[
Po pierwsze, nigdy w życiu nie zagrałem skandynawki. Po drugie nie obaliłeś ty, tylko IM Martin. Trochę skromności - zacytować fragment DVD potrafi każdy.
Gowno prawda - Andrew Martin nie podawal wariantu po Ge6, tzn tego z poswieceniem jakosci. On tylko stwierdzil ze biale musza powtarzac pozycje PRZED tym ruchem. Dalsza analiza jest moim przedluzeniem rozwazan Meltsa. Skoro nie ogladales DVD ani nie czytales ksiazki to po co sie blaznisz?
Rozumiem, że twój post tutaj to a propo turnieju forumowiczów, z którego sam się wykluczyłeś? Po za tym - sprawa zaczęła się od IM Martina, więc to jego zasługa. Tyś tylko dorzucił cegiełkę do jego rozważań.
P.S.
Cytat:
P.S. Panie GITS, wie pan co to polskiie znaki diaktryczne.
Jak to jest, ze kiedy brak ci argumentow to sie czepiasz szczegolow?
Kiedy w watku o skandynawie obalilem twoje twierdzenia po prostu przestales odpisywac na temat (zawsze tak robisz?). powiedz tez w ktorym miejscu nie mialem racji z Aagaardem - jest czy nie jest IMem? Czy uwazasz ze zawodnik 1600 to silny szachista? Czy 110 tysiecznie miasto to 'pipidowka' ? No i na sam koniec : czy kazdy powinien sobie robic jaja uzywajac do tego wikipedii?
Koncze z toba dyskusje bo znow cos napiszesz o polskich znakach albo zaczniesz wyciagac teksty z *** jak ci braknie argumentow. A o szachach nie ma co z toba gadac bo za malo masz wiedzy. Wszak jestes z warszafki i masz cale 1800 i czesmastera:D
Ja czepiam się szczegółów?
Toż przed chwilą wypominałeś mi jakość moich analiz, by zaraz wrócić do swojego ulubionego tematu - tzn. Martina i Skandynawki.
Cytat:
w ktorym miejscu nie mialem racji z Aagaardem - jest czy nie jest IMem?
Wszyscy wiemy o co chodziło - gombro napisał coś tam w temacie o skandynawce, a ty, z nieznanych pobudek, postanowiłeś zdeprecjonować fakt, że zagrał przeciwko silnemu zawodnikowi - "obniżając" tytuł Aagarda
z GM do IM. Żadnego związku z dyskusją, byle pokazać, jak to gombro nas tu wszystkich okłamuje.
Cytat:
Czy uwazasz ze zawodnik 1600 to silny szachista?
Nie. Ale też nie napisałbym tak jak ty:
Cytat:
Poki co to ty i twoj *** 1600 sie zbazniliscie
Nie ma tu nic o poziomie szachowym - tu zwyczajnie obraziłeś posiadaczy III kategorii i tyle.
Cytat:
Czy 110 tysiecznie miasto to 'pipidowka' ?
Nie, ale to tylko świadczy o tobie - ani jednego turnieju w 100 tys. mieście, dlatego GITS musi jeździć po całym kraju na różne Openy. Tu się zgina dziób pingwina...
Cytat:
czy kazdy powinien sobie robic jaja uzywajac do tego wikipedii
Nie, ale też każdy sobie nie robi - tyle co brainw0rkerka nawiązała do zabawnego wydarzenia podczas partii i tyle. Zbyt poważna próba dla twojego poczucia humoru...
Cytat:
A o szachach nie ma co z toba gadac bo za malo masz wiedzy. Wszak jestes z warszafki i masz cale 1800 i czesmastera:D
Wszystko to prawda. Ale moja przewaga nad tobą to szacunek dla innych i odpowiedni poziom kultury. Choćbyś był nie wiadomo jakim mistrzem, zachowujesz się jak rozwydrzony nastolatek którego biją koledzy (koleżanki?) i który odbija to sobie na forum, skryty za nickiem... Było tu już takich paru, choćby h... Dobrze, że nie napisałeś "marne 1800"
Wystaje słoma z butów GITS, oj wystaje... _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Wszyscy wiemy o co chodziło - gombro napisał coś tam w temacie o skandynawce, a ty, z nieznanych pobudek, postanowiłeś zdeprecjonować fakt, że zagrał przeciwko silnemu zawodnikowi - "obniżając" tytuł Aagarda
z GM do IM. Żadnego związku z dyskusją, byle pokazać, jak to gombro nas tu wszystkich okłamuje.
Jestes jakis nadwrazliwy chlopie. Sprostowalem ze Aagaard to IM a to nie jest DEPRECJONOWANIE. Jak dla mnie moze sobie gosc wygrywac nawet z Kramnikiem byle by tylko podawal o nim PRAWDZIWEa a nie naciagane informacje. Gdyby gosc nie szedl w zaparte co do tytulu A. to bym nic wiecej nie napisal, ale skoro sie upieral mimo ze podalwem linka do oficjalnej strony fide, uznalem ze po prostu klamie w zywe oczy.
Marcinos napisał:
Nie, ale to tylko świadczy o tobie - ani jednego turnieju w 100 tys. mieście, dlatego GITS musi jeździć po całym kraju na różne Openy. Tu się zgina dziób pingwina...
Sa turnieje szachow szybkich i blitza ale nie chodze bo sa w tygodniu kiedy pracuje. Dlatego wole pojechac do Wroclawia i Poznania gdzie mozna pograc z zawodnikami nawet ponad 2400 (turnieje w Pasniku) bo u nas najwyzsze rankingi osiagaja 2200- i to takie 2200 co 15 lat nie grali.
Jest tez duzy turniej kolowy z mozliwoscia wypelnienia norm na tytuly krajowe i miedzynarodowe. I to wszystko nie znaczy ze nie ma tam kompletnie turniejow tylko ze nie ma odpowiednich dla mnie.
Poza tym zobacz jak wyglada zycie szachowe w miastach 100 tys i mniej. One w wiekszosci UMIERAJA szachowo. Nawet twoja Warszawa nie ma tak wielu turniejow jak porownywalne wielkoscia miasta na zachodzie (o wschodzie juz nie wspomne). Wiec jest to problem calej poslki a nie tylko mojej pipidowy.
Marcinos napisał:
Nie, ale też każdy sobie nie robi - tyle co brainw0rkerka nawiązała do zabawnego wydarzenia podczas partii i tyle. Zbyt poważna próba dla twojego poczucia humoru...
Nie znam forumowiczow na tyle zeby byc pewnym ze zedytuja po pewnym czasie glupi wpis. A wikipedii uzywam na codzien i az strach myslec co by bylo gdyby sobie kazdy dzieciak chcial pozmieniac i poedytowac hasla 'po swojemu'. Przeciez ta strona by byla calkowicie nieuzyteczna. Wikipedie tworza setki tysiecy ludzi na calym swiecie - uszanujcie ich prace.
Marcinos napisał:
Wszystko to prawda. Ale moja przewaga nad tobą to szacunek dla innych i odpowiedni poziom kultury. Choćbyś był nie wiadomo jakim mistrzem, zachowujesz się jak rozwydrzony nastolatek którego biją koledzy (koleżanki?) i który odbija to sobie na forum, skryty za nickiem... Było tu już takich paru, choćby h... Dobrze, że nie napisałeś "marne 1800"
Wystaje słoma z butów GITS, oj wystaje...
Mnie koledzy ani kolezanki nie bija - za duzy jestem
Szczerze to 1800 to tez dla mnie 'marny ranking' co nie znaczy ze uwazam posiadajacych go za gorszych ludzi. Ja uwazam ich za gorszych GRACZY. To jest znaczna roznica. 1800 to mniej wiecej poziom do ktorego moze dojsc kazdy i to wlasnie tu najczesciej sie ludzie zatrzymuja. Od 2 kat najciezej zrobic postep i - jak zauwazyl dawno dawno temu Goloszczapow -jest to najczesciej wina zlych nawykow wyrobionych podczas nieprawidlowo prowadzonych treningow.
Mimo wszystko pozdrawiam i zycze duzo sukcesow w szachach (i nie tylko).
GITS (z pipidowki)
Powiedz GITS, jak powinna wyglądać analiza wykonana przez amatora? Bo tu chyba nikt nie ma wątpliwości, że do takich należy Marcinos. Na jakim poziomie gra? Silna dwójka, jedynka? Biorąc to pod uwagę, jego analizy są bardzo dobre. Co do oceny różnych wariantów debiutowych, to jest to jego ocena i uzasadnia ją ze swojego punktu widzenia. Forum to nie książka i nie ma obowiązku przed publikacją zaglądać do encyklopedii debiutów i sprawdzać czy dany wariant jest grywalny, czy też nie jest.
Zawodnik 1800 nie jest od oceniania wariantow.
Próba samodzielnej oceny wariantów, także tych debiutowych, to milowy krok w rozwoju szachisty. Poza tym teoria ciągle się zmienia. Wystarczy przeglądnąć ewolucję dowolnie wybranego debiutu, aby dostrzec jak na przestrzeni lat pojawiały się nowe idee, inne odchodziły na bok, a jeszcze inne były obalane. Oznacza to, ze do teorii należy podchodzić z dystansem i nie traktować jej jako "jedynej prawdy".
GITS napisał:
Po pierwsze to co on robi to nie jest analiza tylko komentarz, do tego w wielu miejscach bledny. Te kilka smiesznych zdan trzeba poprzec wariantami, zeby nie narazac sie na smiesznosc. Bo jak widze ze pisze cos w stylu ' lepsze bylo Wd1' po czym widze ze ten ruch zaprzepaszcza cala przewage to nei wiem czy sie smiac czy plakac. Lepiej sprawdzic co sie publikuje i poprzec solidnym wariantem niz narazac sie na smiesznosc.
Jeśli ktoś decyduje się na publikację(gdziekolwiek) to nie naraża sie na śmieszność, tylko na krytykę. Uczyłeś kiedyś kogoś grać w szachy? Jak oceniałeś jego analizy, mówiłeś mu jesteś śmieszny? Pewnie byłoby to bardzo budujące i zaszedłby bardzo daleko
Odnoszę wrażenie, że ciągle też nie dostrzegasz różnicy pomiędzy publikacją na jakimś forum dyskusyjnym, a w podręczniku szachowym i traktujesz to zbyt poważnie.
Sposób w jaki piszesz o czyjejś analizie, nie przystoi porządnemu szachiście. Mam coraz większe wątpliwości co do twoich umiejętności i.... wieku. Wyśmiewasz innych, a jednocześnie sam prócz pieniactwa niewiele prezentujesz. Popraw mnie jeśli jestem w błędzie, ale chyba nie zamieściłeś na forum żadnej analizy, jednak nie przeszkadza ci to w wyśmiewaniu się z Marcina. Pokaż nam jak powinna wyglądać analiza.
O braku szacunku do rozmówców, świadczy też fakt, że nie odpisałeś na moją prywatną wiadomość z dn. 5.01.07r.
GITS napisał:
acidity napisał:
Większość dużych openów(skoro cała masa lepszych zawodników, to muszą być duże) rozgrywanych jest w małych miejscowościach: Polanica, Koszalin, Mielno, Kołobrzeg, Rewal, Obra(nie jest to duży open, ale obsada zawsze sympatyczna), Przełazy, Barlinek, Rowy, Kowalewo, Ostróda itd. Z dużych miast wyjątkiem jest Poznań, Kraków oraz Wrocław. Zbyt często jednak w tych miastach pograć nie można.
We Wroclawiu i Poznaniu sa turnieje z klasycznym tempem gry liczone do elo. Jest tez wiele turniejow dla slabszych graczy i sporo zawidiw w szachy szybkie czy blitza. Smiem twierdzic ze to raczej w Mielnie czy Kowalewie mozna pograc raz czy dwa w roku a duze miasta zyja caly czas.
Prawdą jest, że w małych miastach gra się 1-2 razy w roku, ale czy w tych dużych jest inaczej? Sztandarowym turniejem Poznania jest Poznański Festiwal Szachowy (choć liczba zawodników z poza Poznania nie jest zbyt imponująca), W Wrocławiu mamy szachowy czerwiec(blok turniejów seniorskich i juniorskich), a w Krakowie Międzynarodowe Mistrzostwa Małopolski (maj) i Cracovia (grudzień). Nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Zatem miałeś na myśli powyższe turnieje, czy jakieś lokalne turnieje klasyfikacyjne? Byłbym wdzięczny, gdybyś też powiedział, gdzie można znaleźć informację na temat tych turniejów (interesuje mnie tylko Wrocław).
P.S. Może moderator wydzieliłby te kilka wątków do oddzielnego tematu np. Publikacje na forum, krytyka i inne sprawy? (to tylko propozycja)
Szczerze to 1800 to tez dla mnie 'marny ranking' co nie znaczy ze uwazam posiadajacych go za gorszych ludzi. Ja uwazam ich za gorszych GRACZY.
To zdanie wiele o tobie mówi. Uważanie kogoś za słabego gracza, ponieważ ten ma niższy ranking (i ni bije ci pokłonów) to oznaka zwykłego prymitywizmu. Ciekawe, jak byś poczuł, gdybyś przyplątał się w towarzystwo IM'ów a oni na twój widok:"2000+? Słaby gracz" - po czym odwracają się plecami i odchodzą. Spotkałem wiele tobie podobnych, gdy zavzynałem grać w szachy 2 lata temu. Zacząłem chodzić na turnieje weekendowe, gdzie grały głównie II kategorie. Oczywiście lali mnie bezlitośnie, co nie było takie najgorsze. Gorsze było to, że potrafili wyśmiać mnie w żywe oczy, a pomocy, rozmowie po partii mogłem tylko pomarzyć. To tylko zdopingowało mnie do pracy - chęć odegrania się na nich i potraktowanie ich w taki sam sposób. I udało się. Przesiedziałem koszmarnie dużo czasu nad szachami i teraz, po tych dwóch latach - to ja ich ogrywam nie pozostawiając żadnych złudzeń, obnażając ich wady i dyletanctwo. Może to płytkie - ale lubię im wypominać, jak na początku mnie wyśmiewali. Robią takie miny, że można ze śmiechu paść.
Dlatego też zacząłem pisać analizy na forum - nie tylko po to, by podnieść swój poziom, ale także by podzielić się własną wiedzą z innymi (jakaby ona nie była). Robię to, sam pomocy od tobie podobnych nie otrzymałem - najwyżej złośliwości.
Kolejna prymitywna zaczepka. Moze bys zobaczyl na wlasne oczy DVD o ktorym pisalem zanim zaczniesz pisac bzdury i klamac.
I jesli zawodnik 2400 powie o mnie ze jestem dla niego slabym zawodnikiem to sie o to nie obraze bo to jest PRAWDA a z prawda sie nie rozmawia. To tylko ty tak umiesz.
Do Acidity : we Wroclawiu jest znacznie wiecej turniejow granych klasycznym tempem niz wymieniles. Np turnieje na Koperniku czy polsfinaly i cwiercfinaly mistrzostw miasta + czasami jakas kolowka i turnieje w Polonii.
Usunąłem treść postu! Temat zproponowany przez moderatora, czyli "śmieci=krytyka i inne sprawy" jest zbyt durnowaty, by go zaakceptować!
Też protestuję, szczególnie że jest tu post który napisałem (egoista ze mnie )
Krytyka i inne sprawy nie są równe śmieciom. Chyba moderator nas "podkręca".
GITS aleś Ty głupi.Jeśli ktoś nie jest tu od oceniania wariantów to tylko Ty.Dlaczego?Bo zwyczajnie tego nie potrafisz.Nie umiesz argumentować , podać kontynuacji , obiektywnie ocenić pozycji , nie wspominając o nędznym poziomie Twoich komentarzy.Jeszcze głupsze jest Twoje podejście do rankingów , kategorii i tym podobnych bzdur.Uważasz , że jeśli ktoś ma oficjalnie 4 czy 1 kategorię to FIDE , PZSZACH czy Twoi guru z 2400 zabraniają mu grać na wyższym poziomie?Zapewniam Cię , że i ja i gombro , obaj bk , lejemy Ci d u p s k o w 10 na 10 partii.Co nazywasz prawdą?Porównywanie suchych liczb?Zamiłowanie do cyferek zamień w zainteresowanie literkami bo w kichach muli od tych Twoich dyslektycznych fajerwerków.
Zawsze byłem przeciwnikiem walenia z tłumu na jednego.Byłem i jestem więc nie traktuj tego GITS jako kolejnego ataku forumowej społeczności w imieniu dobra ogółu.Potraktuj to raczej osobiście , jako pogardę dla wszystkich małych kmiotów GITSów.
Brain może to ja też...A co! Nie będę gorszy od b... _________________ NASZ DZIENNIK
Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Nie Lut 24, 2008 8:02 pm, w całości zmieniany 1 raz
Po pierwsze to co on (Marcinos - dop) robi to nie jest analiza tylko komentarz, do tego w wielu miejscach bledny. Te kilka smiesznych zdan trzeba poprzec wariantami, zeby nie narazac sie na smiesznosc. Bo jak widze ze pisze cos w stylu ' lepsze bylo Wd1' po czym widze ze ten ruch zaprzepaszcza cala przewage to nei wiem czy sie smiac czy plakac. Lepiej sprawdzic co sie publikuje i poprzec solidnym wariantem niz narazac sie na smiesznosc.
Więc pokaż nam kilka swoich "fachowych" analiz, albo chociaż jak nie masz czasu (może szukasz nowinek debiutowych dla swoich podopiecznych IM-ów) to chociaż popraw te już istniejące... Na pewno sporo osób skorzysta z Twojego trudu.
Wow Najpierw brain, teraz estoril
Sami widzicie - z tego forum nie można tak po prostu odejść
Coś tu ciągle będzie przyciągało z powrotem
Czy to magia tego forum
Nie, to na pewno tpp
estoril o GITSie napisał:
(...)w kichach muli od tych Twoich dyslektycznych fajerwerków.
Nie zgadzam się
To nie jest dyslekcja, a raczej dysgrafia GITSa.
A już na pewno - wymóżdżenie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach