Jacko napisał "Szachy nigdy nie były popularnym sportem ponieważ trudno jest zainteresować młodzież przestawianiem drewnianych figurek na szachownicy. W czasach, gdy wszyscy korzystają z komputerów i internetu, nikomu nie chce się zaglądać do książek.
W dużych miastach młodzież ma szansę trafić "pod skrzydła" utytułowanych zawodników, którzy potrafią przekazać im swoje doświadczenie i jest większa szansa, że młody człowiek połknie bakcyl. Na wsi jest już gorzej, bo nawet ze sprzętem gorzej. Czasami zdarzają się jeszcze jakieś odchylenia od reguły. Od 9 lat organizuję w małej wsi Wapno w woj. wielkopolskim turnieje z cyklu PITS. W tym roku udało mi się pozyskać fundusze z Fundacji TP na projekt "Szachowe Wapno".
Więcej o projekcie można dowiedzieć się odwiedzając strony http://wapno.edu.pl/szachowe_Wapno Najważniejszym efektem projektu są filmowe transmisje (i zapisy tych transmisji) lekcji szachowych prowadzonych przez arcymistrza Jurija Zezulkina.
Jacek Haja"