Ja tylko chcę wiedzieć DLACZEGO?
Czy to aż takie złe się dopytywać?
Mnie naprawdę interesuje dlaczego po 1 jest 3 a nie 2.
Mnie nie interesuje kto jest na którym miejscu w tym czy innym turnieju. Ja chcę po prostu wiedzieć, DLACZEGO nie może (podkreślę nie może) być miejsca o numerze 2 (albo 8, 16 czy 44). Przecież zawodnicy, którzy wygrali (w naszym przypadku bigran i Krystian - kolejność alfabetyczna) mają pierwsze miejsce. TAK obaj mają pierwsze, czyli nie zajmują miejsc 1-2 lecz obydwaj 1 (pierwsze). Więc kto zajął 2 (drugie). Czyżby nikt?! W związku z tym następuje "dziura" w kolejności miejsc.
Wiem, że na pierwszym miejscu są 2 osoby, ale ich wynik jest równoznaczny. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
A tpp jak dziecko! W kółko pyta o to samo licząc, że wreszcie obiekt pytań odpuści sobie i jemu i zmieni odpowiedź
A może wreszcie przyjąbyś do wiadomości, że nawet tpp może czasami nie mieć racji
Ooo widzę, że powstał nowy temat! Niepotrzebnie, sądzę, że wszystko zostało już tutaj powiedziane w tej sprawie , a dalsza dyskusja przeniosła się na chesshere i toczy się tam w wątku zasygnalizowanym przez byka:
http://www.chesshere.com/forums_topic.php?id=9967
Co ciekawe w sprawę włączył się sam brainw0rker i jest ciekawie bo tpp/kolokwium również tam usuwa mu posty
Ostatnio zmieniony przez bigran dnia Pią Gru 22, 2006 2:02 pm, w całości zmieniany 1 raz
"wsiada razem dwóch łysych/blondynów/brunetów/ etc. lub też i d w ó c h szachistów do tramwaju jadącego na Żoliborz i jeden z nich (powyżej opisany i już dla Państwa wyboru jedynie), pyta motorniczego:
Panie, dojadę tym na Bródno?
motorniczy, odpowiada: Nie, tym Pan nie dojedziesz
tpp weźmy taką sytuacje, gdzie 4 zawodników ma powiedzmy 10 punktów. Następny zawodnik ma 9 punktów. Sprawa jest jasna, że zawodnik z dziewięcioma punktami jest piąty, a nie drugi, gdyż 4 zawodników ma lepszy rezultat. I w takim przypadku czterech zawodników zajmuje miejsca 1-4.
W przypadku waszego turnieju dwóch zawodników zajmuje 1-2 miejsce, czyli drugie miejsce jest tak samo jak jest miejsce pierwszwe .
Jest jeszcze jedna możliwość. Można zagrac jakiś mecz w formie dogrywki pomiędzy Bigranem a Krystianem i sprawa załatwiona(jeśli zawodnicy sie zgodzą) .
Ja tylko chcę wiedzieć DLACZEGO?
Czy to aż takie złe się dopytywać?
Mnie naprawdę interesuje dlaczego po 1 jest 3 a nie 2.
Najlepiej wyjaśnił to Krzysiek:
Janczewski napisał:
bigran wespół z Krystkiem, dzielą pierwsze miejsce, ale też i drugie, zatem dzielą wspólnie pierwsze i drugie miejsce. Tylko przez grzeczność przyjęło się w świecie pomijać ten drugi człon zdania. Zatem grzecznie powtórzę bigran z Krystkiem dzielą pierwsze miejsce, a byku samodzielnie piastuje trzecie
Żadnej dziury nie ma, po prostu pomija się drugi człon z wyżej przytoczonego zdania, nie wiem czy można to wyłuszczyć jaśniej, ale właśnie tak to jest. Jeżeli jest ich dwóch to nie wiemy który z nich jest pierwszy, ale też nie wiemy który z nich jest drugi, stąd obydwaj dzielą pierwsze i drugie miejsce między siebie, a że my kulturalni jesteśmy to mówimy, że dzielą pierwsze miejsce, skończmy już z tym tematem
PS. Rozkręcacie się Panowie. Czy nie uważacie, że w niektórych postach jest za dużo jadu?
Niektórzy uważają, że mnie interesuje kto jest na którym miejscu. W którymś z postów (można sobie poszukać i przeczytać) jest napisane "o co mi chodzi/biega".
Ale, że niektórzy nie rozumieją, to napiszę inaczej.
Ciekawi mnie motywacja. Bo problem jest jak przy decydowaniu o punktacji pomocniczej.
W szwajcarze w Polsce stosuje się najczęściej buchholz, a progres (swego czasu promowany przez FIDE), przeważnie jest na szarym końcu (nawet po liczbie zwycięstw). Za granicą, jednak często się spotkamy z progresem na pierwszym miejscu.
W kołówce, najczęściej jest berger walczący z bezpośrednim wynikiem między zainteresowanymi.
W obu systemach bywa też na pierwszym miejscu liczba zwycięstw, szczególnie jak organizator chce aby "walka była na śmierć i życie". Kolega w Chorzowie tak ustawia dla juniorów, a kiedyś był otwarty turniej we Wrocławiu z liczbą zwycięstw na pierwszym miejscu. Toż to był wtedy krzyk na forum dolnośląskim!
Każdy system określenia kolejności ma swoje wady i zalety. Standardowe, o których wcześniej wspomniałem można podzielić na 2 typy:
jak grasz
progres
bezpośredni wynik
liczba zwycięstw
z kim grasz
buchholz
suma rankingów
system dziesiętny (było w szwajcarze coś takiego - polski to pomysł)
Pomiędzy nimi wstawiłbym:
berger
odrzucanie grup punktowych
system Koyi _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
W sumie interesująca ta cała dyskusja. Rozwiązanie jest jednak w moim odczuciu oczywiste. Tpp nie ma racji pisząc, że te dwa stanowiska "mają swoją filozofię, wady i zalety".
Jeśli w wyścigu dwóch najlepszych zawodników osiągnęło identyczny wynik, to kolejny zawodnik będzie trzeci.
Zwolennicy innej wersji (jeśli tacy są) mówią: a skoro tamci mieli pierwszy wynik, a tamten ma trzeci... to gdzie jest drugi wynik?
Trzeba więc wyjaśnić: Jeżeli nagrodami są trzy cukiereczki i Kazio i Zdzisio mieli najlepszy czas to dostają po cukiereczku. Franio jeśli przybiegł po nich dostaje trzeciego cukiereczka i... więcej nie ma Teraz pytanie: kto zjadł drugiego cukiereczka?
Jeszcze co do wspomnianej "dziury" w kolejności miejsc:
Zdaniem tpp jeśli są miejsca: 1,1,3,4,5 to tworzy się niesprawiedliwa dziura w równowadze wszechświata tzn. nie ma miejsca 2.
No dobrze załatajmy zatem tę dziurę i ustalmy miejsca następująco:
1,1,2,3,4
No to ja się pytam gdzie jest miejsce numer 5! No dobrze załataliśmy dziurę i nie ma już luki, ale została ona przeniesiona na miejsce ostatnie!!!
Jeżeli miejsce 2 być musi to przecież przy 5 zawodnikach musi być też miejsce 5! Niby dlaczego miałoby go nie być? Dlaczego miałoby ono zniknąć? Jest 5 zawodników i ja chcę mieć miejsce numer 5! Chcę, chcę, chcę!!!
(to oczywiście taki świąteczny żarcik, pozdrawiam!)
Witam Mily3city! Pierwszy Twój przykład jakoś za bardzo do mnie nie przemówił ( mimo iż się z Tobą absolutnie zgadzam co do podziału miejsc 1,1,3...), za to ten drugi to już mistrzostwo świata! Zero wątpliwości co do niesłusznych uwag tepepka, który ma zawsze problem z przyznaniem się do błędu:P _________________ Jeszcze nigdy, tak wielu, nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym
No nie... dziury to może nie, ale zawsze to jakiś ubytek... No dobra tylko żebyśmy tu nie rozpoczęli zaraz kolejnej dyskusji (Pozdrawiam Ediii)
P.S.
pojęcie "spełniać definicję" jest według mnie poprawne. (ale jaka jest ta definicja? )
W wypadku kolejności 1,1,2,3,4 - fakt, w "ciągłości miejsc" nie ma "dziury", ale luka jest, bo: jest piąty zawodnik (czterech było lepszych od niego, więc ma piąty rezultat), a nie ma piątego miejsca... no dobra dobra... już się zamykam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach