Kiedy zgłosiłem skargę na Pocztę Polskš za nie dostarczanie przesyłaki "Szachisty" to za kilka dni przyjechali specjalnie z Poczty w Białymstoku 90 km, aby wyjanić i dokonać ledztwa w sprawie nie dostarczenia "Szachisty".
Tak jest zawsze, czy to wina poczty?
Muszę w związku z tym dzwonić do redakcji czy takie opóźnienia to normalka i wystarczy poczekać? Mimo wszystko czas oczekiwania mnie dobija. Jestem zawiedziony.
Tak jest często. Pewnie składa się na to opóźnienie w Redakcji oraz wina dziadowskiej Poczty Polskiej, która robi wszystko, żeby opóźnić dostarczanie przesyłek.
Bardzo "obiektywna" opinia. Jeśli chodzi o redakcję, to tylko "opóźnienie" a poczta to już "dziadostwo"
Generalnie, to "wszystkie" polskie czasopisma szachowe prezentują zbliżony poziom - marny.
Aby to zmienić należałoby najpierw je dofinansować, tak aby poprawić ich jakość. Konieczne są pieniądze na odpowiednie honoraria dla autorów, reklamę i przetrwanie okresu czasu, nim zamażą utrwalaną przez lata negatywną opinię czytelników.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach