Dzisiaj (tj.9 III 2007) skończył 64 lata.
W związku z tym pomyślałem, że możemy pozwolić sobie na chwilkę wspomnień.
To pierwszy wielki szachista, którego zapragnąłem naśladować (rzecz całkowicie niemożliwa ale wtedy o tym nie wiedziałem), którego kariera mnie zainteresowała. Najbardziej zawsze mnie bolało, że nie przystąpił do meczu z Karpowem.
http://www.youtube.com/results?search_query=bobby+fischer&search=Search
Ostatnio zmieniony przez pooher dnia Pon Mar 12, 2007 12:32 pm, w całości zmieniany 1 raz