Jak to jest, że wczoraj myślałem nad kombinacjami i wielu z nich nie rozwiązałem, a dzisiaj tylko rzuciłem na nie okiem i od razu znalazłem właściwe rozwiązanie. Dziwna sprawa...
Ja też tak mam To wszystko zależy od stanu w jakim się znajdujemy np,. Jeśli byłeś zmęczony , nie mogłeś się skupiś na pozycji ale twój mózg zapa,iętał troche pozycji i przemyśleń jakie przeprowadziłeś. A gdy twój mózg odpoczoł potem łatwiej wykozystał informacje jakie mu dostarczyłeś. Czyli krótko mówiąc , rozwiązałes gdy odpoczołeś.
Ja mam gorszy problem od pewnegpo czasu nie chce mi się rozwiązywać żadnych zadań i kombinacji. Musze zwalczyć lenistwo.
Hehe z lenistwem ciężko się walczy (zresztą każdy to wie )
Dołączył: Oct 04, 2003 Posty: 893 Skąd: PSZCZYNA!!!
Wysłany: Wto Lip 27, 2004 11:48 am Temat postu:
Wsobote wziołem sie za rozwiazywanie kombinacji z http://www.migmag.pair.com/problems/Mating problems
I tez rozwiązałem mata w 8 pos. Ale nie jestem z siebie zadowolony A to dlatego że jak sie jedzie te wszystkie zadania z Mating problems
to zauwaz się że w kazdym zadaniu trzeba poswięcić hetmana , no może oprócz jednego zadania tego z matem w 3 pos. Ale trudne one nie były _________________ "Czego nie wiem, tego się lękam; czego się lękam, tego nienawidzę; czego nienawidzę, to chcę zniszczyć."
(Jonathan Caroll)
Ja od razu wiedziałem, że w tym zadaniu mat w 8 posunięciach, trzeba poświęcić hetmana. To się rzucało w oczy. zresztą wogóle nad 6 posunięciami z jednej i z drugiej strony nie musiałem się zastanawiać, natomiast te 2 ostatnie już wymagały dłuższego zastanowienia. Na tej stronie jest jedno zadanie mat w 6 posunięciach, ale jest takie banalne, że rozwiązałem je w 15 sekund . Pewnie wiesz o jakie zadanie mi chodzi.
Dołączył: Oct 04, 2003 Posty: 893 Skąd: PSZCZYNA!!!
Wysłany: Wto Lip 27, 2004 12:04 pm Temat postu:
No są dwa ale sądze że to drugie zadanie z 6 pos. Zgadłem _________________ "Czego nie wiem, tego się lękam; czego się lękam, tego nienawidzę; czego nienawidzę, to chcę zniszczyć."
(Jonathan Caroll)
Jak to jest, że wczoraj myślałem nad kombinacjami i wielu z nich nie rozwiązałem, a dzisiaj tylko rzuciłem na nie okiem i od razu znalazłem właściwe rozwiązanie. Dziwna sprawa...
ee tam dziwna. Przecież Twój mózg pracuje cały czas i gdy spałeś rozwiązywał problemik Tak bywa nie tylko z szachami. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Co do wypowiedzi Janii to zgadłeś .
Co do wypowiedzi tpp to ja mam dość ciekawy sposób rozwiązywania trudnych kombinacji. Powiedzmy, że mam do rozwiązania kilka trudnych kombinacji, zaczynam rozwiązywać pierwszą, niestety nie umiem od razu znaleźć prawidłowego rozwiązania, to przechodzę do następnej. Jak tutaj nie umiem znaleźć rozwiązania to przechodzę do trzeciej. I w ten sposób przeglądam wszystkie kombinacje, liczę w nich możliwe warianty. Po przerwie(np. kilkugodzinnej) ponownie analizuję te pozycje i już niektóre z nich rozwiązuję prawidłowo. Potem kolejna długa przerwa i już następnym razem jeszcze więcej rozwiązuję. W końcu mam ok. 95% poprawnych rozwiązań .
Mnie czasami tak nurtuje ten szachowy problem, że jak ide spać to jeszcze w głowie licze możliwe warianty. Przecież jak z 10 minut siedzisz nad pozycją ustawioną na szachownicy to szukasz i w ten sposób zapamiętujesz pozycje. _________________ Jeśli zawodnik nie umie stworzyć logicznego planu, zaczyna komplikować grę. - A. Alechin
Dołączył: Oct 04, 2003 Posty: 893 Skąd: PSZCZYNA!!!
Wysłany: Sro Sie 04, 2004 1:11 pm Temat postu:
Ja narazie odpoczywam od nauki szachów po ciężkim tygodniu nauki szachów wole sobie teraz pograć _________________ "Czego nie wiem, tego się lękam; czego się lękam, tego nienawidzę; czego nienawidzę, to chcę zniszczyć."
(Jonathan Caroll)
W tej książce "Myśl jak arcymistrz" jedna rzecz mnie bawi- jak oni liczą te warianty na ponad 20 posunięć do przodu ? Mój rekord to chyba 10, a pozycja nie była zbyt skomplikowana.
No wiesz lk85 to jest to widzenie, którego my nie widzimy _________________ Jeśli zawodnik nie umie stworzyć logicznego planu, zaczyna komplikować grę. - A. Alechin
W tej książce "Myśl jak arcymistrz" jedna rzecz mnie bawi- jak oni liczą te warianty na ponad 20 posunięć do przodu ? Mój rekord to chyba 10, a pozycja nie była zbyt skomplikowana.
Po prostu NIE LICZA tradycyjnie, tylko licza to NA PODSTAWIE oceny pozycji oraz planu gry. W ten sposob sa w stanie policzyc nawet do 30-40r naprzod (co moze wydawac sie niemozliwe).
Oczywiscie co innego jest gdy jest gra srodkowa. Jesli nie ma forsowych wymian badz zagran, to nawet arcymistrz nie liczy dalej niz na 5-7 ruchow naprzod, ale za to OCENIA pozycje najlepiej jak umie oraz PLANUJE swoje zagrania, tak aby dostac to co CHCE (czytaj: to w czym zajedzie przeciwnika - w sumie dowolnie silnego).
Pozdrawiam - Chess_amator
PS. Sztuka jest wiedziec CO LICZYC, a nie tylko JAK! Chociaz to drugie tez niestety wazne. _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Znam mm który liczy przynajmniej na 15 posunięć a w ciekawych pozycjach może nawet więcej (jak ma czas). _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach