Mam na to jednak pewien pomysł. Mimo, że niesolidność jednego z naszych kolegów nie pozwoilła nam w sposób sportowy rozstrzygnąć kolejności w tabeli, to wciąż jest pewne rozwiązanie, które pozwoli wyjasnić kto powinien być 2, 3, 4 (zakładam, że Krystian, lisek i ja będziemy "na styku" i właśnie nas będzie dotyczyć najbardziej niesolidność robsona).
Proponuje zorganizować mecz / trójmecz (może się okazać, że lisek powygrywa wszystko do końca i "po prostu" zajmie 2 miejsce), który zamiast walkowerów rozstrzygnie kolejność miejsc w tabeli. To luźny póki co pomysł, więc zanim miałbym cokolwiek proponować w szczegółach, chciałbym usłyszeć opinie zainteresowanych co do celowości całego przedsięwzięcia.
Po takim wpisie, część graczy może stwierdzić, że nie ma sensu dalej grać. Przecież zrobią sobie trójmecz.
JJThompson napisał:
A jak ogram Keino to będzie znaczyło, że wygrałem całość?
Nie chce mi się wierzyć, że w tak opatrzny sposób zrozumieliście moje intencje. Jeśli wciąż wierzycie, że kierowała mną chęć jakiejkolwiek manipulacji przy wynikach, to "szczere gratulacje" (nie ukrywam, że to dla mnie spory policzek). Ja w każdym razie nie będę się tłumaczył, że nie jestem wielbłądem. _________________ wykształciuch, łże elita, kiedyś będę oligarchą
Mam na to jednak pewien pomysł. Mimo, że niesolidność jednego z naszych kolegów nie pozwoilła nam w sposób sportowy rozstrzygnąć kolejności w tabeli, to wciąż jest pewne rozwiązanie, które pozwoli wyjasnić kto powinien być 2, 3, 4 (zakładam, że Krystian, lisek i ja będziemy "na styku" i właśnie nas będzie dotyczyć najbardziej niesolidność robsona).
Proponuje zorganizować mecz / trójmecz (może się okazać, że lisek powygrywa wszystko do końca i "po prostu" zajmie 2 miejsce), który zamiast walkowerów rozstrzygnie kolejność miejsc w tabeli. To luźny póki co pomysł, więc zanim miałbym cokolwiek proponować w szczegółach, chciałbym usłyszeć opinie zainteresowanych co do celowości całego przedsięwzięcia.
Po takim wpisie, część graczy może stwierdzić, że nie ma sensu dalej grać. Przecież zrobią sobie trójmecz.
JJThompson napisał:
A jak ogram Keino to będzie znaczyło, że wygrałem całość?
Nie chce mi się wierzyć, że w tak opatrzny sposób zrozumieliście moje intencje. Jeśli wciąż wierzycie, że kierowała mną chęć jakiejkolwiek manipulacji przy wynikach, to "szczere gratulacje" (nie ukrywam, że to dla mnie spory policzek). Ja w każdym razie nie będę się tłumaczył, że nie jestem wielbłądem.
Przypomniał mi się ten dowcip, o knajpie, zającu i wychodzącym wielbłądem z knajpy tejże. Parafrazując; "ja tam nie wchodzę, zobacz co z byka zrobili" _________________ Ja Ciebie też
Nie chce mi się wierzyć, że w tak opatrzny sposób zrozumieliście moje intencje.
Mądry chłopiec ; p
Byk napisał:
(nie ukrywam, że to dla mnie spory policzek)
Oj, już się nie obruszaj. Jak dla mnie jeśli chcecie to możecie rozstrzygnąć w pojedynku między sobą kto jest lepszy. Jednak uważam, że to mija się z celem, bo nie zmienia się zasad w trakcie gry. To może wywołać tylko niepotrzebną awanturę [vide temat o III edycji turnieju].
Byk napisał:
Ja w każdym razie nie będę się tłumaczył, że nie jestem wielbłądem.
Oj, już się nie obruszaj. Jak dla mnie jeśli chcecie to możecie rozstrzygnąć w pojedynku między sobą kto jest lepszy. Jednak uważam, że to mija się z celem, bo nie zmienia się zasad w trakcie gry. To może wywołać tylko niepotrzebną awanturę [vide temat o III edycji turnieju].
Powyższy wpis świadczy o tym, że kolega nie wie, o co tak naprawdę poszło w planowaniu 3 edycji. A poszło właśnie o to, aby w nieprzewidywalnych sytuacjach decydował zdrowy rozsądek, a nie regulamin. Byłem stanowczo przeciwny umieszczaniu w regulaminie wszystkich możliwych przypadków które udałoby się nam wymyślić, bo to mija sie z celem - zawsze może być jakiś inny przypadek. Właśnie teraz przyszedł mi do głowy, kolejny interesujący przypadek - co zrobicie w 3 edycji, jeśli jeden z finalistów wycofa się z gry? Regulamin niestety powie jasno, wygrana przez walkower/ewentualnie dopuszczenie do finału zawodnika który z nim odpadł. Ale można wpaść na ciekawszy pomysł, np mecz który miał być meczem o 3 miejsce, będzie kolejnym meczem o wejście do finału tak aby przede wszystkim doszło do pojedynku i zagrał w nim najlepszy z tych którzy pozostali w boju.
Gra przez Internet ma to do siebie, że jest niezobowiązująca i wydarzyć się może praktycznie wszystko i o tym trzeba pamiętać tworząc regulamin.
Intencje byka, przynajmniej dla mnie były bardzo jasne, trzeba się tylko zagłębić w problem. To było wołanie - źle bym się czuł, gdybym miał wygrać turniej dzięki temu, że dostałem od robsona 2 punkty za darmo, podczas gdy inni musieli o te punkty walczyć i robili to nie zawsze skutecznie.
Ta sytuacja jest bardzo skomplikowana i można ją oceniać na różne sposoby. Gdyby np:
1. Anulować wyniki z robsonem i założyć że lisek przegra ostatnią partię z keino oraz że Krystian wygra z Roksaną, to czołówka wyglądałaby tak: 1. byk 13 pkt 2. Krystek i lisek po 12.5 pkt
2. robson dogrywa turniej i wygrywa swoje partie z liskiem i bykiem, to czołówka wyglądałaby tak: 1. Krystek 13.5 pkt 2. byk i lisek 13.0 pkt
3. Możliwe są też inne scenariusze, np byk przegrywa lisek wygrywa lub na odwrót, byk wygrywa jedną i lisek przegrywa, byk wygrywa jedną i lisek wygrywa itd. Ogólnie nie chce mi się nawet liczyć co by było gdyby, chcę tylko wykazać, że intencje byka były jak najbardziej uczciwe i że sam w swoich rozmyślaniach doszedł do wniosku, że inna decyzja robsona, mogłaby każdego z tej trójki ustawić na dowolnym miejscu drugim, trzecim lub czwartym.
W chwili obecnej sytuacja jest jeszcze ciekawsza, bo lisek mając pół punkta straty do byka, ma jeszcze do rozegrania partię z keino. Co jeśli przegra? Może przejdzie nad tym do porządku dziennego, ale może pomyśleć tak: no tak, byku dostał z robsonem +2 pkt a ja +1, a pierwszą partię zremisowałem. Gdyby anulować wyniki partii z robosnem, to zajmuję pierwsze miejsce, bo wynik bezpośrednich partii z bykiem jest na moją korzyść...no ale wtedy odezwie się Krystian...
Rozwiązanie byka uważam za bardzo dobre, ale nie przy takim regulaminie, bo ktoś mógłby później poczuć się poszkodowany. Nic do stracenia nie ma tylko Krystia.
Ostatnio zmieniony przez acidity dnia Pon Gru 17, 2007 7:49 pm, w całości zmieniany 1 raz
Intencje byka, przynajmniej dla mnie były bardzo jasne, trzeba się tylko zagłębić w problem. To było wołanie - źle bym się czuł, gdybym miał wygrać turniej dzięki temu, że dostałem od robsona 2 punkty za darmo, podczas gdy inni musieli o te punkty walczyć i robili to nie zawsze skutecznie.
Z innego forum:
demon_szybkosci napisał:
Witam!
Nie wiem co zrobic z tym "fantem", ale wygralem (po raz pierwszy) mistrzostwa swojego miasta... i mam niezlego dola i tzw. kaca moralnego :/ . Uwazam, ze nie bylem na tyle dobry, aby wygrac, chociaz inni byli na tyle nieudolni, ze nie wykorzystywali mojej przecietnej/slabej/beznadziejnej gry . Dlatego pojawia sie pytanie czy mozna sie niecieszyc z wygrania turnieju (8,5/9, rank uzysk = 2124, po 15m na zawodnika, 15zawodnikow, 7 z rank 1800, 5 z 1600, a reszta bk). Mam dola i nie wiem co z tym zrobic! Pomozcie!
PS. Przykladowa 1 partia moja z zawodnikiem 1800 rank (patrz Keres-Arlamowski - ostatni ruch czarnych Sgf6?? a pozniej biale Sd6 mat (zduszony).
PS. Przyznam, ze po raz pierwszy mam takiego dola po wygraniu turnieju (bywalo, ze po wygraniu 1-2 partii, ale nie calego turnieja!)
A nie można by w regulaminie napisać, że kwestie w nim nie ujęte rozstrzyga Kodeks Szachowy? Życie byłoby prostsze a i nerwów Panowie by przyoszczędzili. Co prawda tak można interpretować zdanie z dotychczasowego regulaminu: "Obowiązują aktualne przepisy gry FIDE". Wtedy, ponieważ robson rozegrał ponad 50% partii, jego wyniki jak i walkowery trzeba uwzględnić. Każde inne postępowanie, choćby nie wiem jak szlachetne pobudki leżały u jego podstaw, w moim odczuciu będzie ustalaniem klasyfikacji "przy zielonym stoliku". I wszystkie kalkulacje Roberta są bezpodstawne, równie dobrze możnaby symulować sytuacje co by było gdyby byku się wycofał, bigran został, Kostrzewski okazał sie brainw0rkerem, keino wszystko wtopił a Marcinosowi program się zawieszał. Można się tak bawić, tylko po co?
Istoty obecnego sporu też nie rozumiem. Niby z początku jak zobaczyłem że byku z acidity po tpp jeżdżą, to bez czytania przyjąłem że znowu tpp szopki zaczyna, i nawet obgadałem to z Robertem na gg . Ale potem post estorila skłonił mnie do uważnego przeczytania wszystkiego, boć to przecie niemożliwe żeby estorilek mógł się aż tak schlać żeby bronić tpp kiedy nie ma on racji . No i szok, tpp rację ma jak cholera! Co Wy Panowie chcecie - kroić regulamin w trakcie rozgrywek pod zaistniałą sytuację?! W imię uproszczenia systemu chcecie upraszczać regulamin, idąc dalej tą logiką można by z niego zrezygnować w ogóle i wtedy każdy gra jak chce - to najłatwiejszy dla uczestników system, tylko jak sędzia ma to ogarnąć? Jasne że wszystkiego przewidzieć nie da rady i od tego są przepisy ogólne, ale co szkodzi dodać punkt o rozgrywkach o dalsze miejsca? Nie będzie na nie chętnych - to tych co odpadli sklasyfikuje się na miejscu 9-16, będzie chciał grać tylko Kowalski to się Kowalskiemu przyzna miejsce 9 a pozostali podzielą 10-16, w czym problem? Powiem Wam w czym, w tym że może chcieć o te miejsca walczyć cała wyeliminowana ósemka, tylko że wtedy jeden będzie mógł chcieć grać o nie kołówkę, drugi puchar, trzeci szwajcara, czwarty te miejsca przyznać wg dotychczas zdobytych punktów a jeszcze inny je sprawiedliwie rozlosować. I co wtedy ma zrobić sędzia, komu przyznać rację? TO MUSI BYć USTALONE OD POCZąTKU!!!
acidity napisał:
Właśnie teraz przyszedł mi do głowy, kolejny interesujący przypadek - co zrobicie w 3 edycji, jeśli jeden z finalistów wycofa się z gry?
A co mają zrobić? Przyznają walkowera i ten co się wycofał zajmie miejsce drugie. Dlaczego na miejscu drugim miałby się znaleźć zawodnik, którego wycofany pokonał w półfinale? _________________ pay attention or pay the price
W pełni się zgadzam z Brainw0rkerem. Nie zmienia się zasad w trakcie trwania turnieju. Trzeba ustalić jak gramy, a wszelkie kwestie sporne powinny rozstrzygać oficjalne przepisy szachowe. Nie wyobrażam sobie, żeby na turnieju w realu ktoś takie szopki wyczyniał mimo, że nie mam doświadczenia w tego typu imprezach.
Acidity napisał:
Powyższy wpis świadczy o tym, że kolega nie wie, o co tak naprawdę poszło w planowaniu 3 edycji.
A co mnie to obchodzi? Ja chcę grać, a nie rozprawiać o półd*pkach Maryni... _________________
A co mnie to obchodzi? Ja chcę grać, a nie rozprawiać o półd*pkach Maryni...
Agdyby tak wszyscy usiedli, założyli nogę na nogę i powiedzieli chcę grać?
JJThompson napisał:
W pełni się zgadzam z Brainw0rkerem. Nie zmienia się zasad w trakcie trwania turnieju. Trzeba ustalić jak gramy, a wszelkie kwestie sporne powinny rozstrzygać oficjalne przepisy szachowe. Nie wyobrażam sobie, żeby na turnieju w realu ktoś takie szopki wyczyniał mimo, że nie mam doświadczenia w tego typu imprezach.
Ciągle nie rozróżniamy gry przez Internet od gry w realu? A powiedz, jakie sędzia ma narzędzia, aby egzekwować obowiązki zawodnika w turnieju Internetowym?
Podpowiem - ŻADNE! Natomiast w realu istnieje coś takiego jak komisja dyscyplinarna, a sędzia pisząc sprawozdanie, ma prawo sporządzić odpowiednie wnioski, aby ukarać zawodnika.
Jakie konsekwencje ponosi zawodnik gdy wycofa się w decydującej fazie turnieju, do tego sam walczący o nagrody?
Podpowiem - ŻADNE! Nawet nie można go wykluczyć, bo może wzorem estorila założyć sobie inny nick i grać w kolejnej edycji. Natomiast w klubie robiąc taki numer, mógłby spalić za sobą wszystkie mosty - byłby skończony, na długie lata.
I mam jeszcze pytanie do tpp. Co zrobi sędzia, gdy byk i lisek zdecydują się na rozegranie meczu o pierwsze miejsce(Krystian nie będzie protestował), bo obaj uznają, że nie wszystko odbyło się w zgodzie z duchem rywalizacji?
Jak dla mnie to możemy to zostawić jak jest. Według mnie najsprawiedliwiej by było po prostu wyrzucić robsona z tabeli. Nie byłoby nie domówień typu: "Mogłem póki co wogóle nie grać z robsonem. Teraz miałbym 2 plusiki bez kiwnięcia palcem." Ostatecznie powinien być rozegrany mecz pomiędzy każdym z grupy do której zalicza się Byk, Krystian i ew. Ja
I mam jeszcze pytanie do tpp. Co zrobi sędzia, gdy byk i lisek zdecydują się na rozegranie meczu o pierwsze miejsce(Krystian nie będzie protestował), bo obaj uznają, że nie wszystko odbyło się w zgodzie z duchem rywalizacji?
Dajcie linka do posta tpp w którym zdyskwalifikował keino bo gdzieś mi to umknęło w natłoku informacji
A tak na poważnie: właśnie po to jest regulamin aby reguły rywalizacji o miejsce x były znane przed podjęciem tejże. Wtedy to co sobie dwóch zawodników uzna - sędziego *** obchodzi, bo kieruje się regulaminem rozgrywek a nie uznaniem zainteresowanych. Byk z liskiem mogą sobie oczywiście taki mecz rozegrać, z błogosławieństwem Krystiana czy bez, o które by tam miejsce nie chcieli, nawet na warunkach Fischera z 1975 roku I jeden z nich we własnym i przeciwnika mniemaniu to miejsce zdobędzie, ale na tym koniec. Bo kto jeszcze o zdrowym rozsądku uznałby wynik tej rywalizacji za część drugiej edycji Turnieju Forumowiczów w Szachach Powolnych?
Innymi słowy Robercie, możesz ze mną zagrać Mecz o Mistrzostwo Świata w szachach, tylko co na to FIDE?
lisek napisał:
powinien być rozegrany mecz pomiędzy każdym z grupy do której zalicza się Byk, Krystian i ew. Ja
I jeszcze ja, jeszcze ja! A co! _________________ pay attention or pay the price
I mam jeszcze pytanie do tpp. Co zrobi sędzia, gdy byk i lisek zdecydują się na rozegranie meczu o pierwsze miejsce(Krystian nie będzie protestował), bo obaj uznają, że nie wszystko odbyło się w zgodzie z duchem rywalizacji?
A co ma zrobić? Będzie kibicował (jak nie będzie w pracy lub inne obowiązki mu nie przeszkodzą). Ale wynik tego meczu nie będzie wpływał na klasyfikację w turnieju. Czyli inaczej pisząc: to będzie prywatny turniej/mecz.
Jak już pisałem, zasad nie zmienia się w trakcie gry. Po to jest właśnie regulamin. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach