z min. takim rankiem ELO), wiec bede musial ZNACZNIE powiekszyc swoja wiedze oraz na podstawie tego osiagnac ZROZUMIENIE pozycji. Do tego dodam walecznosc, kilka turniejow oraz maxymalny wysilek w czasie rozgrywek, a to ma dac OSIAGNIECIE GLOWNEGO CELU!

Idea Pozdrawiam i jesli sa pytania lub komentarze, to slucham - Demon (Tomasz)
PS. To moj najdluzszy i chyba najciekawsz post szachowy jaki w zyciu napisalem! Shocked Surprised Very Happy Rolling Eyes
_________________
Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
brainw0rker
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 26, 2005
Posty: 973

PostWysłany: Czw Maj 22, 2008 2:00 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Nie wiedziałem że można się aż tak nudzić kiedy supermarkety pozamykane Laughing
_________________
W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
chess_amator
Goniec
Goniec


Dołączył: Aug 08, 2004
Posty: 393

PostWysłany: Czw Maj 22, 2008 2:10 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Razz Jak jest swieto, to trza swietowac, nie? Shocked Laughing Wink Rolling Eyes. Dodam, ze to nie jedyny powod (nuda, swieto, supermarkety Razz). Ten fragment jest czescia pracy doktorskiej, ktora bede bronil za jakis czas, tak wiec moj profesor musi miec PODSTAWY ku temu, aby wystawic mi doktorat, prawda? Smile

Idea A przy okazji uwazam, ze to moj najlepszy i chyba najdluzszy post szachowy. W kazdym badz razie NAJLEPSZY w senie merytorycznym. Mysle, ze przyda sie on wielu szachistom do przemyslen - zarowno obecnym teraz jak i za jakis czas. A juz na bank podejrzewam, ze ZMUSI do przemyslenia tego co napisalem (w sumie 4g pisac jednego posta to rzeczywiscie chyba trzeba miec zdrowie, co Brain? Rolling Eyes Cool Surprised Wink Razz).

Rolling Eyes Jezeli chociaz jedna osoba bedzie miala pozytek z tego posta i sprawi on, ze nastapi u kogos przemyslenie (niekoniecznie zmiana!) tego co dotychczas uwazal, to juz bedzie duzy SUKCES!
Idea PS. Jak Luk przeczyta to mysle, ze juz chyba moze nie miec dla mnie taryfy ulgowej! W sumie chyba troszke pomoglem mu w tym, zeby MUSIAL zobaczyc swoje stanowisko z kolejnej strony albo wyciagnal nowe argumenty na obrone swojego! Embarassed Razz Laughing Wink Rolling Eyes Cool

Idea BARDZO prosze o przeczytanie tego mojego historycznego watku i jesli to mozliwe wypowiedzenie sie. Mam nadzieje, ze wszyscy skorzystamy na tym jesli bedziemy mogli wymieniac sie swoimi pogladami (temu takze sluzy moj megapost)! Rolling Eyes
_________________
Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
MagikTechniki
Nowy
Nowy


Dołączył: Apr 17, 2008
Posty: 45
Skąd: Dęblin

PostWysłany: Czw Maj 22, 2008 3:08 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

A więc iż jestem kimś co chce wszystkiego spróbować i podnieść zawsze tym swój poziom posłucham was spece od końcówek. Tylko jakie rozwiązywać maty w 2pos. czy jakieś Wygrana czarnych itd. ?? Mam jednak WIELKĄ prośbę czy ktoś mógłby mi wysłać jakieś końcówki jakie wy rozwiązujecie tylko nie zatrudne bo mam V kategorie Confused .

PS: Mój email akostyra17@interia.pl
_________________
Szachy to walka ... Szachy to życie w miniaturze.

G. Kasparov
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
chess_amator
Goniec
Goniec


Dołączył: Aug 08, 2004
Posty: 393

PostWysłany: Czw Maj 22, 2008 3:22 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Rozwiazywac DOWOLNE, ktore sa przeznaczone na poziom 1000-1600. Pozniej jak te bedziesz w 1rece mial, to od 1600 do 1900, itd.

http://szachy.thetiger.pl/component/option,com_remository/Itemid,38/func,select/id,2/
Tutaj znajduja sie 2 przykladowe pliki (w formacie PDF):
Poznaj smak szachów - mat w 1 posunięciu
Poznaj smak szachów - mat w 2 posunięciach

Idea Jak to przerobisz (powinno ci zajac nie wiecej niz 2tyg), to poszukaj albo kup sobie zbiorki zadan z wieksza iloscia zadanek i takie przeznaczone od 1200-1600. I w ten sposob polepszasz swoje zdolnosci widzenia uderzen taktycznych (kombinacji). Zalecalbym jeszcze PORZADNE przerobienie ksiazki na temat kombinacji (taktyki), gdyz inaczej bedziesz szukal "igly w stogu siana" albo bedziesz umial rozwiazac zadanie, a nie bedziesz wiedzial DLACZEGO bylo mozliwe uderzenie (czyli w partii je po prostu przeoczysz, chyba ze ktos ci da podpowiedz: "uwazaj - teraz wlasnie masz mozliwosc kombinacji! Razz Laughing Wink").
_________________
Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
wladek
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 13, 2006
Posty: 819
Skąd: chicago

PostWysłany: Czw Maj 22, 2008 3:47 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Poznaj Smak Szachow Tytul bardzo sugestywny > poznac smak szachow.
Marek Niedzwiedzki z Radomnia napisal dwie ksiazki.
Zachecalem Marka ,by nastepne pisal. Mat w 3 posunieciach.
Mat w 1 posunieciu ,mat w 2 posunieciach i mat w 3 posunieciach > mamy w ksiazce Laszlo Polgar "Chess"
Ksiazka jak biblia ,1100 stron , tysiace zadan....
Wladek kupil juz kilkanascie...
Dla szachistow nauczycieli....Dla propagatorow szachow ,bede wysylal.
_________________
puzzle,strony,szachy,diagramy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
MagikTechniki
Nowy
Nowy


Dołączył: Apr 17, 2008
Posty: 45
Skąd: Dęblin

PostWysłany: Czw Maj 22, 2008 3:56 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

wielkie dzieki wladek
_________________
Szachy to walka ... Szachy to życie w miniaturze.

G. Kasparov
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1909

PostWysłany: Czw Maj 22, 2008 4:05 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

wojtzuch nasza dyskusja nie ma sensu, bo ani ja Ciebie nie przekonam, ani Ty mnie.
Podsumowując: do poziomu 2000 polecam skupić się na samych kombinacjach(no i debiuty które gramy w choć niewielkim stopniu trzeba mieć opanowane) nie tracąc czasu na naukę gry pozycyjnej, której i tak się nie rozumie będąc słabym szachistą, a od 2000(mając już solidne podstawy) trzeba pracować też nad innymi elementami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
chess_amator
Goniec
Goniec


Dołączył: Aug 08, 2004
Posty: 393

PostWysłany: Czw Maj 22, 2008 4:10 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

lk85 napisał:
Podsumowując: do poziomu 2000 polecam skupić się na samych kombinacjach(no i debiuty które gramy w choć niewielkim stopniu trzeba mieć opanowane) nie tracąc czasu na naukę gry pozycyjnej, której i tak się nie rozumie będąc słabym szachistą, a od 2000(mając już solidne podstawy) trzeba pracować też nad innymi elementami.

Evil or Very Mad A ja sie nie zgodze i juz! Jesli bys znizyl poziom do 1500-1600, to jeszcze moglbym "przymknac oko", ale jak piszesz, ze do 2000 to juz nie bardzo mozna przymknac! Razz Embarassed Wink Rolling Eyes. Tak wiec kombinacje TRZEBA rozwiazywac, ale jest to wazny DODATEK do podstaw zwanych wiedza, zrozumieniem oraz efektywna praca! Very Happy Rolling Eyes

_________________
Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
wojtzuch
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 15, 2005
Posty: 1313
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw Maj 22, 2008 4:17 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

lk85 napisał:
wojtzuch nasza dyskusja nie ma sensu, bo ani ja Ciebie nie przekonam, ani Ty mnie.


Nie ma sensu, Ziemia nie jest płaska.

_________________
"wojtzuch" piszemy od małej litery.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Vishy
Goniec
Goniec


Dołączył: Aug 12, 2006
Posty: 342
Skąd: Starogard Gd.

PostWysłany: Czw Maj 22, 2008 5:48 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

wojtzuch napisał:


Nie ma sensu, Ziemia nie jest płaska.

A jeśli jest i jesteśmy ofiarami światowego spisku, jak to zwykła mawiać moja babcia "żydów i masonów", to co wtedy? Shocked

_________________
Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
MagikTechniki
Nowy
Nowy


Dołączył: Apr 17, 2008
Posty: 45
Skąd: Dęblin

PostWysłany: Czw Maj 22, 2008 6:35 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ziemia jest płaska jak na nią płasko patrzysz Laughing
_________________
Szachy to walka ... Szachy to życie w miniaturze.

G. Kasparov
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
wojtzuch
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 15, 2005
Posty: 1313
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw Maj 22, 2008 7:10 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

lk85 napisał:
Ja od niedawna zacząłem pracować nad końcówkami i muszę przyznać, że np. końcówki pionowe z książki "Nowoczesne końcówki" to dla mnie czarna magia (...).


Nie znam tej książki, ale o ile dobrze rozumiem, to tłumaczenie książki Modern Endgame Practice. Spis treści każe podejrzewać, że nie jest to typowy podręcznik końcówek. Z recenzji na Chessville:

This book probably would not greatly benefit most class players, however the strong class A/expert (candidate master) who already has strong endgame skills will gain a more mature understanding of this critical part of the game.

lk85, jeśli tak jest w istocie, to zacznij od takich książek, jak Winning Chess Endings, Just the Facts albo (nowość) Silman's Complete Endgame Course: from Beginner to Master (materiał jest uszeregowany według rankingu czytelnika). Oczywiście, podstawy są szczegółowo omawiane także w takich rozbudowanych tytułach jak Fundamental Chess Endings, może tylko mniej łopatologicznie i przy mniejszej liczbie diagramów.

_________________
"wojtzuch" piszemy od małej litery.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1909

PostWysłany: Czw Maj 22, 2008 7:27 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Plan zawodnika w tych końcówkach to dążenie do pewnej określonej pozycji. Jest tylko taki problem, że jak nie widzę w myślach pozycji powstającej powiedzmy za 12 posunięć o jakiej myślał dany zawodnik, to jak mam poprawnie to grać?
Oto przykład końcówki z partii Euwe-Pirc:
Białe:Kg4, a4, b2, d4, g2.
Czarne: Kg6, a7, b6, d5, h6.
Czarne zaczynają i remisują.


Ja w tej pozycji zagrałbym tak jak Pirc, czyli błędne a5.
Powiedzcie mi, jak zawodnik poniżej 2000 może rozwiązać to zadanie, skoro Pirc tego nie potrafił Rolling Eyes ? Co w takiej pozycji daje wiedza, jak rzeba mnóstwo wariantów obliczyć(no chyba, że powstanie identyczna pozycja i masz ją wkutą na pamięć, ale wystarczy, że jeden pion jest inaczej ustawiony i całą wiedzę można o d..e rozbić)?


PS: jestem leszczem, nie wklejam diagramów bojąc się, że mi się nie uda, więc jak ktoś chce, to może mnie wyręczyć.
Strach ma Shocked wielkie oczy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Końcówki
Strona 9 z 12

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • Warszawszka Szkoła Reklamy • Płatne i darmowe kursy fotografii