Nie wiem jakie podejmiecie decyzje co do tabeli, ile jeszcze do końca turnieju. Bardzo chciałbym zagrać w kolejnej edycji.
Turniej zgodnie z regulaminem może trwać aż do Grudnia
Więc próbuj swoich sił teraz:) złoż podanie o przyjęcie Cię do zawodów tylko dobrze znajdz dobre argumenty _________________ Mateusz Hauschild
gg : 5806589
Mam nadzieję, że mimo iż prysnęły ostatnie złudzenia, wrzucimy paranoia mode na off i nie zacznie się totalna inwigilacja przy użyciu wszystkich możliwych silników, a atmosfera nie pójdzie się kochać.
Cytat:
Więc próbuj swoich sił teraz:) złoż podanie o przyjęcie Cię do zawodów tylko dobrze znajdz dobre argumenty
Liczba zawodników nie zwiększy się, więc pewnie nikt nie będzie robił problemów.
Jak na GG napisał Keino - "zaczęło się od 36.Wg1" (w partii z Kostrzewskim).
Stworzyłem dziś część dokumentu, który miałem zamieścić tutaj na forum, aby poddać pod dyskusję uczciwość jednego z graczy. Nie dokończyłem pisania, ani tym bardziej nie odesłałem (tak się umówiliśmy) przed publikacją do kolegów Keino i Brain0rkera aby mogli dopisać swoje własne spostrzeżenia, z uwagi na to, iż sędzia wyraził zgodę, abym mógł zagrać komputerem przeciwko Marcinowi. Czas naglił, więc finalna wersja nie powstała. Zamieszczam więc to, co zdążyłem napisać.
Cytat:
Brain0rker wraz z Keino zwrócili moją uwagę na fakt, iż Marcinos gra wyjątkowo dobrze i bezbłędnie jak na szachistę posiadającego II kategorię szachową. Sam też czasami miałem wrażenie, że jego partie są momentami jakieś dziwne, jednak ślepa wiara w uczynnego i wygadanego młodzieńca nie dopuszczała do mojej świadomości że mógłby oszukiwać.
Spec od programów przepuścił jego partie przez program the king(silnik chessmastera) i okazało się, że wiele ruchów pokrywa się z pierwszą i drugą linią posunięć proponowanych przez program, a nawet jeśli nie, to ocena wybranych posunięć nie odbiega od normy. Tylko niezwykle rzadko zdarzają się anomalie, jednak wszystko w granicach progu 0.3-0.4 wartości piona. Takie partie oczywiście czasem każdemu się zdarzają, szczególnie gdy mają strategiczny charakter a powstające pozycje są mu doskonale znane, ale nie każdorazowo. Mamy więc wątpliwości, czy jest to możliwe aby gracz mający 1800, który jeszcze niedawno w Mistrzostwach Warszawy http://www.chessarbiter.to.pl/turnieje/k_389/kart_z$27.html zebrał srogie lanie (nie zbliżył się nawet do potwierdzenia posiadanej kategorii) od bardzo przeciętnych szachistów, mógł po niespełna 4 miesiącach grać niemalże bezbłędnie, z siłą przynajmniej elo 2300. Wątpliwości są tym większe, że jego partie wyróżniają się znakomitą techniką gry i są jednocześnie rozgrywane w szaleńczym tempie (np. przewaga czasowa nad Kostrzewskim w obu partiach wynosiła kilkadziesiąt minut). Grając w tempie ok. P-30 to nawet mistrz krajowy nie powstydziłby się takich partii.
W dalszej części zacząłem pisać o dziwnych posunięciach występujących w partiach Marcina, jednak jest to niedokończona i nie poukładana praca, więc nie ma sensu jej tu zamieszczać. Zresztą teraz już nie ma to znaczenia dla sprawy, a partie każdy może oglądnąć.
Jak już wszystkim wiadomo, zagrałem dziś na nicku Krystiana z Marcinosem posługując się enginem Crafty 18.12, tempo P60. Jaki efekt, każdy może przeczytać na forum, a partię obejrzeć na naszej stronie turniejowej. Proszę mi tylko nie wytykać błędów
Przy okazji mam gorącą prośbę, aby być ostrożnym w sądzeniu innych "tylko dlatego że przegrałem". Oskarżyć nie jest trudno, gorzej udowodnić. Są wśród nas silni gracze, jak choćby Kostrzewski i Byk, którzy potrafili ustać z Marcinem, nie oznacza to jednak, że któryś z nich oszukiwał. Wręcz przeciwnie, co do nich jesteśmy pewni, że grali uczciwie (chcą nie chcąc, też trafili pod lupę).
Na koniec pragnę podziękować Keino i Brain0rkerowi za czujność i za ich wkład do całej tej historii. Sam byłem/jestem tylko kimś w rodzaju rzecznika. Gdyby nie oni, to nadal(pewnie długo) żylibyśmy sobie w nieświadomości.
W kwestii tabel, to już są uaktualnione. Proszę aby każdy sprawdził czy wszystko jest ok, bo nie zrobiłem kopii pliku i podczas pracy jak na złość komputer wymagał restartu, przez co mogłem się gdzieś pomylić.
Tego nie unikniemy grając przez internet. Całe zdarzenia miało jednak swoje dobre strony, bo po pierwsze Krystian asystował mi i odświeżył sobie rozgrywany dziś wariant(nie grał tego od kilku lat), a po drugie podczas partii na GG padła propozycja, aby się kiedyś spotkać i lepiej "zintegrować" (pełna integracja to oferta dla pełnoletnich! Dla niepełnoletnich pozostaje integracja standardowa. )
Marcinos napisał:
Przyznaję się.
Grając z Kostrzewskim w 1 partii posługiwałem się komputerem.
keino napisał:
Marcinos grałeś programem we wszystkich partiach turnieju forumowiczów. Prześwietliliśmy z brainworkerem twoje partie i w każdej posługiwałeś się enginem.często w szybkich na fics też się wspomagałeś.
Słowa Keino są zgodne z prawdą. Z twarzą Marcinie z tego trudno wyjść, ale można po prostu bez żadnej ściemy przyznać się, przeprosić i żyć dalej. NIkt Ci tu głowy nie urwie i nie jest powiedziane, że wszyscy do końca życia będą Ci to wypominać. Za parę dni, wszystko wróci do normy, a sprawa przyschnie. Nikt jakiejś specjalnej reklamy tej historii chyba robił nie będzie. Zresztą jak widać, opinie użytkowników są bardzo stonowane i obawy Tpp okazały się bezpodstawne (a może tak pozytywnie zadziałały?).
wojtzuch napisał:
Mam nadzieję, że mimo iż prysnęły ostatnie złudzenia, wrzucimy paranoia mode na off i nie zacznie się totalna inwigilacja przy użyciu wszystkich możliwych silników, a atmosfera nie pójdzie się kochać.
Zgodnie z założeniami, wkrótce Roksana zacznie grać i w końcu, miejmy nadzięję, wygrywać jakieś partie. Dopiero będzie afera
Mily3city napisał:
Szok. Nie wiem kto wygra turniej, ale wiem już kto go przegrał. Bardzo przykre. Mam jednak nadzieję, że Marcinos nie zamilknie na tym forum.
No właśnie, trzeba szukać nowego faworyta! Ja obstawiam... Krystiana ) Wiem, wiem, ślepa ojcowska wiara...
Marcin jak dla mnie jest osobą niezwykle sympatyczną, ale nie ma róży bez kolców. Głęboko wierzę, że ta prowokacja przytemperuje trochę jego "chciejstwo" na rankingi, tytuły itp. itd. etc. Powtarzałem, powtarzam i powtarzał będę w dalszym ciągu, aż do znudzenia, że dzięki jego analizom i poradom mój styl gry poprawił się w istotnym stopniu co można zaobserwować w dziale na temat analiz partii.
Na rzecz Marcina przemawia jeszcze jedna sprawa: nie uciekł i przyznał się publicznie do błędu, a to znacznie trudniejsza sztuka niż kopanie leżącego.
Mam nadzieję, że będę mógł liczyć jeszcze na wiele jego analiz, i że zmierzę się z nim w następnej edycji turnieju [chyba nie jest to dyskwalifikacja dożywotnia, prawda?].
Pomysł ze spotkaniem integracyjnym jest IMHO bardzo dobry i może rozluźnić nieco niektóre napięte sytuacje - w Internecie łatwo jest "anonimowo" [nie bez celu w cudzysłowiu] na kogoś "naszczekać" niż spojrzeć temu komuś w twarz i powiedzieć to samo co się napisało. Kwestia dogrania terminu [z tym chyba będzie największy problem znając życie].
Początkowo myślałem, żeby się zgłosić do tego turnieju, zagrać wreszcie jakiegoś klasyka skoro studia mi nie pozwalają wyjechać gdziekolwiek na dłużej w dogodnym terminie. Długo się wahałem, ostatecznie zrezygnowałem, m.in. dlatego, że w Szczecinie zorganizowano fajny turniej. Grała w nim Roksana (uważajcie! ), a także Krystian (tutaj nie potrzeba reklamy ).
Śledzę forum ciągle co jakiś czas. Zaistniała sytuacja utwierdza mnie w przekonaniu, że przez neta to tylko blitza warto pograć... niestety jak dla mnie to Marcinos powinien się schować na drzewo a nie analizować na forum partie.
Ja mam takie samo zdanie jak Arek. Aż brak mi słów. Ten chłopak jest chyba niedowartościowany, że musi takie rzeczy robić:/
P.s. Łysy, kiedy chcesz sie integrować?? Bo ja moge zawsze
P.s.2, Brain integrujesz %%% sie z nami? Tylko jak my Cie poznamy?? taki żarcik... hehe _________________ Jeszcze nigdy, tak wielu, nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym
Śledzę forum ciągle co jakiś czas. Zaistniała sytuacja utwierdza mnie w przekonaniu, że przez neta to tylko blitza warto pograć... niestety jak dla mnie to Marcinos powinien się schować na drzewo a nie analizować na forum partie.
Hmm... ciekawe. Mnie natomiast utwierdza w przekonaniu, że prędzej czy później szydło wyjdzie z worka, co wyjdzie wszystkim na zdrowie. "Nie warto grać przez neta ponieważ..."? Przegrasz z kimś kto używa "pomocy naukowych"? Jeśli grasz żeby wygrać, a nie poprawić swoje umiejętności taktyczne to prezentujesz postawę podobną do Marcinosa w tym momencie ; )
Inna sprawa, że na mój apel na początku odpowiedziało niewiele osób, a temat w którym analizowane są partie jest niezwykle pouczający, wypowiedzi są konstruktywne i prowadzą do polepszenia gry. Nie rozumiem czemu miałby się "schować na drzewo" i przestać to robić. Z tego co widzę to Ty właśnie zszedłeś z drzewa i odzywasz się z tego powodu, że ktoś krzyknął "pali się" i się tłum zleciał.
Śledzę forum ciągle co jakiś czas. Zaistniała sytuacja utwierdza mnie w przekonaniu, że przez neta to tylko blitza warto pograć... niestety jak dla mnie to Marcinos powinien się schować na drzewo a nie analizować na forum partie.
Hmm... ciekawe. Mnie natomiast utwierdza w przekonaniu, że prędzej czy później szydło wyjdzie z worka, co wyjdzie wszystkim na zdrowie. "Nie warto grać przez neta ponieważ..."? Przegrasz z kimś kto używa "pomocy naukowych"? Jeśli grasz żeby wygrać, a nie poprawić swoje umiejętności taktyczne to prezentujesz postawę podobną do Marcinosa w tym momencie ; )
Inna sprawa, że na mój apel na początku odpowiedziało niewiele osób, a temat w którym analizowane są partie jest niezwykle pouczający, wypowiedzi są konstruktywne i prowadzą do polepszenia gry. Nie rozumiem czemu miałby się "schować na drzewo" i przestać to robić. Z tego co widzę to Ty właśnie zszedłeś z drzewa i odzywasz się z tego powodu, że ktoś krzyknął "pali się" i się tłum zleciał.
Dokładnie jak piszesz. Ja schodzę z drzewa, ponieważ cykałem się zagrać. Dlaczego? Tylko dlatego, że po kiego grzyba mi partie (niektóre), co do których nie mogę mieć odniesienia w rzeczywistości (partia ludź kontra ludź), skoro istniało podejrzenie, że przeciwnik zżynał ruchy prosto z programu, marnując mój czas.
Btw. to, że w ostatnich miesiącach nie pisałem nie znaczy , że jestem tu obcy. Patrz chociażby na siebie.
Ostatnio zmieniony przez arkoski dnia Pon Lut 19, 2007 2:53 am, w całości zmieniany 1 raz
Myślę, że ta sytuacja wyjdzie wszystkim na zdrowie. Są wśród nas czujni specjaliści i to powinno "internetowych arcymistrzów" zniechęcić.
A uważam, że Marcinos nam się przyda nie tylko do analiz. I jestem pewien, że kompem więcej nie zagra.
Ktoś wcześniej mówił "czy też kompa do analiz używał"?
Ja używam zawsze i się tego nie wstydzę.
Mam nadzieję, że wrócimy do turnieju i odłożymy sprawę na bok. Niech zostanie w naszej pamięci ku przestrodze.
No to chyba muszę w tym momencie się wstawić za organizatorami. Masz dowód na to, że takie "myki" nie uchodzą na sucho. Marcinos już nie gra, bo został zdyskwalifikowany. Za co należą się im wielkie podziękowania.
Ja nie wiem dlaczego masz grać, jakie są Twoje priorytety. Niektórzy wielcy szachiści nie grali z przeciwnikiem, ale z pozycją na szachownicy [vide Akiba Rubinstein].
Arkoski napisał:
Btw. to, że w ostatnich miesiącach nie pisałem nie znaczy , że jestem tu obcy. Patrz chociażby na siebie.
Czyżbym wyczuwał wywyższający się ton? Powiem szczerze - nieprzyjemnie to zabrzmiało.
Na UŚ dr hab. A.Posmyk mawiał aby czytać ze zrozumieniem. Ja dodam "piszcie to co myślicie tak, aby myśli poznać czytając tekst, a nie zastanawiając się nad nim."
Czy mam rozumieć, że chcesz zagrać w "kolejnej" czyli III edycji powolniaka? Jeżeli jednak już w TEJ (II edycji) to masz moje TAK. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Nie będę pisał o gwałtownym wzroście poziomu gry w powolniaku.
Ustosunkowuję się tylko do "nie zbliżył się nawet do potwierdzenia posiadanej kategorii". Zawodnik ograł każdą "swoją" kategorię, zremisował z "lekko więcej" oraz przegrał z też "lekko więcej" i "więcej" jak i "bardziej więcej". Pomijam wartość kategorii (czyli wysokość rankingów).
Ależ mi szyfr wyszedł _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach