Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 4:25 pm Temat postu: Moja gra (z komputerem)
Naukę gry zacząłem ok. miesiąc temu przy pomocy programu CM X, następnie przeszedłem na CM XI GME. Potrafię pokonywać przeciwników komputerowych z ELO poniżej 1800. Od 1800 zaczęła się dla mnie męka. Czy to oznacza, że jestem debilem i powinienem sobie dać spokój z grą w szachy, czy kontynuować naukę? Tylko jeśli kontynuować, to w jaki sposób? Wygląda, że przy pomocy programu więcej nie jestem w stanie się nauczyć. Pytam poważnie. Gdy gram z przeciwnikiem o rankingu powyżej 1800, np. po 30-kilku ruchach nadchodzi taki moment, że mam wrażenie, iż (mimo braku różnic w materiale) nie mam do wykonania żadnego sensownego ruchu i grę należałoby zostawić tak, jak jest. Wiem, że program potrafi udzielić rady, gdzie zagrać ale mój problem jest chyba bardziej złożony.
Moze warto poczytac jakies ksiazki odnosnie PLANOWANIA, STRATEGII oraz tzw. GRY POZYCYJNEJ? Wtedy w sytuacji gdy, "nic nie da sie zrobic" bedziesz wiedzial co nalezy zrobic! Pytanie dotyczace tego czy jestes debilem - skomentuje nastepujaco:
Jesli doszedles do poziomu 1800, to nie wierze, abys mial IQ<80, wiec nie masz szans na tzw. "debilizm" (ktory to termin nota bene zostal usuniety z nazewnictwa okreslajacego niskie poziomy inteligencji). _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 9:12 am Temat postu:
acidity napisał:
Mr Nobody, jesteś geniuszem!
Jak to prezes mówi, to tak jest o! _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Ostatnio stwierdziłem, że na CM świat się nie kończy i postanowiłem spróbować swoich sił z mniej znanymi programami szachowymi ShaagChess i BrutalChess.
ShaagChess korzysta prawdopodobnie z kodu silnika TSCP 1.81 (1980 ELO). BrutalChess nie wiadomo z czego korzysta ale szacuje, że może mieć 1800-1900 ELO. Z każdym z tych programów grałem na poziomie HARD. Z SC chciałem również zagrać na poziomie EXPERT ale program zastanawiał się kilka minut nad swoim pierwszym ruchem, więc dałem sobie spokój Natomiast BC nie zapisuje partii w PGN, co moim zdaniem całkowicie go dyskwalifikuje, przynajmniej jeśli chcemy poddawać rozegrane partie analizie.
Nie ukrywam, że moim marzeniem jest zmierzyć się z programem szachowym dołączonym do Visty, aby pośmiać się trochę z pracy programistów firmy M (o ile gry nie robiła inna firma na ich zlecenie).
Nie namęczyłem się zbytnio, aby wygrać z tymi programami i to pomimo tego, że moja gra pozostawia wiele do życzenia Poniżej prezentuje kilka rozegranych przeze mnie partii, więc jest się z czego pośmiać. Przy każdej podaje informacje CM o stopniu zgodności posunięć z tymi, które wykonałby The King.
Mr Nobody(89%) vs ShaagChess HARD (86%) (uwaga! zapis został przeze mnie nieco oszukany, w rzeczywistości przegapiłem ruch wieżą na h8, po czym nastąpiła niezła siara i zamatowałem po ok. 20 posunięciach, skróciłem zatem zapis, aby analiza CM była bardziej wiarygodna)
No ja raz kiwnąłem Jinx, która w starszej wersji programu miała trochę ponad 2400 rankingu. To był mój największy sukcesik w grach przeciwko chessmasterowym zawodnikom. Ale tak naprawdę jakimś wielkim wyczynem to nie było, grałem maksymalnie zamknięty wariant w królewsko-indyjskiej, grze zdobyłem pioneczka i opanowałem kolumnę b i jakoś tak się udało.
A szczerze mówiąc, to więcej satysfakcji ma się z gier z ludźmi niż takie komputerowe dziwadła. Od roku jestem stałym bywalcem gorzowskiego klubu szachowego, to więcej się nauczyłem, niż gdybym łoił te maszynerie w zaciszu domowym
Jeśli masz w pobliżu klub to jesteś szczęściarzem bo takich klubów chyba jest bardzo mało. Nikomu nie zależy na tym żeby były, bo po co ludzie mają ćwiczyć myślenie? Chodzi o to, żeby byli jak najgłupsi, wtedy jest nimi najłatwiej sterować i jeszcze żeby ich zastraszać, to już wtedy sami będą chcieli, żeby ograniczać im prawa "w imię bezpieczeństwa".
Na chessgames.com jest programik online do gry w szachy, ponoć do siły 2000 elo. Littlechess partner się nazywa. Myśli w miarę szybko i potrafi grać. _________________ Szachy jak życie jest sztuką wyboru.
Jinx to zawodniczka z programu Chessmaster, w CM10 też jest, ale chyba ma jeszcze wyższy ranking, coś koło 2500.
Teraz jasne, kłopoty z myśleniem jednak są Jesteś supergraczem. Ja się z Vlad'em męcze i mam albo remisy albo już mam go na widelcu, robię błąd i przegrywam
Jinx to zawodniczka z programu Chessmaster, w CM10 też jest, ale chyba ma jeszcze wyższy ranking, coś koło 2500.
Teraz jasne, kłopoty z myśleniem jednak są Jesteś supergraczem. Ja się z Vlad'em męcze i mam albo remisy albo już mam go na widelcu, robię błąd i przegrywam
No z Vladem się o tyle fajnie gra, że od ręki wszystkie ruchy robi. I muruje wszystkie pozycje. Ale da się z nim wygrać
No znalazłem zapis tej partyjki, z 2001 roku , jednak troszkę inna niż opisywałem poprzednio, widocznie miałem więcej takich gier, graliśmy obronę hetmańsko-indyjską, gdzie Jinx grała czarnymi maksymalnie pasywnie, stosując taktykę wyczekiwania, ale wyraźnych słabości w swoim obozie nie mając. Ale koniec końców wymęczyłem malutkiego pioneczka i doprowadziłem do wygranej w końcówce, gdzie białopolowy goniec był już tylko statystą:
Jeśli znacie jakieś inne mniej popularne programy szachowe, to dajcie znać, z chęcią je przetestuje
Witam
Jezeli chodzi o szachy jestem amatorem, II kat. uzyskalem prawie 10 lat temu, od dwoch lat "w miare regularnie trenuje" szachy. Gram na poziomie dobrej III, słabej II kat. Z racji tego że u mnie w miescie brak sensownego klubu oraz takich a nie innych godzin pracy, pozostaje mi gra z komputerem. Mam oryginalnego Chessmastera 8000. Na stronie do której podałes odnosnik wynika, że ma on Elo na poziomie ~2600. Jednakze gdy go uruchamiam, najwyższy poziom (Chessmaster) ma rankin 2968. Oczywiscie jest on sporo zawyzony. Kiedys czytałem, że te rankingi odpowiadaja rankingowi, ktory jest stosowany w USA. Z moim obserwacji wynika, ze w przypadku Chessmater jest on zawyzony do ELO o okolo 300-350 punktów (bardziej 350). Druga sprawa, że słabsze profile z chessmastera potrafia oddac skoczka za pionka, wiezą bić skoczka, czy nawet hetmana za skoczka i gonca. Troszke to wypacza jego ranking. Niestety takie juz uroki programow komputerowych.
Przejrzalem Twoja partie z ShaagChess. Piszesz ze bazuje on na TSCP, ktory ma Elo 1980... Moze i TSCP ma takie elo ale ShaagChess juz chyba nie (duzo nizsze)... Ja korzystam z linuksa i niestety chessmatera nie udało mi się uruchomic do dzisiaj (poprzez wine), dlatego grywam wlasnie z TSCP (wersja 1.81) oraz rzadko z Gnuchess (wersja 5.07). Rozegraj kilka partii z TSCP i podziel sie wynikami i wrazeniami. Mysle ze jego ranking (1980) w miare oddaje jego mozliwosc, chociaz w moim odczuciu gra on na poziomie dobrej II i slabej I.... bardziej jednak dobrej II kat. Gnuchess - patrzac na strone ktora podales - ma ELO na poziomie 2300 czyli cos pomiedzy dobrym kandydatem a mistrzem...
Granie z programami nie jest złe, nalezy je jednak traktowac jako sparing... rozgrywanie tylko partii z komputerem nie podniesie nam ELO, moze w minimalnym stopniu... do nauki gry w szachy potrzebne sa ksiazki; mowa o ludziach, ktorzy nie maja trenera/nie naleza do klubu...
Pozdrawiam i życze samych sukcesów szachowym w nadchodzącym 2009 roku
Też używam Linuksa ale XP został mi wciśnięty z laptopem, więc postanowiłem użyć go do CM. Z takiego Fritza, to raczej mało można się nauczyć ale CM to co innego. Nie chodzi tylko o akademię ale również o to, że analiza pozwala zrozumieć swój błąd, więc w pewnym sensie program pełni rolę trenera mimo tego, że z człowiekiem trening na pewno jest bardziej efektywny. W CM oprócz słabej stabilności denerwuje mnie jeszcze to, że nie można ustawić widoku pełnoekranowego, co mnie osobiście nie pozwala się skoncentrować. Bierki też w sumie trudno sobie dopasować bo albo są nieczytelne albo zbyt ładne i też odwracają uwagę.
Poniżej podaję zapis partii gotowy do otwarcia w dowolnym programie obsługującym PGN (w oryginalnym zapisie jest też kilka błędów jeśli chodzi o bicia przez piony). O ile dobrze pamiętam, to analiza CM wykazała błąd silnika w ruchu 31, który można było wykorzystać jeszcze lepiej, zyskując 2 piony przewagi. Tak czy inaczej, tym ruchem czarne zepsuły (osłabiły) sobie strukturę pionów i zwariowany_mszak ostatecznie to wykorzystał.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach