Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak Marcin został programistą
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    www.szachista.com Strona Główna
-> Forum dla Zarejestrowanych
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
Mily3city
Pion
Pion


Dołączył: Oct 29, 2006
Posty: 113
Skąd: 3City

PostWysłany: Pon Lut 19, 2007 11:09 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

estoril napisał:

[...]Trzeba też rozumieć to , co się czyta.Ale OK , jeśliś zbyt leniwy , podam Ci do minimum skróconą wersję odpowiedzi na pytanie: dlaczego grałem pod nickiem Kostrzewski.Bo mi się tak chciało.I do minimum skróconą wersję odpowiedzi na pytanie dlaczego nie gram już w turnieju.Bo mi się odechciało.


Ależ ja doskonale rozumiem... tylko, że to jest właśnie to olewanie innych, lekceważenie... zobowiązać się do czegoś a później "bo mi się odechciało", "zabieram zabawki"... Cool

Ale luz nie ma sprawy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1574
Skąd: Polska

PostWysłany: Pon Lut 19, 2007 11:26 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

brainw0rker napisał:
Kto zwariował, ja, czy świat? Nad odpowiedzią jeszcze się pozastanawiam. A Wy, Koledzy, zastanówcie się nad keino, Łysego i moją sytuacją zanim Marcinos przyznał sie do oszustwa. Myślicie że łatwo nam było rzucić takie oskarżenie? Przyszło któremu do łba wcześniej, że ten ujmujący i ambitny chłopak to gruncie rzeczy nic tylko cheater? Gdyby to kto inny, ale on?! Mnie było jeszcze trudniej, bo sporo pw z nim wymieniłem i szczerze go polubiłem. Dla nas dowody były jednak mocne, ale było duże ryzyko, że nie dla Was! Podjęliśmy to ryzyko prowokacji, choć ja akurat uważałem, że na ten numer lepiej wypuścić bigrana. Z Krystianem mógł Marcinos odnieść wyrachowaną porażkę, bigiemu by nie odpuścił w życiu. Szczęściem chora ambicja nie pozwoliła mu przegrać również z „juniorkiem” i mamy co mamy.
A któż by zawracał sobie głowę takimi "szczegółami"?
brainw0rker napisał:
Ale mogło być tak, że zamiast tego tematu mielibyśmy dziś temat „ Jak keino, brainw0rker i Łysy zostali oszczercami”, mielibyście wtedy tą litość i dla nas? To pytanie pozostawię retorycznym...
Mimo wszystko ja odpowiem.
Znakomita większość forumowiczów uważa nas za zakały, bo ich pupilkowi się dostało, gdyby prowokacja się nie powiodła, to by nas obdarli ze skóry. Czy ktoś by się k* wtedy martwił o to że jestem jedną z najmniej anonimowych osób na tym forum? A może dla niepoznaki jechalibyście na mnie nadając mi pseudonim A.?

Do Bigrana.
Następnym razem grzecznie poproszę na PW kompiarza aby raczył wyłączyć engin...

Do Bigrana i Kostrzewskiego
Wycofaliście się, bo co? Straciliście zaufanie do innych? Ludzie, tu karty są już dawno odkryte, każdy wie jaką siłę gry prezentują pozostali uczestnicy i natychmiast, bez sprawdzania na jakimś programie wywęszą kanty.
A może dlatego, że źle potraktowaliśmy Marcinosa?

Mam nieodparte wrażenie, że większość wypowiadających się tu osób popiera i daje przyzwolenie na wspomaganie się komputerem...
Tylko tak można wytłumaczyć rosnącą popularność Marcina.
Oszustwa na serwerach gry są plagą i z każdym wykrytym trzeba postępować ostro, aby wyrwać chwasta i odstraszyć naśladowców. Nie ma zmiłuj się. To nie 12 latek, który jeszcze nie wszystko rozumie i popełnia takie błędy, tylko dorosły człowiek. Oszukiwał i kamuflował się swoimi analizami. Kamuflażem był też tekst Marcin - Krystian. Gdyby zagrał dokładniej zlałby mnie. który był w emailu od niego po wczorajszej partii. Litujecie się nad kompiarzem, a czy pomyśleliście o innych z którymi grał? Ludzie, ten człowiek nie zawahał się orżnąć niespełna 13 letnie dziecko, a wy go wynosicie pod niebiosa?
Musiał ponieść tego konsekwencje. Koniec i kropka.

P.S.
Zabawne, też chciałem napisać o wystawieniu pomnika Marcionowi, ale brainOrker mnie uprzedził Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
Mily3city
Pion
Pion


Dołączył: Oct 29, 2006
Posty: 113
Skąd: 3City

PostWysłany: Pon Lut 19, 2007 11:45 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Hmmm... Panowie spokojnie...

Jestem pewien że - Nikt nie ma cienia wątpliwości co do tego, że za takie oszustwo należy się wywalenie z turnieju z głośnym hukiem.

Nie denerwujcie się jednak, że ludzie nie chcą delikwenta zmieszać z błotem, zwyzywać itd. To, że inni chcą dalej rozmawiać na forum z Marcinosem to naprawdę nie wasza sprawa

Proszę wskazać miejsce w którym ktokolwiek mówi coś przeciwko "demaskatorom" ?

Bezpodstawnie kreujecie się na męczenników, którzy za swoją uczciwość spotkali się z niezrozumieniem.
Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek tolerował oszustwa... nie mieści mi się to w głowie.

Za waszą akcję należą się wielkie brawa!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
pooher
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 01, 2006
Posty: 661
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Lut 19, 2007 11:47 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

mam wrażenie, że jednak myślimy wszyscy tak samo. nikt Go nie broni. oszukał i wie o tym. i mam nadzieję, że na pw przeprosił tych, których powinien. i nie zmienia to faktu, że ja np. poznałem forum i was dzięki jego tekstom.
a do tych, którzy to odkryli:
chwała wam za wszystko i myślę, że jak nie teraz to kiedyś Marcin będzie wam wdzięczny.
WY jesteście powodem dla którego chcę grać w turnieju i dla którego chciałbym rozmawiać z wami o szachach na forum jak najdłużej.
I z całej sprawy osobiście się cieszę i jeszcze raz powtórzę: wszystkim wyjdzie to na dobre.

Ostatnio zmieniony przez pooher dnia Pon Lut 19, 2007 11:52 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1574
Skąd: Polska

PostWysłany: Pon Lut 19, 2007 11:49 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Aaa, i jeszcze jedno
Mily3city napisał:
brainw0rker napisał:

[...]Czy Wyście wszyscy (poza Wojtzuchem) na łby poupadali?![...]
[...]Twój i byka remis to pieprzony parawan[...]
[...]Koledzy [...] Przyszło któremu do łba [...]

Taaaa... Shocked Zupka dziś nie smakowała ?

Mily, gdyby nie brain0reker, to byśmy sobie wszyscy nadal w błogiej nieświadomości żyli, a już na pewno nie mielibyśmy żadnych dowodów i nie doszłoby do prowokacji. Co byś napisał, gdy to ciebie ograł komputerem?
Wiem, ma niewybredny język, ale wali prosto z mostu i nie owija w bawełnę. To też trzeba umieć uszanować.

Koledzy, ofiar trzeba szukać tam, gdzie one są, a nie wśród sprawców.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
wojtzuch
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 15, 2005
Posty: 1313
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon Lut 19, 2007 11:54 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mily3city napisał:
Nie denerwujcie się jednak, że ludzie nie chcą delikwenta zmieszać z błotem, zwyzywać itd.


Ktoś tu wręcz odstawił Glaukus na krzyżu versus Chilon Chilonides... Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
JJThompson
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 04, 2007
Posty: 536
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Lut 20, 2007 12:16 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Coś Wam powiem - zachowujecie się jak dzieci w przedszkolu ^^

Gdybym nie miał sentymentu do tego forum to śmiesznie bym to wykorzystał w niecnym celu jeszcze większego skłócenia tego środowiska, ale po co mi to? Powiem Wam tylko tyle - wszyscy wystawiacie się na ciosy i pokazujecie swoje wady [palcem nie będę pokazywał]. Pax, PiS, RiP czy co tam jeszcze ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Ediii
Hetman
Hetman


Dołączył: May 24, 2005
Posty: 545
Skąd: Gniezno

PostWysłany: Wto Lut 20, 2007 12:34 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Śmiech na sali i tyle! Marcin to oszust - koniec kropka! Było, mineło. Nie ma już go w turnieju. Chłopak ma 22 lata, wiedział co robi. Nie ma sensu s r a ć w b a n i e! Jak będzie chciał to odbuduje swoje dobre imie, ale nie w jednej chwili, przeciez do tego potrzeba czasu! Ja sie osobiście ciesze że nie bede z nim grał. Nie rozumiem tego typu zachowań. Co rajcującego jest w grze programem? Pewnie g ó w n o!
P.s. Brain pamietaj, że ja też głowy nie straciłem...
P.s.2. Jestem pełen podziwu dla akcji Łysego, Keino i Braina i podzielam ich zdanie by tępić jak sie tylko da takie zachowania...
P.s.3. Tak mi się przypomniało, odpowiedzcie sobie szczerze...ilu z was znienawidziło kurnik za to, że tam "sami" kompiarze grają? Niektórzy chyba sami nie wiedzą czego chcą... Confused
_________________
Jeszcze nigdy, tak wielu, nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
pooher
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 01, 2006
Posty: 661
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Lut 20, 2007 12:57 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Jeszcze nigdy, tak wielu, nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym


Churchil też nas zdradził.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
estoril
Hetman
Hetman


Dołączył: Jul 25, 2004
Posty: 1046

PostWysłany: Wto Lut 20, 2007 1:10 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

brainw0rker napisał:
Nawet estoril, którego nasz uczynny kolega walił prosto w odbyt, od tych czułości rozum postradał? A może dumny jesteś z tego remisu, Kostrzewski? Wejdź na FICS i zagraj przeciwko mojemu kompowi, a gwarantuję Ci wyleczenie z tego uczucia dumy przed trzydziestym posunięciem… Twój i byka remis to pieprzony parawan, za którym Marcinom chował swoje oszustwo, nic więcej!

Wiesz brain , nie podejrzewałem Cię o to.Ten post cuchnie egoizmem od początku do końca.Czy naprawdę uważasz , że fakt , iż nie dałem się ograć stanowi tu dla mnie kluczowy bodziec do obrony Marcinosa?Myślisz , że gdybym przerąbał z kretesem , wieszałbym na nim psy?Naprawdę nie potrafisz znaleźć innych motywacji niż te z najprymitywniejszych półek?Szkoda , myślałem , że się lepiej znamy.
brainw0rker napisał:
Oj, estriol, niejedną głupotę tu przez ostatnie miesiące przeczytałem, ale dopiero Twój post jest tą kardynalną, której bez odpowiedzi pozostawić nie potrafię. Starałem się przez kilka godzin, aż uległem, i wypełzłem ze swojej nory…

Ciekawe , o który post Ci chodzi ale staram się być uniwersalny , tak , żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie i jestem niezmiernie rad , że znowu udało mi sie kogoś wku...ć.
brainw0rker napisał:
Bo Marcinos to uczynny człowiek jest, nie? Tak jak estoril to moher, GITS – c h a m, brainw0rker – fiut, co wiecznie się przypierd…, tak Marcinos to pomocna dłoń, i wszystko jasne. Ale, ale… Estoril to moher, ale świetny szachista, GITS to c h a m, ale rację zwykle ma i Aagaard to jednak IM, brainw0rker to fiut, ale niejeden go na powrót na forum namawiał, a Marcinos… Jest jakieś „ale”, Panowie? Psy na GITSie wszyscy wieszali, bo swoje racje w nieodpowiednie szaty ubierał, teraz się nad Marcinosem płacze, bo swoje draństwo ładnie opakował. A cóż mu pozostało, złapanemu za rękę?

Wypraszam sobie.Wprawdzie jestem już stary prawie jak bigran ale jeszcze nie moher.Do zasłużonej moherowej emerytury jeszcze trochę mi brakuje więc póki co pozwól mi się jeszcze zadawać z kolegami , których łysina wynika wyłącznie z własnej woli.A o GITSie mi nawet nie wspominaj.Nienawidzę aroganckiej szumowiny.
brainw0rker napisał:
Kto zwariował, ja, czy świat?

Ty.Świat też ale Twój świat.
brainw0rker napisał:
A Wy, Koledzy, zastanówcie się nad keino, Łysego i moją sytuacją zanim Marcinos przyznał sie do oszustwa. Myślicie że łatwo nam było rzucić takie oskarżenie? Przyszło któremu do łba wcześniej, że ten ujmujący i ambitny chłopak to gruncie rzeczy nic tylko cheater? Gdyby to kto inny, ale on?! Mnie było jeszcze trudniej, bo sporo pw z nim wymieniłem i szczerze go polubiłem. Dla nas dowody były jednak mocne, ale było duże ryzyko, że nie dla Was! Podjęliśmy to ryzyko prowokacji, choć ja akurat uważałem, że na ten numer lepiej wypuścić bigrana. Z Krystianem mógł Marcinos odnieść wyrachowaną porażkę, bigiemu by nie odpuścił w życiu. Szczęściem chora ambicja nie pozwoliła mu przegrać również z „juniorkiem” i mamy co mamy. Ale mogło być tak, że zamiast tego tematu mielibyśmy dziś temat „ Jak keino, brainw0rker i Łysy zostali oszczercami”, mielibyście wtedy tą litość i dla nas? To pytanie pozostawię retorycznym...

Mam wrażenie , że odczuwasz jakąś krzywdę.Nikt przecież Was tu nie krytykował , nikomu nawet przez klawiaturę nie przeszło złe słowo na temat acidity , keino czy brainw0rkera.Sam już chyba czwarty raz piszę , że wszystko , co zrobiliście , było fantastyczne , niesamowite , niezbędne i nad wyraz spektakularne.Może nie tak dobitnie się wyrażałem ale chyba coś tam zrozumieć było można.Czyżby w tej powyżej zacytowanej niepohamowanej złości zadecydowała mniejsza liczba laurek?
brainw0rker napisał:
Rozumiem, że niektórym Marcina żal, ale i Wy zrozumcie takich jak arkoski czy keino, którzy nie po to pracują na swoje sukcesy, żeby potem być dymanym przez różnych Marcinosów, i do żalu nad nim nie skorzy.

O jakich sukcesach mówisz?Przecież Marcinos ich w realu nie wydyma.Czyżbyś jakiś ranking internetowy też zaliczał do sukcesów?Nie ma obawy.To bystre chłopaki.Raz by się sparzyli i więcej z nim nie grali.
brainw0rker napisał:
A czego mi żal? Tylko rezygnacji Kostrzewskiego (szczęka mi opadła jak wyszło kto za Kostrewskim stoi). Sprytnie podpytałeś mnie o niego, estoril, i taką mu laurkę wystawiłem, że aż mi teraz głupio ale przynajmniej wiesz, że piszę to szczerze. Byłoby szczytem ironii losu, gdybym przez współudział w zdemaskowaniu oszusta stracił możliwość kibicowania swojemu faworytowi Kostrzewskiemu. Nic nie zawiniliśmy, estoril, nie bądźmy więc ofiarami Marcinosa!

Wreszcie jakieś miłe słowa.Niestety puentowane znowu jakimś dziwnym poczuciem beznadziejnej sytuacji , jakimś wyimaginowanym konfliktem , gdzie tylko jedna strona może mieć rację.Nie widze tu żadnych stron , żadnego konfliktu.Zwolennicy Marcinosa nie są Twoimi przeciwnikami.Przeciwnicy Marcinosa nie są Twoimi zwolennikami , no chyba , że im się zdarzy jakis odchył Wink
brainw0rker napisał:
Obaj jesteśmy z Warszawy, Marcin, i może kiedyś się spotkamy, może ruszymy razem na piwo. Nie ma sprawy, naprawdę miły z Ciebie gość. Ale w szachy nie zagramy. W naszym szachowym światku nie można dopuścić się gorszego draństwa,

Z draństwem oczywiscie się zgodzę.Ale ze skreśleniem człowieka ot tak , z powodu jednego błędu , nigdy!To Wy , pieprzone liberały krzyczycie wszem i wobec o tolerancji a kiedy przychodzi się Wam z nią zmierzyć , sprawę w bezmyślny sposób sprowadzacie do zboczonej szumowiny a człowiek jako taki się dla Was nie liczy.To jest właśnie ten Twój chory świat , o którym wcześniej pisałem.Świat , w którym zwyrodnialec więcej znaczy niż problemy zwykłego , normalnego człowieka , świat , w którym parady zwyrodnialców stały się ikoną tolerancji a gdzieś tam w ciemnym kącie , pozostawiony sam sobie człowiek ma zdychać bo Wy nie chcecie go łaskawie zaliczyć do grona tych szczęśliwców , którzy na Waszą żałosną tolerancję mogą liczyć.

_________________
NASZ DZIENNIK
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 3212
Skąd: Polska

PostWysłany: Wto Lut 20, 2007 2:11 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

O tak wczesnej porze nie będę się rozpisywał.

Czas leczy rany, nauczmy się wybaczać. Nienawiść, żal i tym podobne odczucia niszczą tych co je mają. Szkoda własnego zdrowia.
Potrafisz jak JP2 wybaczyć własnemu mordercy? Po co pielęgnować zadrę w sercu?

Marcinos będzie pamiętał tą sprawę długo. A jak zapomni to zapewne zawsze znajdzie się ktoś, kto mu ją przypomni. Może nawet nieświadomie, ot "wiesz, że kiedyś taki jeden Marcinos oszukiwał w turnieju kolegów, co za świnia!".
Tak Marcin stracił zaufanie i miną lata zanim je znowu odzyska. Może dla niektórych osób będą to dziesięciolecia, dla niektórych nieskończoność (czytaj nigdy).

Zadajmy sobie pytania: Gdzie jest granica, że zawiśnie wyciągnięta do nas ręka? Czy postępując w ten sposób nie stawiam się za znienawidzoną granicą?

Tak jak będziemy pamiętać o "sprawie Marcinosa", tak będziemy pamiętać o naszych detektywach. Wykonali ogromną pracę. Zużyli mnóstwo czasu. Ale ta praca nie poszła na marne. Dlatego nie napisałem "stracili mnóstwo czasu". W ten sposób wiele osób się przekonało, że każdy przekręt wyjdzie na jaw, każdy szwindel.

Pamiętajmy też, że "kij ma dwa końce". I "przypowieść o nierządnicy". Życie nie jest cyfrowe lecz analogowe.

Powoli Marcin zacznie być znany w środowisku i utożsamiany z kompem. Jak sam się nazwał "Marcin programista". Będzie się to z nim latami.
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Janczewski
Hetman
Hetman


Dołączył: May 14, 2005
Posty: 1242

PostWysłany: Wto Lut 20, 2007 9:16 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Chciałbym, bardzo podziękować keino, brainw0rker'owi i Łysemu. Bez Was żylibyśmy dalej w błogiej nieświadomości. Jednocześnie podziwiam Waszą odwagę, determinację i koniec końców trafną ocenę sytuacji.
Bez Was pewnie przegrałbym z komputerem i być może darzył komputer szacunkiem. Wiem jak się zowią miłośnicy zwierząt (zoofile), wiem jak się zowią miłośnicy drzew (dendrofile), ale nie wiem jak się zowią miłośnicy blaszaków? Wink Udało się Wam i dzięki oraz chwała Wam za to Exclamation
Świetna robota Exclamation

Teraz druga sprawa, mój światopogląd zwyczajnie mi nie pozwala, powiesić Marcina, ot i cała tajemnica. Jego wyczyn uważam za zły, bądź bardzo zły, pewnikiem jeszcze gorszy, bo zapewne poparty premedytacją (czyt. przygotowaniem) czyż nie Question
Mimo to nie mogę, ba, nie zamierzałem nawet Go wieszać Exclamation
Ja mu zwyczajnie wybaczam, a że nie zdążyłem z nim zagrać, tym chętniej (łatwiej) nadstawiam drugi policzek.
Żałuję, że chce odejść z forum, bo uważam że złapać go to było wspaniałe osiągnięcie, ale jeszcze większym byłoby go zmienić, czyż nie Question
Najprościej kogoś skreślić (zabić), a może wystarczy tylko wyjąć belkę Question
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Mily3city
Pion
Pion


Dołączył: Oct 29, 2006
Posty: 113
Skąd: 3City

PostWysłany: Wto Lut 20, 2007 1:14 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

estoril napisał:
Czyżby w tej powyżej zacytowanej niepohamowanej złości zadecydowała mniejsza liczba laurek?


mam dokładnie takie samo wrażenie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
brainw0rker
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 26, 2005
Posty: 973

PostWysłany: Wto Lut 20, 2007 1:26 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Przypisujesz mi estoril bardzo niskie motywy. Egoizm, żądza laurek... Gadki o tolerancji pominę milczeniem, choć to zwykle nam, pieprzonym liberałom, przypisuje się nadużywanie tego pojęcia. A właśnie w tym przypadku jest to tylko pusty termin, za pomocą którego usiłujesz rozmyć winę Marcina. Zdenerwowany tym, co przeczytałem wcześniej, swoim postem próbowałem przywrócić właściwą perspektywę, z której należy patrzeć na problem. Laurki mam gdzieś.

A jaki jest problem? Najlepiej zarysował go wojtzuch:
wojtzuch napisał:
Nie zawsze można się zrehabilitować — nie tam, gdzie w grę wchodzi zaufanie. To, jak pisałem, traci się tylko raz. (...) możesz pięć lat pokutować w klasztorze, choćby u kamedułów, ale bez świadectwa o niekaralności skarbnikiem w banku nie zostaniesz.

Taki jest też sport, Panowie. Za doping (a była to forma dopingu) grozi wieloletnia lub nawet dożywotnia dyskwalifikacja. Niezależnie od tego, jak ujmującą osobowością jest sportowiec, który zostaje przyłapany, i jak wiele zrobił dla swojej dyscypliny. Daleko byśmy nie zaszli próbując mieszać w ten aspekt sportu tolerancję, miłosierdzie, przebaczenie... Nie wolno! dla dobra wyższego, niż dobro jednostki, która zbłądziła – dla dobra ogółu! Dla dobra sportu, i szachów, które nim są. Dla dobra szachistów, dla Waszego dobra...

Marcinowi, który na pw prosił mnie, abym nie oceniał go zbyt surowo, napisałem m.in:
„Nie czuję się powołany do tego żeby Cię oceniać, Marcinie (...) Pozwól mi myśleć, że nie jesteś zły z charakteru, a tylko Twoja pozycja nauczyciela na forum pchnęła Cię do tego, aby w ten obrzydliwy sposób podpierać swój autorytet. Przyznaniem się uratowałeś twarz, przynajmniej w moich oczach. Jak będzie z innymi czas pokaże, ale nie wiń ich jeśli Cię potępią. Bo za błędy się płaci.”
Nic dodać, nic ująć. Naprawdę go lubię jako człowieka i przebaczam (jeśli to ma dla niego znaczenie) człowiekowi, bo przecież być może jest lepszym człowiekiem ode mnie.

Nie przebaczam szachiście.

Wy róbcie jak chcecie, ale...

i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie


Pamiętasz to ze szkoły, Mily3city, czy już Ci zupełnie słodkie kawałki o Caro-Kannie mózg zlasowały?

_________________
W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
JJThompson
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 04, 2007
Posty: 536
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Lut 20, 2007 2:12 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Marcin nie musi podpierać swojej wiedzy szachowej jakimś głupawym programem, który psuje tylko charakter gry, hamuje go, a nawet cofa w rozwoju. Ja np. bym się strasznie wkurzał kiedy komp by mi podpowiadał takie ruchy jak chociażby w partii Marcinosa z Bielankiem. To były okropne, nudne, zupełnie bez charakteru partie. Powiedziałbym nawet, że to były antyszachy [mówię przede wszystkim o stylu w tym momencie].

Brainw0rker napisał:
„Nie czuję się powołany do tego żeby Cię oceniać, Marcinie (...) Pozwól mi myśleć, że nie jesteś zły z charakteru, a tylko Twoja pozycja nauczyciela na forum pchnęła Cię do tego, aby w ten obrzydliwy sposób podpierać swój autorytet. Przyznaniem się uratowałeś twarz, przynajmniej w moich oczach. Jak będzie z innymi czas pokaże, ale nie wiń ich jeśli Cię potępią. Bo za błędy się płaci.”


Amen.


Ostatnio zmieniony przez JJThompson dnia Wto Lut 20, 2007 3:00 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Forum dla Zarejestrowanych
Strona 3 z 5

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • Płatne i darmowe kursy fotografii • Warszawszka Szkoła Reklamy